Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zobacz videorecenzję wiertarko-wkrętarki GRAPHITE 58G227

gulson 04 Aug 2017 11:12 8766 44
  • #1
    gulson
    System Administrator

    Zobaczcie video, jak wkrętarka sobie poradziła przy pracach warsztatowych.

    Parametry:
    - dwa akumulatory Li-Ion 18V o pojemności 2.0Ah
    - płynna regulacja prędkości obrotowej
    - przełącznik kierunku obrotów oraz blokada przycisku włącznika
    - 2 lata gwarancji
    - prędkość obrotowa wrzeciona na pierwszym biegu wynosi 400, a na drugim 1100 obrotów na minutę
    - maksymalny moment obrotowy to 42 Nm (wkręcanie miękkie) / 60 Nm (twarde)
    - elektryczny hamulec wrzeciona
    - dioda LED
    - przekładnia planetarna została wykonana z wysokogatunkowej stali
    - europejskie CE

    Co sądzicie o takiej wkrętarce? Jakie Wy wkrętarki używacie?
    Ethernet jednoparowy (SPE) - rozwiązania w przemyśle. Szkolenie 29.09.2021r. g. 11.00 Zarejestruj się za darmo
  • #2
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Co sądzę... Praktycznie rzecz biorąc po samym filmie można wywnioskować, ze jest dobre narzędzie. Ale tak na prawdę należałoby przetestować ją osobiście - na wygodę użytkowania wpływa bowiem przede wszystkim ergonomiczność narzędzia - jego masa, jak leży w ręce, i ogólnie - jak się je obsługuje. Dobrze też mieć porównanie z inną - porównanie praktyczne.
    Jakiej ja używam wkrętarko-wiertarki - Od ponad 10 lat mam i używam dość często w sumie (ostatnio mniej) BOSCH'a PSR 96. Mała zgrabna i dobrze wyważona. Mogła by mieć pewnie więcej stopni regulacji sprzęgła, ale nawet na tych 6 (+ wiercenie) da się jej ożywać bez żadnych problemów. Mimo stosunkowo malej mocy (w porównaniu) do niezbyt wymagających prac nadaje się znakomicie. Zaraz po jej zakupie dokupiłem jedynie szybką (1 godzinną) ładowarkę do niej - w zestawie miała bardzo "budżetową" ładowarkę 10'cio godzinną.
    Po ok. 5 latach musiałem wymienić akumulatory , co wydaje mi się dobrym wynikiem.
    Wady:
    PSR96 - jeden akumulator (być może były bardziej bogate zestawy - ja kupiłem taki jaki mam), brak porządnej ładowarki i... akumulatory niklowe - należy pamiętać o rozładowaniu do końca, by nie wywołać efektu pamięci. Poza tym brak blokady wrzeciona - można sobie poradzić i bez niego, ale w wypadku mocowania dużych wiertel, czy tarcz szlifierskich trzeba mieć sporo siły w rękach.
    Zalety:
    Bardzo poręczna, dobrze wyważona, dobrze leżąca w ręce, łatwo nią dojść do nawet trudnych zakamarków, stosunkowo (jak na tak małą moc) duża siła na wrzecionie, płynna regulacja obrotów L i P, dobrze dobrane momenty dokręcania.

    Poprzednio miałem jakiegoś TOPEX'a - 12V z równie budżetową ładowarką 10 godzinną i po ok. 1 roku nadawała się do kosza. Był ten TOPEX ciężki nieporęczny i ogólnie mało wygodny, a i wykonanie pozostawiało sporo do życzenia. W pracy korzystałem z kilku równie podobnych co do ceny i jakości wkrętarek i z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć że żadna z nich do BOSCH'A się nawet nie umywała.
    Przez kilka dni pracowałem również na profesjonalnej wkrętarko-wiertarce Makity - Przyznam, ze kilka klas wyżej niż ten Bosch, ale i cena odpowiednia, więc nie ma porównania.
  • #3
    kokapetyl
    Level 43  
    Większość tego typu wkrętarek ma podobne "gadżety"
    Różnice są w ich mocach, ale wiercenie wiertłem widiowym bez udaru ?
    Co do wydajności baterii, to jak na tym krótkim filmie widać, pod koniec była ona prawie rozładowana.
  • #4
    398216 Usunięty
    Level 43  
    kokapetyl wrote:
    wiercenie wiertłem widiowym bez udaru ?
    W litym betonie to faktycznie nieporozumienie, ale w cegle czy gazobetonie? Czemu nie? ;)
  • #5
    kokapetyl
    Level 43  
    398216 Usunięty wrote:
    W litym betonie to faktycznie nieporozumienie

    Nie to miałem na myśli, bo już sam autor filmu to wyklucza. W gazobetonie to chyba i palcem da radę :D
    Jednak, cegła, albo bloki z (białej cegły, cementowo wapiennych) to powątpiewam.
    Może nazewnictwo użyłem mało fachowe, ale chyba wiadomo co miałem na myśli.
  • #6
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Wiesz... są widie i widie... Jak dobrze naostrzona to wywierci. Co najwyżej trochę czasu potrwa (zwróć uwagę, że we fragmencie z cegłą "poleciał skrótem")...
  • #7
    metalMANiu
    Level 19  
    Hej,
    wideorecenzja bardziej przypomina poradnik "Co to jest wkrętarka i jak jej używać".
    Pozdrawiam :)
    Mariusz
  • #8
    TechEkspert
    Editor
    Czy GRAPHITE ma w ofercie wkrętarki udarowe, czy to sprzęt wyłącznie z wyższej półki cenowej?

    Chodzi mi o coś takiego: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=16584103#16584103

    "elektryczny hamulec wrzeciona" czy chodzi o "zwarcie" silnika aby szybko wyhamować ruch wynikający z bezładności?
  • #9
    Brivido

    Level 33  
    Używam Metabo 10,8V PowerMaxx i nic lepszego nie trzeba. Jeśli miałbym kupować coś większego to myślę, że to było by coś taniego w typie tego Graphita, ale cenowo 2x niżej :) Albo jakaś używka pro za podobną cenę.
  • #10
    BANANvanDYK
    Level 39  
    Bez przesady. Sprzęt przeznaczony dla kompletnych amatorów. "Sprawia wrażenie wykonania z dobrych materiałów, wygląda solidnie" - tak jak każdy chińczyk który skopiował z jakiegoś markowego sprzętu. Silnik jednorazowy jak w Boschu. Jeśli jakiś majster przyjdzie do Was z robotą, z podobnej klasy sprzętem to lepiej mu podziękować.
    A w temacie wiercenia, to bez udaru wierci się w miękkich materiałach, z udarem w typowo twardych materiałach jak lity beton i kamień.
  • #11
    xray81
    Level 22  
    BANANvanDYK wrote:
    Jeśli jakiś majster przyjdzie do Was z robotą, z podobnej klasy sprzętem to lepiej mu podziękować.

    Raczej majstry używają jakieś bardziej znane marki bo za 200zł więcej możesz mieć już Makitę ale skreślanie kogoś za markę używanego sprzętu to przesada bo liczy się jakość wykonanej roboty a nie czym ją wykonał.
  • #12
    123XmaX
    Level 12  
    Mam do czynienia z wkrętarkami tej firmy. Jest to chyba model niższy - z akumulatorkami Ni-Cd, ale też 18V. Być może w domu sprzęt się sprawdzi. Bo tak ogólnie to nie zachwyca. Same aku. padły już po ok. pół roku (we wszystkich - 5 egzemplarzach). Samo wykonanie też nie zachwyca - czuć po prostu plastik. Niby wygląda na wytrzymały sprzęt, ale jednocześnie odlew nie jest doskonały.
  • #14
    398216 Usunięty
    Level 43  
    wada wrote:
    i jeszcze drugie tyle, podobnego chłamu do tego graphite
    A nie lepiej było kupić jedną dobrą? ;)

    Wracając do tematu - wydaje mi się, że jak ktoś ma już jakiś model wkrętarki łatwiej mu ocenić (nawet po filmie) czy ten model z tematu jest czy nie jest godny polecenia. Ale jak ktoś nie ma...? Jak ktoś nie ma robi pewnie jak ja - kupuje coś pokroju TOPEX'a (bo i akumulator większy, i sama wkrętarka większa/sprawiająca wrażenie mocnej i wytrzymałej) a po jakimś czasie (w moim wypadku po roku - jak widać w wypadku innych Kolegów i innych wkrętarek nawet krócej) okazuje się, że pieniądze zostały wywalone w błoto .... I teraz: Albo ma nauczkę na przyszłość i wyciągnie wnioski kupując następną bardziej "markową", albo kupuje kolejny szmelc, by za pół roku czy rok wyrzucić.
    Oczywiście - nawet taki TOPEX może się sprawdzić - dla kogoś kto używa narzędzi raz w miesiącu/ okazjonalnie. Jednak jeżeli ma to służyć co najmniej kilka razy w tygodniu - po kilka godzin - nie ma sensu pchać się w jednorazówki, a tym bardziej w jednorazówki budżetowe.
  • #15
    wada

    VIP Meritorious for electroda.pl
    398216 Usunięty wrote:
    wada wrote:
    i jeszcze drugie tyle, podobnego chłamu do tego graphite
    A nie lepiej było kupić jedną dobrą? ;)


    Nie istnieje coś takiego jak jedna i dobra :D

    Raz potrzebujesz solidny SDS
    Potem coś mocnego aby wkręcać grube śruby
    coś średniego i wygodnego do podstawowych montaży
    Jak i coś małego, podręcznego do wkręcania sporych ilości drobnych śrub, lub wiercenia w zakamarkach.

    Na wcześniejszej fotce są wkrętarki co cenę mają około 3kzł :D
    kilku pracowników - a wkrętarek ponad 30 i każda ma jakieś wady pomimo firmowych cen.
  • #18
    TechEkspert
    Editor
    @wada jestem ciekawy czy jakaś odważna i pewna swoich produktów firma byłaby zainteresowana udostępnieniem swojego sprzętu wybranemu praktykowi z elektroda.pl do przeprowadzenia testu i opublikowania jego wyników?
  • #19
    partyzancik
    Level 20  
    gulson wrote:
    ...

    Co sądzicie o takiej wkrętarce? Jakie Wy wkrętarki używacie?

    Średniej jakości chińczyk , bo skoro teraz czołówka producentów robi w chinach to można o ich narzędziach mówić chińczyk wysokiej jakości.
    U mnie robią bosch psr12 (kupiona na złomie przerobiona na li-ion ), kress 122as set (ze śmietnika w Leroy merlin i też przerobiona na li-ion), aeg bs14g2nc (350zł castorampa suwałki) i matrix cd24-2SIset też ze złomu i chodzi na li-ionach.
  • #20
    leotdipl
    Level 21  
    witam,

    kiedyś wpadłem do Praktikera i szybko musiałem kupić poręczną wiertarko-wkrętarkę.
    - do różnych prac domowych. Padło na VERTO (walizka + 2 aku 14.4V NiCd + Latarka LED).

    Do dziś ją wykorzystuję i uważam że jeśli chodzi o ergonomię to jest jedną z lepszych (lekka,
    dobrze leżąca rękojeść). Kupiłem ją wtedy za ok. 180,- zł. Jak @wada napisał, nie ma jednej dobrej!

    Jednak do drobnych prac domowych polecam VERTO jak najbardziej, choć po zakupie chciałem ją nawet ... wymienić.
    Jednak zła ergonomia i duża waga innych konkurencyjnych wkręto-wiertarek zniechęciła mnie!
  • #21
    Kajox
    Level 17  
    Moge się wypowiedzieć co nie co o Makicie. Pierwszą wkretarka jaka mialem jest DDF456. Jakies drobne wiercenia daje rade. Jednak przy wiekszych pracach strasznie się grzeje. Mowie tutaj o ciężkich zadaniach typu montażu jakiejś maszyny i wiercenie kilkuset otworów. Używałem też do wykręcania śruby nośnej w podnośnikach samochodowych (45mm) czasem nie dawala rady na sprzegle wiec jechalem bez aż do chwili gdy wyrwało mi ją z rąk na wysokości 2m uderzyla o kontrukcje podnośnika i spadła na plytki. Wkrętaka w jedną strone aq w druga. Myslalem ze nie bedzie co podnosić jednak ku wszystkich obecnych zdziwieniu wpialem aq i dzialałem dalej. Dlatego ostatnio zakupiłem mocniejszą DHP458 ogólnie już daje rade. Długa rączka w zestawie, a mimo tego czasem potrafi majtnąć. Poluje na DHP 481 bezszczotkowa i 115 Nm. Do wiercenia używam glównie DHR 241. Przeszla dużo nie raz już było czuć lakier z wirnika parzyła w rece ale dzielnie wiercila 16mm wiertłem w stali. Do wkręcania z udarem używam BTD146 fajne poręczne coś tam wkręci. Cięższe zadania wykonuje BTW450 jednak mam zamiar zakupić DTW1002 i odkręcać wszystko. Do użytku domowego jakieś drobne naprawy elektroniczne kupiłem zestaw CLX201. Cena ok jednak w porownaniu do ddf456 ta df331 to trochę zabawka. Ma fabrycznie duży luz na glówce. Rozebralem kwestią wyeliminowania jednak jest łożyskowanie na panewce i tak na szybko nic do naprawy. Myślałem o jakimś łożysku igielkowym.
    Jednak w tej cenie to nie ma co się czepiać. Jeszcze trochę sprzetu Makity mam i polecam. Wole dopłacić ale być pewnym że nic sie nie rozsypie i zrobić cos o wiele szybciej. Pozdrawiam
  • #22
    wada

    VIP Meritorious for electroda.pl
    Chwalisz Makitę - hmmm
    A ja odradzam wszystkim te mini wkrętarki Makity na 10,8V - okropny badziew.
    Na wcześniejszej mojej fotce u dołu są 4 sztuki - białe, ponad 3 lata - oraz niebieskie półtora roku, i jak widać na fotce niewiele zniszczone.
    Wkrętarki udarowe działają jako tako, ale akumulatory po niecałych dwóch latach do wymiany.
    Wiertarko wkrętarki niby porządna stalowa przekładnia ale osadzona w cieniutkim plastikowym cylindrze i wodzik od przełączania obrotów z plastiku, efekt taki że całe wrzeciono lata na boki i przeskakują zębatki, rzęzi, zgrzyta i przy lekkim oporze silnik się kręci a uchwyt stoi, pierwszego biegu w ogóle nie można załączyć bo tylko zgrzyta.
    te białe rozleciały się po niecałych trzech latach, a te niebieskie zaczęły rzęzić po 8 miesiącach. Używane były tylko do delikatnych montaży, i wiercenia otworów w trudno dostępnych urządzeniach.
    W średnio dużej Makicie 18V (nie pamiętam symbolu) padł silnik raz na gwarancji i potem po gwarancji, służyła przede wszystkim do wkręcania śrub w kołki rozporowe Φ8mm do Φ16mm, teraz to zadanie spełnia od 1,5 roku Festool - u góry zdjęcia - niestety też ma swoje wady.
  • #23
    Kajox
    Level 17  
    Nie wiem czego kolega wymaga od wkrętarki w tej cenie. One są do delikatnych prac. Do prac jakich kolega opisuje to minimum DTD146. Nie rozumiem podejścia kogoś kto kupuje rzeczy przeznaczone do innych celów i zdziwiony jak się później psuje. Cuda tak często się nie zdarzaja. Te 10,8 to do prac w maśle. Napisałem że to zabawki nigdzie nie poleciłem. Wspołczuje toku myślenia.
  • #24
    wada

    VIP Meritorious for electroda.pl
    Kajox wrote:
    Nie wiem czego kolega wymaga od wkrętarki w tej cenie. One są do delikatnych prac. Do prac jakich kolega opisuje to minimum DTD146. Nie rozumiem podejścia kogoś kto kupuje rzeczy przeznaczone do innych celów i zdziwiony jak się później psuje. Cuda tak często się nie zdarzaja. Te 10,8 to do prac w maśle. Napisałem że to zabawki nigdzie nie poleciłem. Wspołczuje toku myślenia.


    1750zł - to tanie ?
    tyle kosztował komplet, wiertarko/wkrętarka, wkrętarka udarowa, ładowarka, dwa akumulatory.
    A służyły tylko do składania liter 3D, dookoła litery trzeba wkręcić wkręty Φ1,5mm i długości 8mm, średnio w napisie 200 - 400 wkrętów . czasami w takich literkach trzeba wywiercić dziurki do montażu Φ 1,5 - 4mm.
    Hmmm - rzeczywiście się napracowały - bubel i tyle

    teraz katujemy podobne BOSCHa (na zdjęciu u dołu po lewej) - niestety są większe, mało wygodna rączka (zbyt gruba i taka kanciasta), a co najgorsze to mało precyzyjna regulacja obrotów w przycisku, szarpie i za szybko wchodzi na obroty. Ale przy tych małych wkrętach najlepiej sprawuje się ten mały Festool z głowicą kontową (na zdjęciu powyżej Makit) tu znowuż ten sterczący akumulator często przeszkadza.

    A ty próbujesz wcisnąć do tak drobnych wkrętów takiego grzmota DTD146 - ciekawe jak długo byś im popracował :D

    Już na początku pisałem
    Quote:
    Nie istnieje coś takiego jak jedna i dobra :D


    I jeszcze ten bubel 18V, może go znajdę gdzieś w złomie to zrobię mu fotkę na pamiątkę, razem z odkurzaczem Makity który tylko służył do odsysania pyłu przy wierceniu w ścianie, też silniki się ugotowały. Po odkurzaczu na warsztacie mamy przynajmniej fajne wiadro na śmieci i to na kółkach ;)
  • #28
    wada

    VIP Meritorious for electroda.pl
    Jak znajdę czas to wysypię w firmie resztę wkrętarek z szuflad i zrobię im pamiątkowe fotki. są to różne marketówki, kupowane awaryjnie, bo albo pojechała ekipa na montaż gdzieś w Polsce i jakąś zapomnieli zabrać, albo jakaś spadła im z rusztowania lub drabiny, albo było mało czasu i na miejscu kogoś dodatkowo brało się do roboty - i wówczas szło się do najbliższego marketu i coś kupowało. no i nazbierało się tego chyba prawie dodatkowe 20szt.
    Tak jest w firmie jeden wynalazek kupiony 3 lata temu i którym wszyscy lubią pracować przy średniej drobnicy, nawet wyrabia wiercenie sporej ilości pod kołki na obrazki, fajnie leży w ręku, płynnie i cicho chodzi, i długo wyrabia akumulator 18V, no i jest nieduża - a kupiona w Biedronce za 99zł i nazywa się Comparator :lol:
  • #29
    Expert Grupa Topex
    Level 13  
    TechEkspert wrote:
    Czy GRAPHITE ma w ofercie wkrętarki udarowe, czy to sprzęt wyłącznie z wyższej półki cenowej?

    Chodzi mi o coś takiego: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=16584103#16584103

    "elektryczny hamulec wrzeciona" czy chodzi o "zwarcie" silnika aby szybko wyhamować ruch wynikający z bezładności?


    Cześć,
    jestem pracownikiem Grupy Topex, dlatego pozwolę sobie odpowiedzieć na pytania dotyczące naszej oferty. Po pierwsze cieszę się z ożywionej dyskusji i wszelkich merytorycznych uwag, bo te są dla nas bardzo cenne :) Odpowiadając na pytanie - na chwilę obecną nie mamy zakrętarki w ofercie marki GRAPHITE, ale stale poszerzamy naszą ofertę i nie wykluczamy, że niedługo się pojawi.

    Co do sformułowania "elektryczny hamulec wrzeciona" to zazwyczaj oznacza to nie tyle „zwarcie”, co zmianę biegunowości zasilania silnika do czasu zatrzymania się wrzeciona (tzw. hamowanie przeciwprądem), ale efekt jest dokładnie taki, jak go opisałeś.

    Pozdrawiam,
    Tomek
  • #30
    TechEkspert
    Editor
    @Expert Grupa Topex dziękuje za odpowiedź, podejrzewam że silnik (a konkretnie komutator) dostaje w kość przy takim hamowaniu, ale do tego silnik służy i zużywa się jako część eksploatacyjna.

    Czy są plany na wprowadzenie narzędzi z silnikami BLDC, czy też jest to zbędna komplikacja i wartość z wydłużenia życia silnika nie jest duża? (przy fakcie zużywania się innych elementów mechanicznych).

    Zapytam też o nowości i slogany reklamowe, natrafiłem na reklamy Bosch z systemem Syneon Chip co wygląda na jakiegoś rodzaju stabilizację obrotów wrzeciona co ma się przekładać na wygodę pracy i wydłużenie czasu pracy na pojedynczym ładowaniu.

    Druga sprawa to próby wprowadzenia bezprzewodowego ładowania (WCT) co komplikuje system ładowania (i zmniejsza jego sprawność) ale eliminuje styki i zaczepy oraz ułatwia proces ładowania (doładowywania), odkładamy narzędzie na ładowarkę i rozpoczyna się ładowanie.

    Czy takie rozwiązania to gadżety, czy sprawdzają się w praktyce?