Witam
Problem polega na tym, że kontrolka od alternatora gaśnie a ładowania nie ma. Rozebrałem alternator, sprawdziłem mostek prostowniczy, uzwojenie, wirnik, wszystko dobre. Przekonany, że regulator padł, kupiłem nowy i to samo. Sprawdziłem ładowanie przy samym alternatorze, też nie było ładowania. Zastanawia mnie jedna rzecz, w kostce od alternatora na jednym kablu jest 6 V a na drugim kablu 12 V, ale jak sprawdzałem żarówką 5 W, to nie zaświeciła się na żadnym przewodzie, raczej powinna się zaświecić? Dodam, że to alternator hitachi z vacu pompą.
Problem polega na tym, że kontrolka od alternatora gaśnie a ładowania nie ma. Rozebrałem alternator, sprawdziłem mostek prostowniczy, uzwojenie, wirnik, wszystko dobre. Przekonany, że regulator padł, kupiłem nowy i to samo. Sprawdziłem ładowanie przy samym alternatorze, też nie było ładowania. Zastanawia mnie jedna rzecz, w kostce od alternatora na jednym kablu jest 6 V a na drugim kablu 12 V, ale jak sprawdzałem żarówką 5 W, to nie zaświeciła się na żadnym przewodzie, raczej powinna się zaświecić? Dodam, że to alternator hitachi z vacu pompą.