Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Deimic One - Szkolenia
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VW 1,8T - jak diagnozować silnik, serwisy nie potrafią?

Tasiemiecc 28 Lip 2017 15:47 1380 21
  • #1 28 Lip 2017 15:47
    Tasiemiecc
    Poziom 3  

    Witam,
    mam takie pytanie po części głównie do posiadaczy 1,8 turbo grupa VW/Audi.
    Na pewno są tacy co użytkują jeszcze starsze wersje typu AEB czy AGU.
    AEB to Passat B5 i Audi A4 B5
    AGU to kompakty A3 8L, Octavia I, Golf IV

    Pytanie mam gdzie diagnozować problemy z tymi silnikami? No bo tak, obok 1,9 tdi to dość popularna jednostka, na pewno nie jest to 3,2 V6 czy 3,6 FSI

    A jednak mechanicy sobie z nimi nie radzą, chodzi mi o nieszczelności w dolocie, układzie turbo, podciśnieniu, praca zaworka N75, wastegate itd.

    Np. mam problem z autem bo jest na dole mocno zamulone i słabo wstaje turbina.
    I teraz ja się nie muszę na tym znać, po prostu jadę no nie do fryzjera :D ani rzeźnika, tylko mechanika :)

    Tylko że 90% mechaników nie ma o tym pojęcia.
    Powiedzą że albo jest wszystko ok, albo zaczną podpinac komputer, wyskoczy błąd przepływomierza, powiedzą że kosztuje to 700 zł a auto dalej będzie zamulone.

    I teraz takie pytanie jak to jest? Bo przecież to nie jest V12 biturbo, to gdzie kiedyś naprawiano takie auta? Skoro 1,8T w A4 istnieje od 95 roku.
    Czy ktoś tez ma takie dziwne przeświadczenie, że prawie każdy serwis nie potrafi zdiagnozować problemów w tych jednostkach?
    Ja mam wrażenie że prędzej mi ktoś naprawi Touarega 6.0 W12 niż Golfa IV 1,8 turbo z 99 roku.

    Po prostu tak pytam bo mnie to dziwi, grupa Volkswagena to auta mega popularne, 1,9 tdi to już legenda ale i 1,8T to nie jest nic nadzwyczajnego a jednak jest problem.

    Ma ktoś jakieś wskazówki? Oczywiście ja wiem że można zrobić logi, wstawić na forum ktoś może oceni jak będzie chciał itd. ale to nie jest naprawa i diagnostyka auta.
    Chodzi mi o to że ja się nie musze znać, mogę nie mieć na czym logów zrobić i jadę do serwisu tak? tak jak z komputerem no i co? No i nie umieją naprawić auta.
    Miałęm już tak raz dlatego o tym piszę, że wypadał zapłon, mechanik zmienił świece, filtr paliwa, zaadaptował przepustnicę itd.. a co się okazało? że na nieszczelność była na podciśnieniu. Doszedłem do tego z osobą a ekipy VW z okolic, po logach i ocenach logów przez jakiegoś tam tunera z innych stron PL.

    Stąd ten temat, jak ktoś ma jakieś wskazówki to chętnie :)
    Pozdrawiam

    0 21
  • Deimic One - Szkolenia
  • #2 28 Lip 2017 16:24
    kortyleski
    Poziom 41  

    A co ci podpowiedzieć. Jeździsz do tapeciarza od wszystkich marek to i masz. Jedziesz do poleconego okolicy niezależnego serwisu danej marki. Zostawiasz auto, odbierasz zrobione i płacisz. Ale jak serwis specjalizuje się w jednej marce to zazwyczaj większość elektroniki silnika ma w gratach na podkładkę. Więc nie będzie naciagal na wymianę wszystkiego po kolei. A że takich warsztatów jest bardzo mało... Cóż. Jest tyle samo co i było zawsze. Tylko januszów się namnożyło co to ma komplet kluczy i fejsik i on Pan mechanik samochodowy już jest. Klocki zmieni, błąd skasuje. I tyle bo więcej już nie umie.

    0
  • Deimic One - Szkolenia
  • #3 29 Lip 2017 00:40
    Tasiemiecc
    Poziom 3  

    Właśnie o to mi chodzi, tylko czy mechanik który postawił złą diagnozę nie powinien jakoś tego naprawić? może odliczyć cenę za robotę?

    No bo załóżmy wymieniony jest filtr paliwa, albo świece - to nie musiało być koniecznie robione i nie wnosi nic do tematu.

    Koło mnie jest niezależny serwis Skody, ale nie wiem czy 1,8T ogarniają, bo w sumie dużo bardziej mechanicy skupiają się na 1,9 tdi.

    Mnie to właśnie wkurza bo jednostka to nie jest żadna nowość. Czyli szukać kogoś kto siedzi w grupie VW/Audi tak? a nie takiego co raz naprawia Cinquecento a drugi raz Mustanga 5.0?

    Śmieszne jest to że w takim serwisie stoi Audi S4 3,0 TFSI 6 cylindrów a są problemy z naprawą 1,8 turbo 4 cylindrowca.

    0
  • #4 29 Lip 2017 01:35
    mario 77
    Poziom 22  

    Tasiemiecc napisał:
    A jednak mechanicy sobie z nimi nie radzą, chodzi mi o nieszczelności w dolocie, układzie turbo, podciśnieniu, praca zaworka N75, wastegate itd.

    Z tego typu problemami powinien poradzić sobie pierwszy , lepszy (normalny) warsztat. I nie uważam , że musi to być mega specjalista danej marki.
    Tasiemiecc napisał:
    Powiedzą że albo jest wszystko ok, albo zaczną podpinac komputer, wyskoczy błąd przepływomierza, powiedzą że kosztuje to 700 zł a auto dalej będzie zamulone.

    Nie wiem czy to jest konkretny przykład czy tylko taka teza. Z jednej strony , spotkałem się już nie raz , że po usłyszeniu ceny której się klient nie spodziewał , próbuje jechać do innego warsztatu żeby uzyskać inną diagnozę (może akurat korzystniejszą cenowo). I tak decyduje się w końcu zostawić auto w kolejnym warsztacie bo usłyszał połowę ceny. Skutki bywają raczej opłakane. Z drugiej strony , przyjeżdżasz do warsztatu , mówią ci np. 700pln więc też powinni ponosić jakąś odpowiedzialność ( naprawione-grzecznie płacisz , nie naprawione-nie płacisz). W ten sposób większość wymieniaczy wyeliminowałaby się sama bo pojawiłoby się ryzyko. Tak dla przykładu , jeśli chodzi o kompetencje to kilka dni temu przyjechał do mnie pan który był w innym warsztacie żeby zlokalizować wyciek oleju. "Wykręcili jakiś czujnik , przykręcili ale od tego czasu świeci się check". Skończyło się wymianą czujnika spalania stukowego , także ręce opadają.

    0
  • #5 29 Lip 2017 07:06
    ociz
    Moderator Samochody

    Tu pewnie nie chodzi o samochód tylko właściciela, w normalnym warsztacie jak wyczują uciążliwego klienta to go po prostu spławią.

    Tasiemiecc napisał:
    wymieniony jest filtr paliwa, albo świece - to nie musiało być koniecznie robione

    Oleju w silniku też nie wymieniasz bo nie jest to konieczne?

    0
  • #6 29 Lip 2017 07:18
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Wejdź na fora kluby danego auta i tam pytaj o fachowców, nie koniecznie autoryzowany serwis.

    0
  • #8 29 Lip 2017 10:55
    Tasiemiecc
    Poziom 3  

    Dobra Panowie widzę że się nie dogadamy. Jak mi kręci szybko rozrusznik ale auto nie zapala to też lecieć po nowy akumulator do sklepu?

    Chodzi o to że tak ja u człowieka zawał a nowotwór to coś innego tak samo tutaj.
    Wypada zapłon ok, ale czy trzeba pochopnie, cewki, swiece, filtr paliwa, pompę wymieniać?
    Albo jak jest błąd na komputerze przepływomierza to też od razu go kupuje?
    To dobrze ze komputer nie pokazał błędu sprzęgła bo by mi też wymienili komplet od razu za 1800 zł.

    Chodzi mi o DIAGNOZĘ, ja nie jestem wymagającym klientem po prostu jadę z autem który jest niesprawny nie działa.

    Czyli po prostu zostają logi i fora no trudno.

    W ŻYCIU bym nie przypuszczał że z takim autem będa problemy i ciężko będzie o dobry serwis.
    Właśnie taki jest problem że wymiana przegubu czy uszczelki pod pokrywą zaworów czy rozrząd to całkiem coś innego niż diagnostyka turbo, doładowania itd.
    To pierwsze zrobi każdy serwis, to drugie tylko wyspecjalizowany w tej marce i dodatkowo znający bolączki tej jednostki.
    Takie mam wrażenie.

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Wejdź na fora kluby danego auta i tam pytaj o fachowców, nie koniecznie autoryzowany serwis.


    Tak, zgadza się najlepsza metoda, ale ci fachowcy np nie widzą auta, a po samych logach nie zawsze do wszystkiego się dojdzie itd..

    0
  • #9 29 Lip 2017 11:03
    ociz
    Moderator Samochody

    Świece zapłonowe i filtry to części eksploatacyjne które się wymienia regularnie, a nie jak coś się dzieje.
    Jak klient chce mieć sprawne auto to się robi wszystko co wymaga naprawy, jak chce "naprawiać" wybiórczo to się robi tylko to co sobie sam zażyczy w d..e mając czy to w czymś pomoże.

    0
  • #10 29 Lip 2017 12:44
    mario 77
    Poziom 22  

    Tasiemiecc napisał:
    to drugie tylko wyspecjalizowany w tej marce i dodatkowo znający bolączki tej jednostki.
    Takie mam wrażenie.

    Nie prawda.
    Tasiemiecc napisał:

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Wejdź na fora kluby danego auta i tam pytaj o fachowców, nie koniecznie autoryzowany serwis.


    Tak, zgadza się najlepsza metoda, ale ci fachowcy np nie widzą auta, a po samych logach nie zawsze do wszystkiego się dojdzie itd..

    Szukaj na tych forach kontaktu do sprawdzonego warsztatu a nie porady o naprawę.

    0
  • #11 29 Lip 2017 15:12
    grala1
    Specjalista grupy V.A.G.

    Skoro masz np. wypadanie zapłonu to równie dobrze można głowice robić bo może być wypalony zawór.
    Są czasem takie sytuacje że trzeba wymienić bo klient nie wie nawet kiedy ostatnio świece wymieniał a tego nie sprawdzisz. Czy zapłacisz mi 100zl za wymianę świec (sama robota) bo musiałem je przekręcać kilka razy bo Tobie było szkoda 70zl na świece a autem jeździsz od 2 lat i nigdy ich nie wymieniałeś?
    Cewki czy przepływomierz idzie zdiagnozować, to nie kosztuje 100zl wie tutaj należy to sprawdzić.
    90% mechaników wymienia element wskazany przez komputer podczas odczytu błędów. To nie jest diagnoza bo 100% z nich nie rozumie co do nich mówi komputer.
    Zauważ że ci "Janusze" nawet nie korzystają z odczytów parametrów bo nie mają pojęcia jak je rozumieć.
    Diesel to diesel, doładowana benzyna to co innego niż zwykły silnik benzynowy i nie jest to to samo co 1.9TDI.

    0
  • #12 30 Lip 2017 09:34
    kortyleski
    Poziom 41  

    grala1 napisał:
    ci "Janusze" nawet nie korzystają z odczytów parametrów bo nie mają pojęcia jak je rozumieć.

    Ano nie mają. Do tego potrzeba drogiego sprzętu oraz wiedzy zdobywanej na kursach, szkoleniach, w specjalistycznych biuletynach. A to też kosztuje.

    Ale i autoryzowany serwis, mimo że mechanicy mają dostęp do sprzętu i danych potrafi się wtopic.
    Przykład : Fabia 1.2 falujace wolne, duże spalanie itp. Wyrok autoryzowanego serwisu. Przepustnica i sterownik uszkodzone. Naprawa coś koło 3kpln. Urwany był jeden przewód przy kostce przepustnicy. U mnie naprawa 150 żeby rynku nie psuć 😉

    0
  • #13 30 Lip 2017 10:02
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Nie chce robic off-topa, ale 3 tys to nic. Mój kuzyn w serwisie M ( jest gwiadza, jest jazda) po błędnej diagnozie zaniku mocy wymienił turbinę za 12 tys , a to były rozpadające się klapy w kolektorze ssącym. Zdiagnozowane po kilku minutach w małym wyspecjalizowanym nieautoryzowanym serwisie . Kolejne 4 tys i za 16 tys super merc jeździ jak nowy. :D

    0
  • #14 30 Lip 2017 23:35
    Tasiemiecc
    Poziom 3  

    Tak - części eksploatacyjne wymienia się regularnie, ale
    filtr paliwa dla przykładu - producent zaleca co 60 tys km
    świece także co 60 tys..
    mało tego komplet filtrów wleciał wraz z olejem pół roku wcześniej przed tą naprawą, świece wymieniał poprzedni właściciel jakieś 1,5 roku przed naprawą.

    Pomijam już fakt, że ok można wymienić skoro to ma pomóc w naprawie, tylko że wydane 300 zł nie przyniosło efektu no i dalej co?
    Spotkałem tez mechanika (bo byłem u różnych) który spojrzał na wskaźnik paliwa i stwierdził że blisko jest rezerwy to żeby zatankować tak chociaż do połowy baku, jak najlepsze paliwo 98 albo 100 z Shella, pojeździć to się układ przeczyści.


    Dalej przepływomierz, miałem już też takie akcje że silnik falował, wystąpił błąd przepływki słynnej i też z tego powodu dokonałem jej zakupu by wymienić, gdy zakupiłem za ok 600 zł przez internet, mechanik wymienił ale problem nie ustał, wobec czego stwierdził że to pewnie nie jest oryginał, że najlepiej kupować w ASO.
    A problem leżał jak się później okazało gdzieś indziej, sprzedałem przepływomierz za 1/4 ceny bo zwrócić już nie można było.

    Dlatego ja w takie rzeczy nie wierzę, diagnozować 1,8 turbo potrafią nieliczni.
    Równie dobrze przy padniętym jakimś tam czujniku auto może nie odpalać a my będziemy heblować i wyskoczy błąd niskiego napięcia..to co? szybko do sklepu po nowy akumulator?
    No tak chyba nie wygląda naprawa aut.

    No tak mechanik klasyczny nie potrafi odczytać parametrów.
    A ja bym to jeszcze inaczej nazwał, nie potrafi odczytać parametrów bieżących, bo zapisane błędy to każdy odczyta.

    Nie wiem, powiem tak jak coś się dzieje z autem w sensie mechaniki klasycznej, przeguby, wycieki, płyny, uszczelki - jestem spokojny bo wiele serwisów to ogarnia.
    Natomiast jak siada doładowanie, praca jednostki, auto jest słabsze, falują obroty, albo nie wkręca się dobrze na obroty - to jestem chory bo nie ma gdzie z tym autem jechać.

    Szukanie namiarów do warsztatu od ludzi z forum tematycznego VW jest bezsensu, bo ktoś zna kogoś z Krakowa a ja jestem np z Gdańska to pojadę przez całą PL naprawiać auto?
    Inna opcja to szukać dobrego tunera który podnosi moc w autach, taka osoba powinna znać podstawy pracy silnika turbo i na pewno lepiej to ogarnie niż przypadkowy mechanik który wymienia oleje i filtry w Clio 1,2

    0
  • #15 31 Lip 2017 00:00
    robokop
    Moderator Samochody

    Tasiemiecc napisał:
    Inna opcja to szukać dobrego tunera który podnosi moc w autach

    Profesjonalne podniesienie mocy, u profesjonalnego tunera przekroczy wartość Twojego samochodziku -więc na pewno do niego nie pojedziesz. A pozostali "tiunerzy" to pokemony, z chińskimi klonami programatorów, "witaminizowanymi" programami do obróbki wsadów, bądź tez zwykli stodolarze, ładujący w sterowniki przypadkowe gotowce, ściągnięte z sieci, bądź zmodyfikowane przez kogo innego. Że silnik nadal pracuje i faktycznie coś tam mu przybyło, to wyłącznie dzieło przypadku. Podobnie z "gaziarzami" - rzadko który ma pojęcie o czymkolwiek innym jak z grubsza prawidłowy montaż. Jak zaczyna się pod górkę, to klienta spuszcza się do warsztatu, bo pewnie z benzyną coś się zepsuło.
    Staroć VW 1.8T to już żadna skomplikowana machina - silniki benzynowe turbo, były od zawsze - nie widzę z czym można by tam było mieć problemy, pod warunkiem że użytkownik sam łapek nie pchał i cała diagnostyka będzie jak w programie "usterka".

    0
  • #16 31 Lip 2017 01:17
    Tasiemiecc
    Poziom 3  

    Chyba coś namieszałeś :) gdyby za podniesienie mocy w 1,8T kasowano naście tys zł to by chyba chętnych nie było a tunerzy by umarli z głodu.
    Zwykły program z tego co wiem ok 1200 zł, + 30 koni/ 70 Nm

    za 4 tys to obawiam się że ponad 250+ KM da radę wyciągnąć.
    I powiem tylko tyle że nie wydaje mi się aby w silniku z archaicznym sterownikiem gdzie każde zmiany trzeba na płytce pamięci zapisywać lutując ją ze sterownika ktoś by się bawił jakiś amator.

    Jeśli dodatkowo uważasz że to prosty silnik prawie jak w trabancie, co ciekawe jak sprawdzić doładowanie skoro nie ma map sensora? Jak wyregulujesz sztangę przy turbinie? jak ją sprawdzisz? Jak sprawdzisz zawór N75 albo szczególność układu turbo czy dolotu?
    Chyba że tygodniami będziesz siedział wszystko rozbierał i sprawdzał na podmianę?


    Dlatego pisałem o tunerach bo do takich prac trzeba kogoś kto w tym siedzi i zestroił i zdiagnozował tysiące aut a nie powymieniał oleje czy filtry.

    A silniki turbo były od zawsze? hmm jakoś oprócz Volvo czy Saaba + VW nie kojarzę innych turbo na początku lat 90.

    0
  • #18 31 Lip 2017 07:33
    ociz
    Moderator Samochody

    Tasiemiecc napisał:
    by się bawił jakiś amator

    Właśnie że się "bawią", bo to łatwy pieniądz dla średnio rozgarniętego grzebalca, podobnie jak cofanie liczników.

    0
  • #19 31 Lip 2017 08:04
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Tasiemiecc napisał:

    A silniki turbo były od zawsze? hmm jakoś oprócz Volvo czy Saaba + VW nie kojarzę innych turbo na początku lat 90.

    Bo silniki turbo to wynalazek znacznie starszy, już przedwojenny.

    0
  • #20 31 Lip 2017 08:10
    sebap
    Poziom 40  

    No ale z ceną programu to pojechaliście. Kolega Captivę w automacie robił, poszło o 20KM i 80Nm więcej niż fabryka. Program pod ten konkretny silnik, cena 1000zł, dość często polecany warsztat http://www.dyno.pl .

    0
  • #21 31 Lip 2017 10:42
    robokop
    Moderator Samochody

    Tasiemiecc napisał:
    jakoś oprócz Volvo czy Saaba + VW nie kojarzę innych turbo na początku lat 90

    Więc powinieneś zmienić nieco ton wypowiedzi. Popularne z początku lat '90? Opel i jego "kultowy" C20LET, Renault 5, nawet makaroniarze mieli Punto GT 1.4 Turbo. A było tego sporo więcej.

    Dodano po 12 [minuty]:

    Tasiemiecc napisał:
    co ciekawe jak sprawdzić doładowanie skoro nie ma map sensora?

    a słyszałeś kiedy o czymś takim jak manometr?

    0
  • #22 08 Sie 2017 15:17
    andrzej20001
    Poziom 42  

    Masa powietrza wymagana i rzeczywista plus manometr. Do powietrza i paliwa.

    0