Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Seicento 900 - Nierówna praca zimnego silnika

28 Lip 2017 23:49 1866 12
  • Poziom 6  
    Witam moje auto to Seicento silnik 900 rok 2001. Auto ma też instalacje gazową ale na niej problem nie występuje.
    Gdy odpalam zimny silnik przed kilka sekund gdy są wyższe obroty chodzi jak zwykle ale potem obroty spadają i zaczyna nie równo pracować mocno się trzęsie po dodaniu gazu nadal chodzi bardzo nie równo ledwo wkręca się na obroty. Wtedy przełącza na gaz i już jest ok. Świece i przewody NGK wymienione rok temu czyli gdzieś 15 tys wstecz. Filtr powietrza nowy mam też pytanie dodatkowe bo pod filtrem powietrza jest klapka (zamyka i otwiera jedną z rurek wlotu powietrza zimne bądź ciepłe) którą na wiosnę zdemontowałem bo ułamał się ten jakby termostat do tego usunąłem rurkę idącą nad kolektor żeby brało chłodniejsze powietrze z dwóch stron. Opisany problem nie występuje już na rozgrzanym silniku gdy po 20 km wracam do domu z pracy to auto pracy normalnie na benzynie.
    Proszę o pomoc co i jak mam sprawdzić. Mam też stare świecie i kable moge podmienić. Dysponuję narzędziami, multimetrem i chęciami do pracy już w tym aucie nie jedno udało mi się zrobić samemu. Czekam na pomoc i pozdrawiam
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 43  
    A oprócz chęci do pracy, dysponujesz chociaż wiedzą co masz?
    MPI czy SPI, mieszalnik czy sekwencja?
  • Poziom 23  
    kkknc napisał:
    MPI czy SPI

    to jest 900ka
  • Poziom 6  
    Jak 900 to tylko SPI ... Na wtrysku.
    Gaz druga generacja na mikserze parownik tomasetto at07 , sterownik bingo m to już chyba nie ma znaczenia bo na gazie jest wszystko ok
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 43  
    Domyślam się że SPI i mieszalnik.
    Prawdopodobnie za bogato. Zakręć gaz na butli, spał to co masz w przewodach i pojeżdzij trochę na samej benzynie.
  • Poziom 6  
    Dziwna sprawa bo cały tydzień miałem ten problem a dziś nie wystąpił. Oglądałem i w miejscu gdzie z odmy wychodzi taki cienki wężyk który idzie pod przepustnice jest tam podciśnienie to ma dziurkę na zagieciu i jak się dotknie to słychać syk w tym miejscu może to temu ? Jeszcze druga sprawa jakis czas temu czyścilem silnik krokowy od benzyny taki z boku przepustnicy po lewej był mocno brudny grzybek zastanawiam się czy on chodzi bo jak odpinam wtyczkę to nic się nie dzieje
  • Poziom 31  
    DanFal napisał:
    Oglądałem i w miejscu gdzie z odmy wychodzi taki cienki wężyk który idzie pod przepustnice jest tam podciśnienie to ma dziurkę na zagieciu i jak się dotknie to słychać syk w tym miejscu może to temu ?

    Tam pod przepustnicą są dwa, obok siebie, jedno pod drugim, przyłącza do takich wężyków. Jedno to przyłącze z odmy, drugie to przyłącze od Map-sensora (czujnik podciśnienia). Bywało tak że podłączano (mylnie) te wężyki odwrotnie (nie na swoje miejsca) a to też ma znaczenie dla pracy silnika aby każdy z tych wężyków był na swoim miejscu. Złe, odwrotne podłączenie tych wężyków ma zły wpływ na pracę silnika.
  • Poziom 6  
    Jutro sprawdze w innym egzemplarzu gdzie nikt nie grzebał jak to ma być i napiszę może faktycznie zamieniłem to grzebiąc skoro pasuje zamiennie
  • Poziom 31  
    Ja też dokładnie nie pamiętam, ale chyba na górnym, najwyższym króćcu powinien być podłączony przewód od pochłaniacza oparów paliwa (trochę grubszy wężyk a dalej niebieska, plastikowa rurka), niżej ten wężyk od odmy, jeszcze niżej przewód od serwo hamulca a pod nim niżej na tym samym dolnym przyłączu Map-sensor. Map-sensor i odma mają jednakową (prawie) średnicę wężyków i końcówek do podłaczenia i można się pomylić z króćcami nawet nie zdając sobie sprawy że źle podłączone. Wtedy właśnie jest problem z utrzymaniem właściwych obrotów przez silnik.
  • Poziom 6  
    Sprawdziłem i jest tak jak mówisz z tych dwóch pasujących wyżej jest ten cienki od odmy a niżej od map-sensora a obok wychodzi drugi do serwa hamulca. Czy ta dziurka w odmie ma tam znaczenie czy nie warto kupować nowej i tylko jako tako to załatać taśma czy czymś takim ? Pękło w miejscu gdzie ten mniejszy wężyk łączy się z odmą która wychodzi z pokrywy zaworów. Jeszcze pytanie czy ta klapka ma być pod filtrem powietrza czy mogą być otwarte oba wloty ?
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    DanFal napisał:
    Czy ta dziurka w odmie ma tam znaczenie czy nie warto kupować nowej i tylko jako tako to załatać taśma czy czymś takim ? Pękło w miejscu gdzie ten mniejszy wężyk łączy się z odmą która wychodzi z pokrywy zaworów.

    To raczej znaczenia nie ma, ale lepiej wymienić bo to koszt niewielki a tą "dziurką" może się wydobywać olej i zanieczyszczać "silnik i okolice". Klapka ma jakieś znaczenie, nie wiem czy duże, czy małe ale tylko w połączeniu z tą rurą nad kolektor. Po prostu w "zimnym" okresie (jesień, zima) wspomaga czas nagrzewania silnika (teoretycznie, ale zawsze) zaciągając ciepłe powietrze z kolektora wydechowego, który nagrzewa się dużo szybciej jak reszta silnika. Gdy powietrze osiągnie dość wysoką temperaturę to termostat sterujący tą klapką powinien ją zamknąć (jeżeli jest sprawny), u mnie to działa, sprawdzałem podgrzewając ten "sterownik klapki" ciepłym powietrzem z suszarki do włosów i działało. Jest to tak urządzone aby tak w rzeczywistości nie zaciągało zbyt gorącogo powietrza bo w gorącym powietrzu jest dużo mniej tlenu i pogorszyła by się charakterystyka osiąganej mocy silnika i spalanie. Jest to tylko po to aby skrócić okres nagrzewania się silnika do temperatury pracy i zmniejszyć zużycie paliwa bo im dłużej silnik zimny, tym dłużej sterownik podaje dawkę paliwa tak jak na ssaniu. Ale tak naprawdę w rzeczywistości to "organoleptycznie" tego nie odczujesz obserwując pracę silnika.
  • Poziom 6  
    To może ja jednak dam tą klapkę i zablokuje wersji lato tak żeby te ciepłe powietrze nie szło choć i tak rurkę która prowadzi nad kolektor usunąłem na lato. Pomyślałem że nie zaszkodzi spojrzeć na świece mam szczelonomierz jaką przerwę ustawić bo kiedyś gdzieś wypatrzyłem że oryginalne champion miały 0.6 mm a jak patrzyłem w sklepie to niby 0.7 ?
  • Poziom 31  
    DanFal napisał:
    jaką przerwę ustawić bo kiedyś gdzieś wypatrzyłem że oryginalne champion miały 0.6 mm a jak patrzyłem w sklepie to niby 0.7 ?

    A wiesz że tego to nawet nie pamiętam jaka tam ma być przerwa. Ja jeżdżę na świecach NGK dedykowanych do tego modelu bez żadnych modyfikacji. Kupione, wkręcone i do przodu, wymieniane co 15 tysięcy kilometrów.