Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Komputery ze złomowiska - czy warto

02 Sie 2017 10:59 1245 16
  • Poziom 6  
    Czy ktoś już może brał jakieś komputery ze złomowiska? Jak ostatnio byłem to widziałem piękny komputer z Pentium II ale chciał za niego aż 30zł! A przecież nie po to sprzedaje jeden złom, żeby drugi brać nie wiadomo czy sprawny nawet. Czy ktoś już wziął jakiś komputer ze złomu i może coś powiedzieć?
  • Poziom 34  
    Witam

    Jak interesujesz się takim sprzętem "RETRO" to warto brać markowe IBM/ DELL/ HP itd.

    POLSKIE Forum o sprzęcie Retro - http://3dfx.pl/cgi-bin/yabb2/YaBB.pl

  • Poziom 30  
    Nie dużo mniej taki komputer jest warty jako surowiec wtórny, więc kupować w jednej cenie i sprzedać w tej samej się nie opłaca. Poszukaj licytacji na portalach ogłoszeniowych, można kupić tanio.

    Ale tak czy siak podejrzewam, że może być sprawny po przejrzeniu.
  • Poziom 34  
    Ze złomowiska nie ma sensu - jeśli nawet był sprawny to warunki przechowania (wilgoć) w szybkim tempie zrobiły co trzeba.

    Jeśli używany komputer to po leasingowy albo najlepiej z dobrze utrzymanej serwerowni - wtedy wnętrze jego będzie jak nowe - praca w takich warunkach zapewnia większą bezawaryjność niż komputera biurowego (zakurzonego).
  • Poziom 40  
    Najczęściej się nie opłaca bo sprzedają to powyżej wartości.
    Po co Ci pII dziś? Do kolekcji? Za chwilę będziesz miał w domciu śmietnik.
    Jedyna opcja to zabunkrować toto na lata tylko że tyle tego wyprodukowano że za parę lat nawet i tak będą na rynku wykopane z szafy albo sciągniente ze strychu.
    Raczej nie widzę tu pola do dochodowego kolekcjonowania. A na dziś to szarp 8 bitowce jak jakiegoś zobaczysz.
    Czasem trafi się perełka ale u nas najczęściej było składactwo.
  • Poziom 6  
    Na tym złomowisku jeszcze był jakiś 486, płyta asus P5Q (droga na allegro ale na 100% była niesprawna), komputer AMD. Były też tam dyski twarde i uwaga na sata! Ale to wszystko droższe niż na allegro (rok czy dwa lata temu kupiłem dysk 80gb za 20zł z dostawą i 0 bad sectorów, dobry stan) a na takim złomie powiedzieli 30zł za skrzynkę.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Nie wiem czemu ale takie stare komputery wywołują we mnie wspomnienia i nostalgie przez co smutno mi się robi jak widzę ile tego niszczeje na złomie a potem przetopią to na coś innego. Zresztą widziałem tam też składaka w miarę dobrym stanie. Najgorsze z tymi PC to nie wiadomo czy działa. Bo jak taki komputer byłby zepsuty to straciłem 30zł a na złomie dostanę może! max 5 zł.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Tommy82 nie szkoda Ci tych komputerów? Niedługo nie będzie wcale. Spróbuj znaleźć działające 486! Jak znajdziesz to cena zabójcza.
  • Poziom 30  
    Warto się się trochę znać na komputerach by wiedzieć co jest dobre chociaż stare.
    Nie warto brać całych skrzynek a tylko to co jest w środku warte uwagi.
    Przed wejście na jakieś złomowisko należy uzgodnić za co ile zapłacimy, dobrze jak uzgodnimy cenę za kilogramy, wiadomo czasem się straci na tym a czasem dużo zarobi.
    Powodzenia
  • Poziom 6  
    To może mi Powiesz na czym można zarobić? Zakładając, że sprawne bo jak nie to cały zysk idzie...
  • Poziom 40  
    Ja mam nawet płyty XT, 286.
    Po prostu wszystko co powyżej pentium I mnie już słabo kręci.
    Mam troszkę tego złomu i trzymam z sentymentu, ale nowego nie dokładam. Nawet ostatnio potrzebowałem odpalić jakiegoś złomka bo robiłem emulator stacji dysków do c64 i był mi takowy potrzebny.
    Niestety ciekawych i niszowych sprzętów u nas było mało nikt nie kupował do domu 386 od IBM a składaka za jedną trzecią ceny. Takie rozrzutne to u nas co najwyżej banki były. A jeszcze ciekawsze sprzęciki to już w ogóle. Później było lepiej, Natomiast zbieranie jakiś optimusów mnie nie kręci bo tego było mnóstwo i niczym specjalnym od składaków się nie różniło. Tu bym wyjątek zrobił dla pentium PRO.
    Nad 486 i niżej można się zastanowić to twarde płyty i jest szansa że jak wizualnie ok w środku to zadziała i może sie sprzeda na alle. Pentiumy już tej gwarancji nie dają. A późniejsze to już najczęściej szrot z wylanymi kondensatorami.
  • Poziom 30  
    TechInformatyk1 napisał:
    To może mi Powiesz na czym można zarobić? Zakładając, że sprawne bo jak nie to cały zysk idzie...


    np. płytach głównych ..dam przykład dałem 2zł za ga-p31-s3g sprawdź za ile można ją sprzedać, jest dobra zaktualizowałem bios pod quady.
  • Poziom 6  
    Czyli jednak warto takie płyty brać? Ale nawet nie wiem czy by za 2 zł sprzedał. Bo to mają odgórnie ustalone bo im się nie opłaca oddawać po cenie za jaką kupili. Więc poprosiłby o 10zł ale nadal się opłaca widzę. Żałuję, że tej płyty nie zabrałem, nawet piny nie pogięte były. Ach!

    Dodano po 4 [minuty]:

    80ZŁ czyli około 73 zł zysku (prowizja allegro, 2zł ze złomu, pakowanie)
  • Poziom 40  
    Stare płyty 286/386/486/serwerowe są wartościowe dla odzysku metali i dlatego są droższe od nowych.

  • Poziom 30  
    Już nie nakręcaj się na ten komputerowy biznes i kalkulacje jak i ile na tym zarobić.
  • Poziom 6  
    Nawet nie tyle ile zarobić a szkoda mi było tych komputerków co idą na przetopienie. Pytałem czy są sprawne czy ktoś się zaopatruje w komputery na złomowisku.
  • Poziom 40  
    A jak myślisz przez ile rąk przeszły zanim tam trafiły?

    To co widzisz na złomie to jest największa paść z tego co na złom miało jechać reszta "nie dojechała".
  • Poziom 6  
    Chyba nie wiesz o czym mówisz! Mieszkam na wsi i tam tylko ludzie dają sprzęt. Żadnych większych firm niż supermarket nie ma więc jedynie prywatne kompy. Wiadomo, że to pewnie żadne super kompy ale "witoj" zarobił 75 zł z praktycznie żadnym wysiłkiem i ryzykiem. Uczmy się od niego jak zarobić na złomie.
  • Poziom 35  
    Czasem da się coś fajnego wyhaczyć na złomie, ale najczęściej są to płyty uszkodzone. Prawdę mówiąc, kilka lat temu dorwałem fajne płyty, dwie na AM2, jedna na AM3, jeszcze inna Asusa na Core2Duo (775). Pierwsze dwie miały problemy z chipsetem, trzeba było wygrzać - jedna działa po wygrzaniu do końca, druga z powrotem pogubiła urządzenia na PCI po kilkunastu miesiącach pracy. Płyta AM3 okazała się w pełni sprawna, zaśAsus na S775 miał urwane dławiki przy okazji nieumiejętnego demontażu radiatora (zapewne ktoś chciał wyczyścić z kurzu).

    Jakiś czas później dorwałem fajne miniPC z miniITX.

    Jeśli chodzi o stan po zawilgoceniu - nie jest tragicznie, nawet płyty po zmoknięciu działają mi do dziś - no, ale szybko była podjęta akcja (izopropanol).