Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Chłodziarki- wyjaśnienie pewnych zagadnień

kosa0flaf 11 Sie 2017 07:38 396 3
  • #1 11 Sie 2017 07:38
    kosa0flaf
    Poziom 3  

    Witam,
    jakieś parę dni temu do głowy przyszedł mi temat chłodziarek, postanowiłem przeanalizować teorię dostępną w Internecie i wpadłem na pomysł budowy własnego urządzenia i pokombinowania trochę z tą techniką dla zabicia czasu.
    Wpadły mi do głowy dwie koncepcje-
    1. Gdyby w uszkodzonej lodówce (Mińsk 10 z 1977, najprostsze co może być) wymienić agregat na warnik z odpowiednio założonymi zaworami przeciwzwrotnymi, wypełnić wodą amoniakalną, to czy udałoby mi się oziębić wnętrze lodówki? (lodówka absorpcyjna) Jeśli nie, to proszę o uzasadnienie.
    2. Gdybym zrobił pompę ciepła taką, jak mówią najprostsze teoretyczne schematy (Dwie długie zwinięte rurki podłączone do agregatu i połączone kapilarą), spróbował ją nabić, lub dał znajomemu, który dysponuje odpowiednią technologią, to czy to by zadziałało, czy lodówka (ta nieteoretyczna) ma jeszcze jakieś "haki" technologiczne?

    Jeśli zadaję trywialne pytania, to przepraszam. Poszukuję zajęcia na wolne chwile do warsztatu, a przedtem chcę skumulować całą potrzebną wiedzę, żeby móc zacząć eksperymenty.

  • #2 11 Sie 2017 16:39
    Kraniec_Internetów
    Poziom 36  

    kosa0flaf napisał:
    1. Gdyby w uszkodzonej lodówce (Mińsk 10 z 1977, najprostsze co może być) wymienić agregat na warnik z odpowiednio założonymi zaworami przeciwzwrotnymi, wypełnić wodą amoniakalną, to czy udałoby mi się oziębić wnętrze lodówki? (lodówka absorpcyjna) Jeśli nie, to proszę o uzasadnienie.

    Nie. Przyczyna jest prosta.
    Wiesz jak działa lodówka i inne wynalazki działające na jej zasadzie? Sprężarka spręża czynnik chłodniczy który nagrzewa się. Następnie jest schładzany poza lodówką. Wraca do lodówki i rozprężając się za specjalnym zaworem obniża swoją temperaturę. Teraz może przyjąć energię cieplną od jedzenia w lodówce. Już wiesz gdzie jeży problem? Woda nie jest ściśliwa.
    kosa0flaf napisał:
    2. Gdybym zrobił pompę ciepła taką, jak mówią najprostsze teoretyczne schematy (Dwie długie zwinięte rurki podłączone do agregatu i połączone kapilarą), spróbował ją nabić, lub dał znajomemu, który dysponuje odpowiednią technologią, to czy to by zadziałało, czy lodówka (ta nieteoretyczna) ma jeszcze jakieś "haki" technologiczne?

    Pod względem samego wykonania to nie. Tylko, że wszystkie elementy muszą być dokądnie policzone jeżeli chcesz uzyskać odpowiednią efektywność. Poczytaj po co stosuje się kapilarę i jaki ma wpływ na pracę układu.
    Jeżeli Cię to interesuje, to kiedyś robiło się na agregatach z lodówki chłodzenia do komputerów. Działało to na dokładnie tej samej zasadzie i było robione głównie w domowych zaciszach.

  • #3 11 Sie 2017 17:03
    kosa0flaf
    Poziom 3  

    Dzięki za informację- szczerze powiem, że obawiałem się zbluzgania za mój mały zasób wiedzy, ale widać, że Elektroda, to jednak sympatyczne miejsce. Poczytam o tym trochę, nie wykluczam nawet zakupu paru książek.

  • #4 11 Sie 2017 17:26
    Kraniec_Internetów
    Poziom 36  

    kosa0flaf napisał:
    szczerze powiem, że obawiałem się zbluzgania za mój mały zasób wiedzy, ale widać, że Elektroda, to jednak sympatyczne miejsce.

    Wystarczy potrafić się wysłowić i używać interpunkcji :) Co niestety niektórym sprawia taki problem, że karierę na Forum kończą bardzo szybko.
    Ogólnie jak chcesz się w to bawić, to musiałbyś się zaprzyjaźnić z jakimś serwisantem od lodówek, żeby Ci instalacje napełniał porządnie i testował czy wszystko ok.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME