Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ford Ka 2 - Hałas ze skrzyni \ sprzęgła

szczupx 10 Aug 2017 11:23 1872 7
  • #1
    szczupx
    Level 19  
    Na postoju z okolic sprzęgła dobiega hałas. Nasila się przy lekkim wysprzęgleniu.
    Przy w pełni wciśniętym sprzęgle hałas ustaje - czyli odwrotnie niż przy uszkodzonym łożysku oporowym.
    Czyżby łożyska w skrzyni? Opłaca się to w ogóle robić czy lepiej popatrzeć za całą skrzynią?
  • #2
    g107r
    Level 41  
    Po pierwsze, to te łożysko oporowe sprawdź. Przy hydraulice jest cały czas podstawione do docisku i ma prawo go dotykać i się kręcić. Wciśnięcie pedału i obciążenie łożyska nie musi oznaczać, że zaraz ucichnie. Zatarte, stojące na amen, ucichło by ? Czy piszczało trąc o docisk ?
  • #3
    szczupx
    Level 19  
    Linka tam jest.
    Najmocniej słychać jak jest sprzęgło gdzieś w połowie wciśnięte.

    Rozważam opcje co z tym wozidłem zrobić, rozbierać będę jak zapadnie decyzja o naprawianiu a nie sprzedaniu w cholere.
    Rozebrać po to, żeby się okazało że nie robimy bo się nie opłaca to szkoda roboty.
  • #4
    g107r
    Level 41  
    Odkomplikowali sprzęgło ? To plus fordowi.
    Ja w ciemno nic bym nie kupował. Kupisz skrzynię, rozbierzesz, okaże się że to sprzęgło.
    W "mojej" marce wymieniali łożyska wałka sprzęgła, też szumiały, pomimo że skrzynie mniej niż 200zł kosztują. Oczywiście każdy robi jak uważa, ale na grzyba Ci drugi samochód w częściach ?
  • #5
    szczupx
    Level 19  
    Plus dla Fiata bo to ich konstrukcja (identyczna jak w Pandzie i 500)

    Nic nie kupuję, chodzi o określenie szacunkowego zakresu kosztów min-max.
    optymistycznie - łożysko oporowe ~100zł + robota
    pesymistycznie - cała skrzynia ~800zł + robota, no chyba że da się wymienić tylko wadliwe łożysko?
  • #6
    g107r
    Level 41  
    Robota to rozdzielenie skrzyni od silnika, to i tak Cię czeka, od 200 wzwyż, zależy komu zlecisz i jakie są potrzebne ruchy do tego. W swoim już wymieniałem łapę sprzęgła, i powiem że gdybym - pomimo doświadczenia za pierwszym razem co trzeba odkręcić, a tylko odsuwałem do wymiany tej łapy - musiał drugi raz to robić, to wyjmuję silnik ze skrzynią...
  • #7
    szczupx
    Level 19  
    g107r wrote:
    to wyjmuję silnik ze skrzynią.

    aż tak źle? od góry wygląda to nie najgorzej
  • #8
    g107r
    Level 41  
    Nie mam forda, a w swoim i ten pierwszy raz też wydawało się łatwo, a skrzyń parę też wyjąłem.
    Problem zrobił się z kolejnością odkręcania łapy poduszki skrzyni. Było na raty... Teraz wiem że trzeba ją kompletnie odkręcić i wspornik ze skrzyni też, bo jest taka zaje...sta długa szpilka, i pomęczyć się z wyjęciem wałka sprzęgła, też z deka przydługim. Co śmieszne, przy składaniu samo wlazło bez oporu, tak się udało-ustawiło, a przy wyjmowaniu silnika, porażka... Ot, brak codziennej praktyki :)
    Wiadomo półosie.
    To była już inna wymiana, silnika.
    Całość byłaby chyba prostsza, 3 łapy, nie za bogata elektryka, kilka podciśnień i przewodów paliwa, wspomagania, kompresor odkręcić i odsunąć, bo bez spuszczania czynnika i można wyjmować całość... zamiast skakać nad i pod silnikiem, skrzynię odkręcamy sobie na luzie przy wyjętym zespole napędowym.
    Oczywiście mechanik zrobi co mu pasuje, ja już trochę za stary jestem na takie małpie gaje...
    To już specyfika samochodu, oddasz komuś kto się tym zajmuje na co dzień, ma zaplecze i praktykę, to możliwe że za 3-4 h odbierzesz zrobiony samochód. Samemu może wyjść że jutro...