Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Coraz inteligentniejsze stacje ładowania samochodów elektrycznych

ghost666 26 Lip 2017 10:26 1920 4
  • Coraz inteligentniejsze stacje ładowania samochodów elektrycznych
    Jedną z barier, jakie powstrzymują szerszą popularyzację samochodów elektrycznych na świecie, jest konieczność istnienia złożonej infrastruktury do ładowania takich pojazdów. Niebawem jednakże, infrastruktura ta może ulec uproszczeniu, dzięki pracom nad inteligentnymi systemami ładowania pojazdów elektrycznych. Niebawem zarządzanie całą siecią takich ładowarek może być o wiele prostsze.

    ClipperCreek Inc. to firma, która w segmencie aut elektrycznych obecna jest od bardzo dawna - to jeden z pionierów systemów ładowania dla takich pojazdów. Teraz firma proponuje nowe stacje do ładowania, które zarządzane mogą być w taki sam sposób jak inne systemy budynku - wentylacja, sieć energetyczna czy systemy kamer bezpieczeństwa, alarmów etc. Wypuszczona niedawno na rynek nowa rodzina stacji ładowania pod nazwą HCS. Wyposażona jest ona w system kart z interfejsami komunikacyjnymi COSMOS, które pozwalają na integrację ładowarek pojazdów elektrycznych z systemami zarządzania budynkiem.

    Stacje HCS z wbudowanymi kartami COSMOS dostarczane są do użytkownika już zmontowane i wyposażone w podstawowe porty komunikacyjne, takie jak cyfrowy port szeregowy, który umożliwia komunikację i monitorowanie stacji. Pozwala to na zarządzanie obciążeniem sieci elektrycznej w budynku z jego centralnego punktu. Dodatkowo, stacje te wyposażone być mogą w system kontroli dostępu, który dołącza się do stacji poprzez port szeregowy. Stacja ładowania dostępna jest w dwóch wersjach - z prądem maksymalnym do 32 amperów i 48 amperów. Istnieje także opcja dostarczenia stacji we wzmocnionej obudowie, dedykowanej do najtrudniejszych zastosowań.

    Karta COSMOS dostępna jest dla stacji z serii Level 2 HCS, firmy ClipperCreek. Może ona być dodana do dowolnej stacji z rodziny HCS w dowolnym momencie za jedyne 184 dolary. Dyrektor do spraw sprzedaży firmy, Will Barrett informuje, że wielu klientów firmy instaluje obecnie duże ilości stacji ładowania wraz z innymi energochłonnymi systemami, co sprawia, że w pewnym momencie zarządzanie stacjami ładowania zaczyna być koniecznością, aby w odpowiedni sposób rozkładać obciążenie sieci energetycznej w budynku. Tak duże ilości stacji ładowania najczęściej instaluje się w dużych budynkach mieszkalnych, biurowcach czy centrach handlowych.

    Karty COSMOS stworzone zostały dla deweloperów systemów zarządzania budynkami i integratorów sieci budynkowych. W karcie znajdziemy prosty cyfrowy interfejs służący do zarządzania obciążeniem sieci, a także interfejs szeregowy UART, służący do monitorowania, komunikacji i wykonywania bardziej zaawansowanych operacji i komunikacji z zewnętrznymi systemami, takimi jak sieć w budynku, która zarządza wszystkimi jego instalacjami.

    Poprzez interfejs szeregowy w stacji ładowania ustawić można wiele parametrów pracy, takich jak np. maksymalna dostępna moc oraz monitorować to jaki pojazd podłączony jest do stacji w danym momencie, jak sprawuje się stacja (poprzez UART system wysyła dane diagnostyczne). Z kolei sam interfejs do regulacji obciążenia pozwala tylko na skonfigurowanie stacji do pracy z jednym z czterech preprogramowanych poziomów mocy wyjściowej.

    Jakkolwiek obecnie karta dostępna jest jedynie dla ładowarek z serii HCS, to firma planuje rozszerzyć ten standard na cały sektor. Jak mówi Barett ClipperCreek zainteresowane jest, aby tego typu system komunikacji, jaki oferuje COSMOS stał się standardem przemysłowym w zakresie komunikacji ładowarek pojazdów elektrycznych z systemami zarządzania budynkiem. Aby to ułatwić firma udostępnia dokumentację wykorzystanego protokołu komunikację każdemu zainteresowanemu deweloperowi.

    Nie jest to oczywiście ostatni krok w rozwoju ClipperCreek. Jak mówi Barett pozostało jeszcze wiele istotnych kwestii do rozwiązania, na przykład stworzenie algorytmów efektywnego zarządzania stacjami ładowania w sposób zintegrowany z innymi instalacjami w budynku. Inne aspekty integracji systemu to m.in. połączenie go z systemami płatności za ładowanie. Obecnie istnieje wiele, niekompatybilnych ze sobą rozwiązań na tym polu.

    W Europie organizacja Open Charge Alliance (OCA) wspiera przyjęcie jako standard otwartego protokołu Open Charge Point Protocol (OCPP) jako standardu do komunikacji z systemami ładowania pojazdów elektrycznych. Jest on już obecnie szeroko stosowany w Europie, a być może i niebawem na świecie. Zaletą OCPP jest fakt, że system ten integruje także obsługę płatności i przetwarzanie całej sieci połączonych stacji ładowania.

    "Obecnie rynek poszukuje coraz bardziej sieciowych systemów zarządzania zużyciem energii" komentuje Mareca Hatler, dyrektor ds. badań w ON World. Rozwiązanie ClipperCreek pozwala na dodanie możliwości podłączenia stacji ładowania do sieci w budynku z pomocą jednej tylko karty - nie jest wymagana skomplikowana modyfikacja istniejących już stacji bądź ich wymiana. "Czyni to znacznie prostszym adaptację istniejących już sieci ładowania samochodów elektrycznych i podłączanie ich do systemu zarządzania zużyciem energią elektryczną w budynku". Przekłada się to też na zyski ekonomiczne - przy dużej liczbie stacji ładowania wykorzystywanych równocześnie, ich nierównomierne obciążanie staje się bardzo problematyczne i kosztowne dla całego systemu energetycznego.

    Jakkolwiek użytkuje się obecnie tysiące stacji ładowania, jak wskazuje Hatler, to elektromobilność jest jeszcze w fazie niemowlęcej. Propozycja ClipperCreek jest bardzo nowatorska i doskonale wspiera istniejące już systemy ładowania pojazdów elektrycznych. Wraz z systemami zarządzania w chmurze, tego typu rozwiązania pozwolą sprawniej zarządzać infrastrukturą ładowania pojazdów elektrycznych. Nie zmienia to jednakże faktu, że istnieją jeszcze inne wyzwania na drodze do popularyzacji pojazdów elektrycznych i integracji stacji ich ładowania. Z jednej strony rozwiązać trzeba kwestie logistyczne - pracodawcy chcą ustalić kiedy i jak ich pracownicy mogliby ładować pojazdy elektryczne, będąc w pracy, a operatorzy sieci przesyłowych nadal szacują jaki realny wpływ na ich sieci będzie miało takie dodatkowe obciążenie.

    Źródło: http://www.eetimes.com/document.asp?doc_id=1332035&

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    ghost666
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Fizyk z wykształcenia. Po zrobieniu doktoratu i dwóch latach pracy na uczelni, przeszedł do sektora prywatnego, gdzie zajmuje się projektowaniem urządzeń elektronicznych i programowaniem. Od 2003 roku na forum Elektroda.pl, od 2008 roku członek zespołu redakcyjnego.
    ghost666 napisał 9427 postów o ocenie 7105, pomógł 157 razy. Mieszka w mieście Warszawa. Jest z nami od 2003 roku.
  • #2
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    Cytat:
    Inteligencja (od łac. intelligentia - zdolność pojmowania, rozum) – zdolność do postrzegania, analizy i adaptacji do zmian otoczenia. Zdolność rozumienia, uczenia się oraz wykorzystywania posiadanej wiedzy i umiejętności w różnych sytuacjach. Cecha umysłu warunkująca sprawność czynności poznawczych, takich jak myślenie, reagowanie, rozwiązywanie problemów.

    Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Inteligencja

    Cytat:
    inteligencja
    1. «zdolność rozumienia, uczenia się oraz wykorzystywania posiadanej wiedzy i umiejętności w sytuacjach nowych»

    Źródło: https://sjp.pwn.pl/sjp/inteligencja;2561737.html
  • #3
    andrzejek23
    Poziom 18  
    Ja również apeluję do kolegi Redaktora-Tłumacza o powściągliwość w stosowaniu słowa "inteligentny", nawet w tłumaczeniach. Moda na nazywanie urządzenia inteligentnym tylko i wyłącznie dlatego, że ma wbudowany mikroprocesor, świadczy jedynie o bezmyślności autora.
  • #4
    krzysiek_krm
    Poziom 37  
    andrzejek23 napisał:
    Ja również apeluję do kolegi Redaktora-Tłumacza o powściągliwość w stosowaniu słowa "inteligentny", nawet w tłumaczeniach. Moda na nazywanie urządzenia inteligentnym tylko i wyłącznie dlatego, że ma wbudowany mikroprocesor, świadczy jedynie o bezmyślności autora.

    Ja bym się akurat tak bardzo nie czepiał, wiadomo że jest to pewien skrót myślowy, każdy kto ma o tym jakieś pojęcie, wie o co chodzi, dla reszty i tak jest to bajka o żelaznym wilku.
    A co puryści językowi proponują w zamian ?
    Żeby się nie okazało, że będzie jak przed wojną, kiedy próbowano w żeglarstwie spolszczyć słowo "saling".
  • #5
    pikarel
    Poziom 32  
    Każdą nową funkcję urządzenia nie tylko nie należy - wręcz nie wolno nazywać inteligencją, bo nią nie jest, jeśli już jest - to wciskaniem kitu i nowomowy.

    Ponglisz wiecznie żywy...