Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skoda Felicia - Dziwna praca silnika 1.3MPI

mkpl 31 Lip 2017 00:03 1179 7
  • #1 31 Lip 2017 00:03
    mkpl
    Poziom 37  

    Witam.

    Trafiła mi się Skoda Felicia. Dawno nie miałem tego modelu i mam kilka pytań w tej sprawie.

    Silnik generalnie pracuje równo, moc też jest ale...
    Po korkiem wlewu oleju była w małej ilości biała maź. W zasadzie taki "glut" wielkości złotówki. Wytarłem i po przejechaniu około 50 km jest jak narazie czysto. Wiem, że czasami takie cuda pojawiają się przy bardzo krótkich odcinkach na zimnym silniku.

    Płynu chłodniczego nie bierze oleju też raczej nie (poobserwuje w dalszej perspektywie).

    Problematyczne natomiast jest to, że ktoś to auto wybitnie zapuścił. Pod wlewem oleju na blaszce osłaniającej jest wręcz czarny kisiel. Prawdopodobnie kilkuletni olej, który jest doskonale czarny...

    Zamierzam go wymienić na półsyntetyk, obecnie podobno jest wlany full syntetyk a z tego co pamiętam te silniki średnio to lubiały i potrafiły klepać panewkami (moja poprzednia fela tak miała).

    Chciałbym ten silnik z racji zapuszczenia przepłukać jakaś płukanką bo zostawienie takiego "syfu" chyba było by poważnym błędem.

    Silnik również pracuje bardzo głośno w szczególności powyżej 3tys obr. Przypuszczam, że jest to kwestia rozrządu i całkowicie rozregulowanych zaworów.
    Planuję wymianę rozrządu (przebieg 180 tys) tak wiec wycieków z miski czy obudowy rozrządu po płukaniu średnio się boję.

    Kolejną cechą która mnie martwi jest dmuchanie z korka wlewu oleju. Naprawdę nie pamiętam jak ten silnik dmucha. Generalnie czuć olejem i dmucha na odległość 30 cm. Nie pluje olejem a sam wydmuch nie posiada zabarwienia charakterystycznego dla spalin.

    Podsumowując
    Czy z mojego opisu wynika coś czym powinienem bardzo się martwić?
    Jak usunąć "kisiel"?

    0 7
  • Pomocny post
    #2 31 Lip 2017 08:41
    dgolf
    Poziom 15  

    Dmucha przez uszkodzone uszczelniacze zaworowe. Rura wydechowa jest czarna w środku? Podczas jazdy wyhamuj go silnikiem z wysokich obrotów po czym depnij mu i patrz w lusterko czy jest niebiesko. Jeśli tak to uszczelniacze. Silniczek pewnie już wymęczony. Ponieważ remont = wartości auto, to możesz pokombinować z olejami typu Valvoline MaxLife lub dodatkami typu Ceratec. Szału nie będzie ale przedłużą mu żywota.

    0
  • #3 31 Lip 2017 10:33
    mkpl
    Poziom 37  

    Generalnie chciałbym wypłukać z niego ten cały "syf" spowodowany skandalicznym zaniedbaniem. Pewnie zaczął klekotać i ktoś to auto spisał na straty.

    Natomiast pierwszorzędną sprawą jest wyciszenie jego pracy. Powyżej 3 tys obr praca silnika jest nie do przyjęcia.

    Plan mam taki. Wypłukać silnik płukanką i zalać półsyntetykiem. Oraz wyregulować zawory. Mam nadzieję, że taki zabieg go nieco uciszy. Jeśli to by pomogło to wymiana łańcuszka rozrządu + kolejna płukanka i wymiana oleju na właśnie Valvoline Max Life (swoją droga bdb olej).

    Auto w swoim założeniu ma dociągnąć w moich rękach jakieś 50kkm i będę z tego bardzo zadowolony. To ma być taki trochę wół roboczy od czasu do czasu na krótkie odcinki.

    Remont silnika jest nieopłacalny bo inny sprawny w lepszym stanie to koszt około 500zł a remont drugie tyle.

    Natomiast jeśli chodzi o kopcenie to nie kopci i odpala na dotyk czy zimny czy gorący.
    Jeśli chodzi o przedmuchy to tutaj też nie jestem pewien bo nie pamiętam jak to skoda miała. Gdzieś kiedyś słyszałem, że problem jest wtedy gdy zdmuchuje korek wlewu oleju (nie wciśnięty). Tutaj korek lekko podskakuje ale spadać nie spada. Nie jest to też zasługa podciśnienia bo odpowietrzenie jest podłączone przed przepustnicą.


    Natomiast z tym czyszczeniem nieco się obawiam. Dlatego po czyszczeniu rozważam zdjęcie miski olejowej i przyjrzenie się jak wygląda smok. Kolejna moją wątpliwością jest czy na czas płukania nie wstawić nowego filtru oleju, który z zasady miałby iść na straty. Bo jeśli filtr wygląda jak olej to może być zapchany i puszczać przez bypass.

    Chciałbym tez cześć tego szlamu z klawiatury usunąć ręcznie. Jest sens?
    Co o tym sądzisz?

    0
  • #4 31 Lip 2017 11:16
    rooter75
    Poziom 17  

    Już sama wymiana oleju go wyciszy, ja bym żadnej płukanki nie lał tylko 10w40 i wymiana po 2000km znów na 10w40.

    0
  • #5 31 Lip 2017 14:35
    tzok
    Moderator Samochody

    Przecież odma łączy skrzynię korbową z pokrywą zaworów, pulsowanie powietrza we wlewie oleju jest całkowicie normalne. Uszkodzone uszczelniacze zaworów to głównie powodują branie oleju i dymienie a nie przedmuchy (po co spaliny miałby się tamtędy przeciskać, jak mają wolny kanał wydechowy). Przedmuchy spalin to są ze skrzyni korbowej z powodu zużytych pierścieni. Te silniki nie były projektowane z myślą o olejach syntetycznych, bo takich wtedy nie było, więc nie ma sensu takiego oleju lać. Nagary uszczelniają ten silnik, po płukance zapewne zacznie brać olej i kopcić na niebiesko. Głośny jest bo pewnie masz dziurawy wydech albo wydmuchało uszczelkę pod kolektorem wydechowym.

    0
  • #6 31 Lip 2017 14:49
    dgolf
    Poziom 15  

    Obstawiam, że ta bardzo głośna praca silnika to będą panewki. Jeżeli tam jest taka smoła, to mógł nastąpić problem ze smarowaniem i "złapały". Więc zdjęcie miski i wyczyszczenie "smoka".
    Ja bym wlał teraz tani półsyntetyk i po kilku tysiach go zlał. Później lepsiejszy i dać mu dodatek. Coś z Liqui Moly popatrz (tylko nie czyszczący).

    0
  • #7 01 Sie 2017 21:31
    mkpl
    Poziom 37  

    Tak też zrobię. Dziś wymieniam na 10W40 Lotosa i regulacja zaworów.

    Dodano po 12 [godziny] 22 [minuty]:

    Wyregulowałem zawory i jakby inny silnik. Długo się nie pocieszyłem. Przy wjeździe do garażu pękł spaw przy dwururce... Dojechałem i wymieniłem olej. Olej był niczym czarna woda. Po wymianie oleju silnik jakby pracuje inaczej lecz pojawił się dziwny dzwoniący metalowy stuk. Słyszalny najlepiej na wolnych obrotach.

    Czy to nie przypadkiem panewki? Słychać to najlepiej od strony skrzyni biegów. Mam też podejrzenie, że jest to efekt "przemycia" szklanek rozrządu z syfu i zmieniły się luzy zaworowe lub jakiś dziwny efekt uboczny pękniętej dwururki..

    Szkoda bo już było dobrze..

    Olej to Lotos 10W40 (na przepłukanie silnika).

    0
  • #8 06 Sie 2017 17:51
    mkpl
    Poziom 37  

    Silnik ogarnięty. Chodzi cichutko i równo. Obecnie kupno pasującej dwururki chyba graniczy z cudem. Moja zakupiona w pewnym sklepie w Gliwicach wyglądała jak wytwór praktykanta technikum po sobotnich baletach... Po dopasowaniu wszystko jest ok.

    Dziwne klepanie to efekt wypłukiwania syfu z silnika. Klepała jedna z szklanek. Po przejechaniu kilkunastu kilometrów sprawa ucichła i myślę, że problem się rozwiązał.

    Teraz pytanie na koniec do znawców skody. Silnik 1,3MPi z Felici i 1,4MPi z Fabii wiele się nie różni to w zasadzie ta sama lecz zmodyfikowana jednostka.
    Podobno fabia wyposażona była w hydrokorektory popychaczy. Czy jest szansa zastosowania ich w silniku 1.3? Pytanie oczywiście teoretyczne.

    0