Pojawiło się auto jak w temacie posiada LPG, problem polega na tym że auto miało problem z mocą (dokręcało się do około 4-5 tys i łapało głupawkę), dodatkowo dość zdrowo się grzało.
Pierwsze podejrzenia padły na katalizator, zmierzone ciśnienie przed katem to około 0,3 bara na jałowych do 1 bara przy około 5 tys, niestety rozszczelnienie wydechu miedzy katem a silnikiem nie przyniosło efektu.
Dodatkowo doszły mu problemy z odpalaniem zarówno na ciepło jak i na zimno.
Przepływomierz pokazuje 7 g/s na wolnych obrotach i około 100 do chwilowych 120 przy gazie w podłodze, więc też wygląda to ok.
Problem występuje na PB i LPG, błędów brak.
Ciśnienie paliwa 3,6 bara.
EGR ok.
Sprężanie 9,5-10 barów ale mniej więcej równo na każdym cylindrze.
Obroty wału widzi prawidłowe.
Zostaje już chyba sprawdzenie rozrządu.
Nieszczelności w dolocie nie zauważyłem.
Pierwsze podejrzenia padły na katalizator, zmierzone ciśnienie przed katem to około 0,3 bara na jałowych do 1 bara przy około 5 tys, niestety rozszczelnienie wydechu miedzy katem a silnikiem nie przyniosło efektu.
Dodatkowo doszły mu problemy z odpalaniem zarówno na ciepło jak i na zimno.
Przepływomierz pokazuje 7 g/s na wolnych obrotach i około 100 do chwilowych 120 przy gazie w podłodze, więc też wygląda to ok.
Problem występuje na PB i LPG, błędów brak.
Ciśnienie paliwa 3,6 bara.
EGR ok.
Sprężanie 9,5-10 barów ale mniej więcej równo na każdym cylindrze.
Obroty wału widzi prawidłowe.
Zostaje już chyba sprawdzenie rozrządu.
Nieszczelności w dolocie nie zauważyłem.