Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stary komputer - Konieczność uruchomienia linuksa.

04 Sie 2017 19:34 420 8
  • Poziom 28  
    Witam

    Mam taki problem iż potrzebuje uruchomić stary komputer z jakiejś dystrybucji linuksa po to aby dostać się do uszkodzonego dysku po urządzeniu NAS Synology. Niestety bez względu na to czy próbuję to robić z płyty DVD czy z USB - napotykam na problem.

    - Płyty DVD komputer nie widzi jako bootowalnej (nie mam wolnej płyty CD aby sprawdzić czy coś by zmieniła). Sprawdzałem 3 różne opcje efektu zero.
    - Z USB komputer zaczyna się bootować aczkolwiek po chwili stwierdza brak domyślnej konfiguracji.

    Od razu napiszę iż wszystko co na tym komputerze nie startowało sprawdzałem na komputerze którego używam na codzień i nie sprawiały one żadnego problemu. Sprawdzałem także komputer który bez problemu zaczyna startować z starych płyt nagranych ileś tam lat do tyłu, oraz jest sprawny gdyż używam go do przechowywania ważniejszych danych na dwóch dyskach w RAID1 pod kontrolą systemu Windows.
    Komputer o którym piszę to podstawowa jednostka z płytą główną Gigabyte na chipsecie Q35 intela, z Pentium Dual Core i 1 GB DDR2 w sumie te parametry nie mają znaczenia bo ja chce jedynie uruchomić linuksa i przekopiować pliki.

    Używam Linuksa na komputerach codziennie i umiem sobie z nim poradzić, aczkolwiek mam wrażenie że dzisiejsze komputery / oprogramowanie coś robi inaczej niż powinno aby działało na sprzęcie z tamtej epoki.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 43  
    seb235 napisał:
    aczkolwiek mam wrażenie że dzisiejsze komputery

    Piszesz raczej o "starym" to już nie jest dzisiejszy.
    Skopiować dane (dysk) mozesz wykonać innym programem np. DMDE.
  • Poziom 28  
    Chodziło mi fakt iż płyty nagrywałem na obecnym sprzęcie, tak samo jak tworzyłem botowalnego pendrive'a.
    Wiesz nie chce kupować programu aby się przekonać czy dostanę się do danych na dysku, jak się nie dostanę oddam go komuś kto się na tym zna.

    Chce uruchomić taki OS który zamontuje mi partycję i pozwoli przekopiować pliki. I mój problem polega na tym że znam ich masę ale żaden wystartować nie chce.
  • Poziom 43  
    seb235 napisał:
    Chodziło mi fakt iż płyty nagrywałem na obecnym sprzęcie

    Nie powinno to mieć znaczenia (takie jest moje zdanie)
    Nie musisz od razu kupować programu, program o którym napisałem jest darmowy (z małymi ograniczeniami)
    Dysk o którym piszesz, jest widzialny w BIOS, można odczytać SMART ?
  • Poziom 24  
    Może przejściówka sata->usb rozwiąże problem?
  • Poziom 28  
    Wiesz co dysk wydaje się być OK, płyta go widzi i nie zgłasza błędów smart (a teoretycznie ma sprawdzać), dziwnych odgłosów itd ... także nie zauważyłem. (na chwile obecną więcej nie wiem)

    Generalnie dysk był w urządzeniu Synology (DS214 Play) które odmówiło współpracy, pomimo iż często się na niego logowałem nie widziałem żadnych objawów świadczących o nadchodzących problemach z dyskiem. Niestety cały problem z synology polega na tym że działa super, ale jak coś się wysypie to zero jakiejkolwiek diagnostyki. (Zaraz po tym jak przestało działać świeciła się na pomarańczowo lampka Dysk1 oraz mrugała na pomarańczowo lampka Status, po resecie prądowym mruga tylko kontrolka LAN i zero współpracy od strony urządzenia.)

    Teraz chce zwyczajnie spróbować dostać się do danych pod linuksem aby sytuacji nie pogorszyć, niestety na drodze staną inny problem. Jutro przekopie moje stare płyty może gdzieś leży jakieś CD z botowalnym linuksem w wersji Live które wystartuje. Jeżeli to się nie uda, zakupie adapter aby podpiąć dysk pod USB. Rozwiązanie niby tanie ale zakup po to aby raz użyć ma średni sens.

    Tak więc może to problemem jest dysk, może urządzenie synology, może w skutek upałów urządzenie skopało sobie soft (opcja resetu też nie działa - urządzenie nie reaguje), może jakiś bad sektor gdzieś w obszarze rozruchowym. Na chwile obecną nie chce skazywać swoich danych na utratę i zdiagnozować co się stało na komputerze który może bezinwazyjnie te dane kopiować nawet tydzień. Mógłbym to zrobić na komputerze u siebie czy na innym komputerze w domu ale nie chce ryzykować że ktoś lub coś przerwie proces. A już miałem takie przypadki że w trakcie kopiowania plików się zapomniałem i np uśpiłem komputer.

    Aby rozwiązać problem z dyskiem może rozwiązać z komputerem - życie.
  • Poziom 31  
    Dlaczego nie podłączysz dysku do innego komputera (tego z którego korzystasz na co dzień)?
    Z dobraniem się do danych z takich dysków sieciowych bywa różnie.
  • Poziom 28  
    A więc tak, udało mi się uruchomić komputer z linuksów nagrywanych na wcześniejszej nagrywarce, niestety nie udało mi się dostać do plików na dysku. Potrzebna jest jego instalacja a następnie doinstalowanie paru pakietów. W każdym razie finalnie udało mi się dostać do plików i rozpocząć proces powolnego zgrywania ich.