Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Volvo v40/s40 albo Opel Vectra B

24 Lip 2017 21:45 1644 28
  • Poziom 4  
    Witam mój budżet to 3000 zł oczywiście zostawiam swoje 400 zł na samochód który będzie wymagał naprawy albo OC, pytanie dotyczy który z nich lepiej kupić ponieważ jeden i drugi to ten sam rocznik z drugiej strony Vectry jest więcej ofert,najbardziej męczy mnie pytanie czy w ogóle warto kupować Volvo do 3 tyś zł ponieważ jest dużo ofert 5-6 tyś do rocznika 2004, natomiast Vectry nie przekraczają 4 tyś dużo ofert jest w okolicy 3 tyś zł, po prostu czuję że Volvo do 3 tyś to raczej kupię jakiś zajechany albo awaryjny, jeśli ktoś jeździł jednym i drugim to prosiłbym o opinie, wiem że są tematy o volvo i o vectrze ale każdy pisze że mało awaryjne i warte zakupu jednak nie ma za bardzo w google czy tu porównania z jednym i drugim, nie piszcie że 3 tyś to mało,kiedyś każdy pisał że auto do 2 tyś to chyba jakieś gówno kupię a udało mi się opla corsę kupić za 1150 na prawdę w dobrym stanie.
  • Poziom 4  
    marian paszek napisał:
    kol jezdze astra z 94r.jezeli ta Vectra ma silnik 8V to jest to wol roboczy opla nie do zajechania . co do volvo ni wypowiadam się.ostatnio ok 3tyg temu po x pierwszy ingerowałem w stan karoserii który opisałem w tym tem https://forum.autokacik.pl/index.php?/topic/446294-fotorelacja-z-walki-z-ruda/
    zajezdze ten silnik a auta nie oddam wcześniej na zlom !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Ładna praca ale czy nie taniej i szybciej było by szukać dobrych blach na złomie? każda cześć sprzedadzą ci 30-50 zł w dobrym stanie i w tym samym kolorze, czasem może się coś nie znaleźć, po za tym mam już corsę 94 rok ale szukam czegoś większego np. volvo albo vectra reszta raczej odpada nie podobają mi się
  • Poziom 18  
    jak kol sobie wyobraza wymiane np. przedniego błotnika lub tylnego nadkola ?1wymaga dużych zdolności w dopasowaniu elementu a drugie bez spawarki nie da rady . a w moim przyp calosc razem z piwem to 130 pln !jak wytrzyma ze 3-4 lata to i tak luxus o ile silnik wcześniej nie wyzionie ducha w co osobiście watpie . jest jeszcze na polsyntetyku wiec jak na 23lata to i tak luxus . z rozrządem nie kłopot a termostat mam wswinskom ogonie wiec wymiana w przypadku padniecia to 15min roboty pod sklepem . wystarczy wkrętak i kombinerki .
  • Moderator Samochody
    Przy tym budżecie to dla mnie czysta loteria... szczerze nie wierzę by za 3000zł można było kupić sprawny samochód... przyzwoity rower - jak najbardziej. Naprawy jak w/w przerabiałem - ruda wychodzi max po pół roku. Jak ktoś tak długo trzymał samochód, że jest wart 3000zł to raczej go nie sprzedaje, bo mu się znudził. Znajomy z pracy w zeszłym roku kupił Vectrę B za podobne pieniądze, po zakupie włożył chyba z 1500zł w naprawy i jakoś to jeździ, ale on nie jest wybredny. S40 na pewno lepiej się prowadzi niż Vectra, ale czy jedno czy drugie - będzie zajechane. Chcesz sprawne auto w tym segmencie, to dołóż do budżetu jedno "0" na końcu... no i te 400zł to na samo OC Ci raczej wystarczą, a co z podstawowym "serwisem" po zakupowym?
  • Moderator Samochody
    Bierz Vectrę - byle nie była zgniła i nie dymiła na niebiesko. Zawieszenie toporne, proste i tanie w naprawie. Volvo, szczególnie wiekowe to droga w utrzymaniu zabawka - często z zeżartymi progami i dość drogim w naprawie zawieszeniem - a zamienników brak.... Zresztą głupi i często się psujący włącznik świateł awaryjnych kosztuje 200zł w detalu... Tak samo z innymi specyficznymi częściami do tego modelu.
  • Poziom 30  
    Opla czesci sa tanie, a uzywanych jest chyba wszedzie pod dostatkiem. Z volvo tez nie ma strasznego problemu ale jest zdecydowanie ich mniej tych uzywanych dostepnych na portalach aukcyjnych. Silnik opla 8v spala napewno mniej oleju niz 16v - ale 8v w wersji B jest zdecydowanie mniej szt do kupienia, silniki w volvo to popularne z renault motory. W modelu v40 z 2002 roku wymienilem 2 reflektory luszczyl sie odblask, przednie blotniki, tylne lozyska i cos tam w zawieszeniu z przodu...siedzenia bardzo wygodne, w dieslu 1.9dci 102km nic sie nie dzieje od 10 lat - nic kompletnie! Bardzo elastyczny i malo palacy pojazd. Cyka jak nie jeden hdi. Jezeli wybierasz diesla musisz zwrocic uwage na stan sprzegla juz ten model niestety posiada dwumase. Pozdrawiam.
    Zapomnialbym na wiosne i jesien - czyli w okresie wilgotnych miesiecy klima ma problem z zaparowana przednia szyba- poczytaj sobie jak rozwiazac ten problem jezeli decydujesz sie na ten model. Przepraszam za brak polskuch liter
  • Moderator Samochody
    kakibara napisał:
    Opla czesci sa tanie, a uzywanych jest chyba wszedzie pod dostatkiem. Z volvo tez nie ma strasznego problemu ale jest zdecydowanie ich mniej tych uzywanych dostepnych na portalach aukcyjnych.
    Przejedźcie się po szrotach i zobaczcie ile stoi jednych, a ile drugich. Vectra na złomowisko, to albo samochód rozbity, albo zeżarty przez korozję, a V40 często nawet ładny i na chodzie - z jakiego powodu trafił na złom? Bo doprowadzenie go do stanu zgodnego z dawnym art. 66 PRD, czyli zdolnego do zaliczenia OBT przekracza kilkakrotnie jego wartość rynkową. Owszem, auta bardzo trwałe - kiedyś. Obecnie są to samochody kilkunasto-, a często nawet pełnoletnie - guma ulega biodegradacji.
  • Poziom 30  
    Troche w tym prawdy ale porownujac np wymiane rozrzadu w audi 3.0 tdi za jakies tam 8 tys zl - rodzi sie pytanie czy to sie oplaca i komu? Ze przy 184 tys km nalezalo wszystko wyciagnac i naprawic.
    Wiec 3- 4 wymiany rozrzadu i wartosc auta przewyzszona. To jest pojecie wzgledne, bo jezeli wlasciciel wymieni tarcze z klockami nic nie bedzie sie psuc i pukac , pasek z pompa i rolkami - nic nie bedzie ciecz ciekla itd. Poprostu znalezdz wlasciciela ktory dba z kultura o auto.
    Jezeli kupi w ladnym stanie dokona bierzacych napraw moze. Pocieszyc sie jeszcze wieloletnia eksploatacja - przyklad niedaleko mnie stoi vectra A z 1993 roku przebieg 110 tys km ! Jeden wlasciciel, w aucie nie ma niczego do wymiany blacha na zewnatrz plus nadkola kielichy amorow jak nowe- jezeli zona by jezdzila kupil bym ja dzis - ale powiedziala ze nigdy w zyciu.
    Moje volvo ma 480 tys km - pod spodem jest dobrze, blachy na zewnatrz srednie widzialem v40 duzo ladniejsze ale zadko slysze zeby jaka kolwiek tak pieknie pracowala.
  • Poziom 40  
    To jest najlepszy tekst
    TomaszNZM napisał:
    mój budżet to 3000 zł oczywiście zostawiam swoje 400 zł na samochód który będzie wymagał naprawy albo OC

    400zł to hoho. Oleje, filtry, może klocki i już nie ma 400zł a jak przyjdzie kable zapłonowe wymienić?
    Żeby offtopu nie robić - Vectrę bierz za tę kasę.
  • Poziom 4  
    sebap napisał:
    To jest najlepszy tekst
    TomaszNZM napisał:
    mój budżet to 3000 zł oczywiście zostawiam swoje 400 zł na samochód który będzie wymagał naprawy albo OC

    400zł to hoho. Oleje, filtry, może klocki i już nie ma 400zł a jak przyjdzie kable zapłonowe wymienić?
    Żeby offtopu nie robić - Vectrę bierz za tę kasę.

    Bo 400 zł zostanie a za miesiąc mam wypłatę ...
  • Poziom 30  
    Ciezko cos napisac podpowiedziedz z jednej strony, Panowie ktorzy sie znaja w tej dziedzinie - z drugiej osoba ktora chce lub potrzebuje auta.
    Napisze ci tak, jezeli masz mozliwosc poczekac ten miesiac czy dwa dozbieraj i za ta 5 tke moze uda ci sie kupic vectre z ostatniego rocznika bierz 1.6 najlepiej z lpg tylko sekwencja co prawda nie ma ten silnik przeplywki ale plastik kolektor, w gazie chodzi fajnie - nie pchaj sie w wynalazki 2.2 benzyna badz diesel, tylko najprostrzy silnik. Volvo ma chwalony 1.8 - 1731ccm ale jego znajdziesz tylko do 99/00 pozniej byla zmiana na troszke problematyczny ze tak sie wyraze- i nie mysl o tym z wtryskiem bezposrednim - bo pompa kosztuje tyle co auto z ubezpieczeniem i chyba przegladem😄.
  • Poziom 23  
    400zł to przy obecnych cenach oc nawet tego nie pokryje (silnik 1,6 to min) ale lepiej poszukaj vectr- czesci są tańsze. volvo było robione wspólnie z mitsubishi (oprócz silników) i ceny mogą dać w kość.
  • Poziom 39  
    Jak masz 3 tys to szukaj zadbanej skody felicji lub tego typu auta . Kupisz od pierwszego właściciela z małym przebiegiem, albo jakiegoś fiata marea, passata B4 w benzynie z gazem itd.
    W ogóle bym odrzucił jakakolwiek markę tylko bym szukał samochodu w jak najlepszym stanie.
    400 zł to dzisiaj nie starczy na podstawowe ogarniecie hamulców, a Ty liczysz , że kupisz 20-letnia vectrę i tam nie będzie nic do roboty?
    Kolega ma taka z 1999 roku i rocznie wkłada w samochód 2-3 tys, czyli tyle ile w każdy inny , bo inwestuje w poruszanie się autem , a nie w sam pojazd. Ale aucie była robiona drobna blacharka + lakier, amortyzatory, przód, tył, jakiś pękniety plastik w układzie chłodzenia ( trudno dostepny- więc drogawa wymiana), uszczelka pod głowicą, silnik 1,8 16V żre olej poddymia na niebiesko, połowa wylatuje z licznych wycieków. Auto na dojechanie do pracy.
  • Poziom 4  
    zed71 napisał:
    400zł to przy obecnych cenach oc nawet tego nie pokryje (silnik 1,6 to min) ale lepiej poszukaj vectr- czesci są tańsze. volvo było robione wspólnie z mitsubishi (oprócz silników) i ceny mogą dać w kość.

    a pomyślałeś że jest możliwe OC na raty?

    Dodano po 2 [minuty]:

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Jak masz 3 tys to szukaj zadbanej skody felicji lub tego typu auta . Kupisz od pierwszego właściciela z małym przebiegiem, albo jakiegoś fiata marea, passata B4 w benzynie z gazem itd.
    W ogóle bym odrzucił jakakolwiek markę tylko bym szukał samochodu w jak najlepszym stanie.
    400 zł to dzisiaj nie starczy na podstawowe ogarniecie hamulców, a Ty liczysz , że kupisz 20-letnia vectrę i tam nie będzie nic do roboty?
    Kolega ma taka z 1999 roku i rocznie wkłada w samochód 2-3 tys, czyli tyle ile w każdy inny , bo inwestuje w poruszanie się autem , a nie w sam pojazd. Ale aucie była robiona drobna blacharka + lakier, amortyzatory, przód, tył, jakiś pękniety plastik w układzie chłodzenia ( trudno dostepny- więc drogawa wymiana), uszczelka pod głowicą, silnik 1,8 16V żre olej poddymia na niebiesko, połowa wylatuje z licznych wycieków. Auto na dojechanie do pracy.

    Dlaczego każdy myśli że części od opla są w normalnych cenach? przecież na złomie ma się tego tyle że głowa mała i są naprawdę za marne grosze za głupią pompę paliwa od corsy wzięli mi 15 zł

    Dodano po 9 [minuty]:

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Jak masz 3 tys to szukaj zadbanej skody felicji lub tego typu auta . Kupisz od pierwszego właściciela z małym przebiegiem, albo jakiegoś fiata marea, passata B4 w benzynie z gazem itd.
    W ogóle bym odrzucił jakakolwiek markę tylko bym szukał samochodu w jak najlepszym stanie.
    400 zł to dzisiaj nie starczy na podstawowe ogarniecie hamulców, a Ty liczysz , że kupisz 20-letnia vectrę i tam nie będzie nic do roboty?
    Kolega ma taka z 1999 roku i rocznie wkłada w samochód 2-3 tys, czyli tyle ile w każdy inny , bo inwestuje w poruszanie się autem , a nie w sam pojazd. Ale aucie była robiona drobna blacharka + lakier, amortyzatory, przód, tył, jakiś pękniety plastik w układzie chłodzenia ( trudno dostepny- więc drogawa wymiana), uszczelka pod głowicą, silnik 1,8 16V żre olej poddymia na niebiesko, połowa wylatuje z licznych wycieków. Auto na dojechanie do pracy.

    a co do twoich propozycji auta, naprawdę fajne propozycje tylko skoda felicja podoba mi się ale nie są w dużych silnikach chcę kupić minimum 1.8 najlepiej benzyna, nie szukam jakiś tam 2.2 albo 2.5 po 1 za duże po 2 OC wysokie takie 1.8/2.0 wystarczą
  • Poziom 39  
    Ciekawe jak na szrocie będziesz kupował amortyzatory, silentbloki, tarcze i klocki hamulcowe?
    To lepiej unikaj silnika 1,8 , bo praktycznie każdy żre olej i kopci na niebiesko.
    Tanio to będzie jak Ci padnie magistrala ukłądu chłodzenia ( co w tych modelach jest nagminne) za 2-3 stówy i co drugi mechanik odmówi wymiany , albo wywali cenę w kosmos, bo dostęp i rozplanowanie osprzetu w tych silnikach jest beznadziejne.
    Osobiście wolałbym już 1,8 od peugeota, czy citroena ( lepsza blacha) czy jakąś stara carinę z w miarę nie zgniła budą. To samo stare mazdy 626.
    Można uchodzić zadbana lagunę I z motorem 1,8-2,0 z gazem.
    Musisz szukać auta , które nie jest niemieckie, jest niepopularne, albo ma złe "obiegowe" opinie i wtedu kupisz wmiare dobry wóz za te pieiadze.
    Ostatnio kumpel kupił skode felicje z gazem, za 800 zł z niewielkimi purchlami z przebiegiem 100tys.km, wymienił tylko tarcze , klocki i auto w całkiem normalnym stanie
    Rozważ takie auto jak xantia z silnikiem 1,8-2,0. Da się uchodzić za śmieszne pieniądze w całkiem normalnym stanie i ze sprawna hydrauliką. Często utrzymanie hydrowozu jest tańsze niż "resorowca", tylko trzeba mieć wiedze na ten temat i kumatego mechanika.
  • Poziom 24  
    Fabia/Octavia z ośmiozaworowym 2.0 115KM, ale czy ten skromny budżet pozwoli to nie jestem pewien.
  • Moderator Samochody
    wichurewicz napisał:
    Fabia/Octavia z ośmiozaworowym 2.0 115KM, ale czy ten skromny budżet pozwoli to nie jestem pewien.

    Zapomnij. Chyba że jakiś rzęch z popękaną szpachlą, czy z kumkającym wnętrzem.
    Również nie polecam ani żadnego auta z hydropneumatyką, ani Laguny - bo jedno będzie w stanie byle wyciekiem wyeliminować się z użytku, a drugie będzie zgniłkiem. Pierwsze "lalki" gniły lepiej niż Daewoo, czy stare Dacie.
    Skoro ma być "zwei liter" to pozostaje Golf 3 czy 4 w gorszym stanie, stary Passat B4, Opel Astra czy wreszcie Vectra. Z Volvem proponuję naprawdę dać sobie spokój - owszem, to były dobre wozy, jesli były kupione w miarę młode i zdrowe, a potem rozsądnie eksploatowane. Sama wymiana rozrządu w 1.8/2.0 jeszcze niedawno kosztowała 1000zł.
  • Poziom 4  
    No dobra widzę że tutaj Volvo nie jest zbyt cenione, będę myślał o Vetrze 1.8/2.0 no chyba że macie lepsze propozycje, nie tam jak skoda felicja
    PS. z tego co czytałem na google większość osób pisze że najlepsza vectra 1.6/1.8 ponieważ te silniki są niezniszczalne, a co do 2.0 nie jest najlepszy chociaż do najgorszych nie należy
  • Moderator Samochody
    Może Nubira... jak znajdziesz jakąś niezardzewiałą. Niemniej jak masz 3400zł to szukasz auta za... 2000-2500zł, a to już jest duże wyzwanie.
  • Moderator Samochody
    tzok napisał:
    Może Nubira
    Również nie polecam. O nie nadgniłą trudno, w wykonaniu Daewoo silniki Opla też specjalnie żywotne nie byłe. Daewoo gubi przede wszystkim cieniutka jak papier blacha i chyba nie do końca opanowana technologia zabezpieczania antykorozyjnego w procesie katoforezy.
  • Poziom 30  
    Hydropneumatyka nie jest strasznym problemem kule sa juz tansze niz amory ale tylne zawieszenie wahaczowe lub belka skretna kosztuje pol auta - wcale nie glypim autem w tych pieniadzach jest laguna z ostatniego rocznika oczywiscie jedynka po lifcie - kazda benzyna z lpg pracuje wysmienicie.
    Passat b4 bedzie gorzej od dolu zgnity niz wersja b3. Wszystkie przewody hamulcowe na bank do wymiany i prawdopodobnie wspomagania kierownicy beda w stanie agonalnym. Pastuch b3 1993 1.8 lub 2.0 z gazidlem.
    Moze audi b4 2.0 90km ABT.
    Ocynk. Zawieszenie za grosze. Wyciszenie i obrotomierz- moze. Kilka ma nawet klime.
    Peugeot 306/406.
  • Moderator Samochody
    kakibara napisał:
    Passat b4 bedzie gorzej od dolu zgnity niz wersja b3. Wszystkie przewody hamulcowe na bank do wymiany i prawdopodobnie wspomagania kierownicy beda w stanie agonalnym
    Obawiam się, że nigdy takiego auta z bliska nie widziałeś.
  • Poziom 30  
    Tak wiem, ten ktorego mialem i konserwowalem od spodu, wymienialem wszystkie przewody do pompy ABS, przewody do wspomagania, tarcze przod tyl bebny, cylinderki i szczeki, tylne amory, klape, reanimacja dolow drzwi z lewej strony, cieknacej anteny z tylu na dachu, wszystkie sruby bo byly wyciagniete, uszczelke glowicy, przewod zasilajacy do turbo, szpilki do turbo - a ty mi mowisz ze nie widzialem takiego auta gdzie moje nazwisko bylo wbite przez 3 lata w dowod rejestracyjny, passat 1996 rok 1.9 tdi klima webasto szyber dach tempomat komputer i orginalna instalacja na olej roslinny - i tez dalej na niej jezdzilem mimo rozszczelnionej pompy wtryskowej - nie nastawnika jezeli chcialbys juz cos dodac.
    Dwa ludzie sie myla i doskonale o tym wiem sam jestem omylny.
    Trzy na tym forum chcialbym serdecznie podziekowac osoba z forum vw - gdzie jezeli chcialbys lub potrzebowal bys zasiegnac porady napewno ktos pomoze - a i zaswiadczy ze b3 lepiej znosi uplyw czasu.
    Fakt od 17 lat naprawiam ciezarowki ale po pracy siedze w garazu bo lubie klepac osobowki i je naprawiac - nie podwazam twojej wiedzy przeciez jestes moderatorem ale nie powiniennes pisac ze jestem oszustem - bo tak rozumiem ten wpis.
  • Moderator Samochody
    kakibara napisał:
    nie podwazam twojej wiedzy przeciez jestes moderatorem ale nie powiniennes pisac ze jestem oszustem - bo tak rozumiem ten wpis.

    Dobrze rozumiesz ten wpis - piszesz z pozycji użytkownika jednego pojazdu, w dodatku sądząc z opisu strasznego rzęcha. Ja prywatnie zdzieram 3 z kolei B4, żona jeździ jeszcze B3 - blacha? Owszem, na B3 była nieco lepsza, ale bez rażącej różnicy. Reszta to żywcem to samo - oprócz nowszych silników. Lecą ranty błotników i przód i tył - bo z tyłu nie ma nadkoli, do tego potrafi pokazać się ruda na progach - i to chyba z grubsza tyle. Podłoga też tylko wokół otworów technologicznych. Maglownice wymieniało się dlatego że przy przebiegu kilkuset tys. km dostawała patologicznego luzu, rzadko ciekły, chyba że ktoś jeździł dłuższy czas z porwanymi osłonami. Przewodów hamulcowych stalowych nie wymieniałem nigdy, nie trafiały się skorodowane - częściej ukręcone przy łączeniu z elastycznymi. Zawieszenie prymitywnie proste w naprawie i do kpl. naprawy za 500zł - z kompletem nowych amortyzatorów. Jedyną naprawdę drażniącą rzeczą potrafiły być klamki zewnętrzne i zamarzające mechanizmy zamków.
  • Poziom 30  
    No wlasnie dalej w to brniesz i mylisz uzytkownika ktory z kultura dba o auto - przewod byl do wymiany wiec poszly wszystkie plus z przekladni bo byl skorodowany - nic nie pisze o luzach najwidoczniej ty musisz jezdzic rzechami jezeli to juz 3ci bo wedlug Ciebie doprowadzenie b4 jest tanie - to z koleji dlaczego 3- ci? Ja zrobilem sprzedalem i kupilem cos innego. Nie dlatego ze zaraz by sie zepsol tylko dlatego ze 3 lata wystarczylo byl glosny i stary dla mnie.
    P.s. co do glosnosci nie wiem czy uwierzysz ale od turbo wlacznie z katalizatorem wymienilem caly uklad wydechowy bo w niemczech nie chcieli podbic przegladu.
  • Moderator Samochody
    kakibara napisał:
    No wlasnie dalej w to brniesz i mylisz uzytkownika ktory z kultura dba o auto - przewod byl do wymiany wiec poszly wszystkie plus z przekladni bo byl skorodowany - nic nie pisze o luzach najwidoczniej ty musisz jezdzic rzechami jezeli to juz 3ci bo wedlug Ciebie doprowadzenie b4 jest tanie - to z koleji dlaczego 3- ci?

    Pieprzysz waść głupoty, ale odpowiem - dlatego 3-eci, że w pierwszy wjechali mi w zad, skracając go o 1/3, drugim "wykoleiłem" się niechcący sam, trzeci póki co nie brał udziału w żadnym zdarzeniu drogowym. To wszystko na przestrzeni prawie 15-tu lat i prawie 0,5mln. km. Dotarło?
  • Poziom 30  
    Slabo, pieprzyc to ty sobie mozesz bo na razie widze przepychanke ze zwyklym januszem. Co mnie obchodzi ile km zrobiles i co robisz z autami - po co sie spinsz i tlumaczysz jakim to jestes kierowca ze wjechali ci w tyl.





    Moderowany przez T5:

    3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum.
    3.1.13. Dbaj o poprawność językową i zachowuj zasady netykiety. Nie wysyłaj wiadomości z których trudno wywnioskować co ich autor chciał przekazać.

  • Poziom 4  
    Minęło trochę czasu od utworzenia tematu dla tych co jeszcze tu są i interesuje dalsza część tego tematu ostatecznie kupiłem Volvo v40 1997 1.8 benzyna za 2750zł nie uwierzycie ale nie spodziewałem się że za takie pieniądze w tak starym aucie może wszystko działać, działał nawet najmniejszy pierdół każdy przycisk nawet klima potrafiła mrozić, wady przed kupnem jakie posiadało auto to zardzewiałe progi i kijowo zmieniało się biegi autem jeździłem przez 1.5 roku przez ten czas zainwestowałem w progi 500zł, wybierak skrzyni biegów 100zł, termostat 60zł tylne sprężyny amortyzatora 150zł i tyle auto nie posiadało większych wad nie bylo praktycznie nic do roboty także polecam, ostatecznie sprzedałem go ze względu na to że to benzyniak brak LPG i zmieniłem na Volvo S40 1.9TD 1999rok które już posiadam prawie rok i też jest niezawodne kupiłem to auto za 2600 zł wady jakie posiadało auto to skrzynia biegów cieżko było zmieniać biegi wystarczyło zmienić wybierak skrzyni biegów jak w poprzednim volvo, termostat, ubywał płyn chłodniczy była nieszczelna obudowa termostatu, wymieniłem też również czujnik temperatury płynu/wody zmieniłem rozrząd i tyle ogółem polecam volvo s40/v40 są naprawdę bardzo wytrzymałe jedyna wada tych aut to droga blacharka i elementy wizualne np. lampy przednie potrafią kosztować 500zł komplet używane, co do opla vectry kupił ją mój brat posiadał silnik 1.8 ogólem nie ma co dużo opowiadać vectra też wdzięczne auto ale patrząc pod względem wytrzymałości najlepiej sprawdza się volvo niby cena auta odstrasza a tak naprawdę winny jest rynek moim zdaniem volvo powinno kosztować więcej.