Jako, że jestem przeciwnikiem postarzania sprzętu to zakładam ten temacik. Tytuł tematu zapożyczyłem z tekstu piosenki Link. Chciałbym aby w tym temacie zebrać różne przedmioty, które zaskoczyły nas swą trwałością. Mówiąc w skrócie były znacznie trwalsze niż zakładał to producent. Jestem świadomy, że temat może zostać wykorzystany do ukrytej reklamy dlatego aby tego uniknąć chciałbym aby oznaczać dany post jako pomocny wówczas gdy ktoś ma podobne spostrzeżenia o przedstawionym sprzęcie. Będzie to bat na tych co chcą sztucznie zareklamować jakiś towar.
Moja prośba do moderatora to aby przeniósł ten temat do działu, w którym można oznaczać posty jako pomocne a sam temat będzie do niego pasował.
Dwie pozycje ode mnie na dobry początek.
Słuchawki douszne SONY model MDR-E10 (przewód wykonany z miedzi beztlenowej = przewód odporny na przełamanie). Kilkuletnie ciasne zwijanie i szarpanie przewodem. Sprawdzone na 2 egzemplarzach - jak zobaczyłem, że siostra nie może zniszczyć tych słuchawek to kupiłem takie dla siebie i grają do dziś już 6 lat (w tym 3 lata intensywnego codziennego użytkowania).
Drugi mój faworyt to chyba większości znana wiertarka ELPROM LOWETECH BULGARIEN 2 biegowa o mocy 430W (moc może śmieszna ale jak zaklinuje się większe wiertło w metalu to lepiej uważać bo wyrwie ją z rąk, natomiast wiertło 8mm potrafi pęknąć i nie mówię tutaj o chińskich wiertłach). Wiadomo, że ten sprzęt był kilka razy naprawiany bo ma ok 40 latek ale były to naprawy typu łożysko, szczotki przewód i kondensator. Ten legendarny sprzęt działa do dziś a testowany był np. kilkunastogodzinna praca non stop przez kilka dni przy czyszczeniu elewacji domu drewnianego pod świeżą farbę; inną ciężki test który przeszła to kilkugodzinne (ze względu na słaby/zużyty udar mechaniczny) wiercenie wiertłem fi 20mm w betonie (wiertło od jakiegoś młota na wielowypust zostało stoczone aby można było zamocować w uchwycie). Dodam, że ta wiertarkę ojciec przyniósł za flaszkę z budowy jako złom (przewód do wymiany i uchwyt wiertarski). Raz ją zapadał deszcz ale wyschła i działa.
Z niecierpliwością czekam na wasze propozycję "kuloodpornych" sprzętów.
Moja prośba do moderatora to aby przeniósł ten temat do działu, w którym można oznaczać posty jako pomocne a sam temat będzie do niego pasował.
Dwie pozycje ode mnie na dobry początek.
Słuchawki douszne SONY model MDR-E10 (przewód wykonany z miedzi beztlenowej = przewód odporny na przełamanie). Kilkuletnie ciasne zwijanie i szarpanie przewodem. Sprawdzone na 2 egzemplarzach - jak zobaczyłem, że siostra nie może zniszczyć tych słuchawek to kupiłem takie dla siebie i grają do dziś już 6 lat (w tym 3 lata intensywnego codziennego użytkowania).
Drugi mój faworyt to chyba większości znana wiertarka ELPROM LOWETECH BULGARIEN 2 biegowa o mocy 430W (moc może śmieszna ale jak zaklinuje się większe wiertło w metalu to lepiej uważać bo wyrwie ją z rąk, natomiast wiertło 8mm potrafi pęknąć i nie mówię tutaj o chińskich wiertłach). Wiadomo, że ten sprzęt był kilka razy naprawiany bo ma ok 40 latek ale były to naprawy typu łożysko, szczotki przewód i kondensator. Ten legendarny sprzęt działa do dziś a testowany był np. kilkunastogodzinna praca non stop przez kilka dni przy czyszczeniu elewacji domu drewnianego pod świeżą farbę; inną ciężki test który przeszła to kilkugodzinne (ze względu na słaby/zużyty udar mechaniczny) wiercenie wiertłem fi 20mm w betonie (wiertło od jakiegoś młota na wielowypust zostało stoczone aby można było zamocować w uchwycie). Dodam, że ta wiertarkę ojciec przyniósł za flaszkę z budowy jako złom (przewód do wymiany i uchwyt wiertarski). Raz ją zapadał deszcz ale wyschła i działa.
Z niecierpliwością czekam na wasze propozycję "kuloodpornych" sprzętów.
Fajne? Ranking DIY