Witam. Posiadam Fiata 125p, w którym zrobiłem sobie nagłośnienie. Z tyłu mam głośniki HERTZ DCX 690.3 (moc znamionowa 90W), a na przedzie Pioneer TS-G133Ci+2 wysokotonowe z zestawu (40/50W mocy znamionowej). Radio do tego miałem jakiegoś Blow teoretycznie 4x60 watt i w sumie było nawet całkiem niezłe, nie licząc początkowego problemu z pamięcią, ale potem zaczęły robić z nim większe problemy. Wtedy wsadziłem jakieś radio Sony 4x45 Watt i teoretycznie powinno to pociągnąć, bo z tego co pamiętam suma mocy może być przekroczona 3x (3x45=135, 40+90=130), więc jak już to przy końcu skali powinno się wyłączać, a nie w połowie. Kable grubością są dobre, bo dobierał mi ktoś na tym co się zna (ta informacja tak dla jasności). I teraz gdzie leży problem. Kiedy na tym radiu Sony dam głosu w skali bodajże 50, dam 25 to jest absolutne max, a niekiedy i za dużo, bo przy jakimś basie się potrafi wyłączyć (zabezpieczenie). No nie powiem, że gra czyściej, ale na pewno ma możliwość ustawienia średnich tonów prócz basu i sopranu, czego Blow nie miał. Jednak Blow ile bym nie dał w skali (na maxa też), czy to silnik odpalony czy nie, ciągnął bez zająknięcia z bassem i bez (głośniki dawały radę). Nie mniej jednak nie kupię go ponownie, bo mnie denerwował detalami i jakością wykonania (a to panel się odpiął, a to płyta CD się nie chciała wyjąć)... Dodam, że nie chcę montować wzmacniacza. Tak więc jak by ktoś mógł może się wypowiedzieć coś więcej i doradzić jakie radio wybrać i w co uderzać? Moje wymagania to: CD, USB, AUX, możliwość prostej regulacji Bass, Sopran i ew średnie (nie chce zbudowanego equalizera). Czy takie 4x50 to faktycznie będzie jakaś różnica od tego 4x45, czy jednak konieczny będzie wzmacniacz? Widziałem Sonego 4x55, ale nie miał CD, albo LG 4x53, ale jego obsługa jak zobaczyłem menu mnie przeraża... Budżet dajmy na to +/- 250zł (używki również wchodzą w grę). Proszę o sugestie.