Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Przyszłość systemu energetycznego. Będzie zbędny?

AlfaEko 11 Aug 2017 14:58 11532 255
Optex
  • #31
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    piwos wrote:
    wnoto wrote:
    piwos wrote:
    to dlaczego takie kłody pod nogi jak chcemy OZE na dach i rozliczać jak fizyczni?

    musieli dopłacić więcej aby elektrownie i sieci które MUSZĄ być dalej nie zbankrutowały.


    I to jest wolny rynek, ponoć nawet kapitalizm, he, he :) Komuna, aż piszczy, pełną gębą komuna! :)

    Kompletnie niczego nie rozumiesz, a wypowiadasz się niczym międzynarodowy ekspert. Żenada.
  • Optex
  • #32
    piwos
    Level 24  
    retrofood wrote:
    piwos wrote:
    wnoto wrote:
    piwos wrote:
    to dlaczego takie kłody pod nogi jak chcemy OZE na dach i rozliczać jak fizyczni?

    musieli dopłacić więcej aby elektrownie i sieci które MUSZĄ być dalej nie zbankrutowały.


    I to jest wolny rynek, ponoć nawet kapitalizm, he, he :) Komuna, aż piszczy, pełną gębą komuna! :)

    Kompletnie niczego nie rozumiesz, a wypowiadasz się niczym międzynarodowy ekspert. Żenada.

    Nie jako ekspert, a zwykły chłopek roztropek - zwykły Kowalski! I z całym szacunkiem, nie była to mądra uwaga szczególnie kogo jak kogo: eksperta w temacie/ moderatora forum? :(
    I tu czar prysł :( (Forum?)
    Narka
  • Optex
  • #33
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    piwos wrote:

    Nie jako ekspert, a zwykły chłopek roztropek - zwykły Kowalski! I z całym szacunkiem, nie była to mądra uwaga szczególnie kogo jak kogo: eksperta w temacie/ moderatora forum? :(

    Kolego, jak się czyta buńczuczne wypowiedzi kompletnych dyletantów w temacie, to trudno o słowa inne niż te, które się cisną na usta. Weź mi wytłumacz jak można głosić wszem i wobec prawdy objawione wiedząc, że się w temacie zupełnie nic nie wie? Zdajesz sobie sprawę, że oszukujesz innych użytkowników, ale co tam, Ty się wypowiesz! I przekonujesz, że wiesz...
    I z całym szacunkiem, ale określenia prawdziwe, których użyłem, nie mogą być obraźliwe. Dlatego, że są prawdziwe.
  • #35
    Jan_Werbinski
    Level 33  
    retrofood wrote:
    Erbit wrote:
    wnoto wrote:
    ... które MUSZĄ ...


    Muszą ?

    Ano muszą. Na nich opiera się sztywność sieci.

    Może należy wzorem kanałów i studzienek telekomunikacyjnych zawłaszczonych kiedyś przez monopol TPSA zobowiązać operatorów do wpuszczenia konkurencyjnych sieci dystrybucyjnych na ich słupy i umożliwienia budowy konkurencyjnej sieci? Ja bym przerzucił kilka kabelków do sąsiadów (legalnie i zgodnie ze sztuką) żeby odciążyć biedną sztywną sieć.
    Przecież w dobie generacji rozproszonej duże magistrale energetyczne to przeżytek potrzebny tylko dużym zakładom przemysłowym i bezpieczeństwu energetycznemu. Jeżeli ktoś nie potrzebuje dużej mocy i godzi się na obniżone bezpieczeństwo czy dostępność sieci za cenę zmniejszenia abonamentu i kosztów przesyłu, to dlaczego nie umożliwić? Np dopuszczam 10 dni przerwy w roku, ale koszty zmienne w kWh i abonamenty lecą w dół o 70%.

    Wkrótce, za kilkadziesiąt lat w każdym domu będzie magazyn energii, co jeszcze bardziej zmniejszy szczytowe zapotrzebowanie przez indywidualnych odbiorców.
  • #36
    wnoto
    Level 34  
    Erbit wrote:
    retrofood wrote:
    ...Na nich opiera się sztywność sieci.


    Co na to elektrownie np. szczytowo-pompowe ?

    Jest ich mało i są drogie w eksploatacji (tzn. za mała jest różnica w cenie w szczycie i dolinie). Nie udźwigną. i tez potrzebują sieci przesyłowej. Mają mała moc i pojemność :(
    Ich budowa na pewno podniosłaby ceny prądu. Bo kto za ich budowę ma zapłacić ?
  • #37
    wnoto
    Level 34  
    Jan_Werbinski wrote:
    Wkrótce, za kilkadziesiąt lat w każdym domu będzie magazyn energii, co jeszcze bardziej zmniejszy szczytowe zapotrzebowanie przez indywidualnych odbiorców.


    Po co ? Nie łatwiej zapewnić odpowiedni kabel z dostępem do kW niż budować drogi , szkodliwy magazyn energii u każdego kowalskiego ? To moim zdaniem pachnie patologią.
  • #38
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Erbit wrote:
    retrofood wrote:
    ...Na nich opiera się sztywność sieci.


    Co na to elektrownie np. szczytowo-pompowe ?

    Porównaj moc systemu energetycznego z mocą dostępną z tych elektrowni. Ułamek potrzeb. Poza tym, elektrownie szczytowo - pompowe mają ograniczenia czasowe. O wiele korzystniejsze są zwykłe elektrownie wodne.
  • #39
    wnoto
    Level 34  
    Jan_Werbinski wrote:
    Jeżeli ktoś nie potrzebuje dużej mocy i godzi się na obniżone bezpieczeństwo czy dostępność sieci za cenę zmniejszenia abonamentu i kosztów przesyłu, to dlaczego nie umożliwić? Np dopuszczam 10 dni przerwy w roku, ale koszty zmienne w kWh i abonamenty lecą w dół o 70%.

    I tak bedzie moim zdaniem. Ale w drugą stronę.
    tzn. obecne ceny pozostaną a im kto będzie potrzebował więcej mocy na kablu i jej stabilności to będzie musiał jeszcze dopłacać.

    Czyli prąd będzie coraz tańszy (szczególnie w pewnych okresach) ale opłaty stale coraz większe.
  • #40
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Jan_Werbinski wrote:

    Przecież w dobie generacji rozproszonej duże magistrale energetyczne to przeżytek potrzebny tylko dużym zakładom przemysłowym i bezpieczeństwu energetycznemu. Jeżeli ktoś nie potrzebuje dużej mocy i godzi się na obniżone bezpieczeństwo czy dostępność sieci za cenę zmniejszenia abonamentu i kosztów przesyłu, to dlaczego nie umożliwić? Np dopuszczam 10 dni przerwy w roku, ale koszty zmienne w kWh i abonamenty lecą w dół o 70%.

    Właśnie to bezpieczeństwo energetyczne jest clou całego tematu. 10 dni przerwy w roku powiadasz... Mam dom na elektryczne zamki i przez 10 dni w roku mnie nie wpuszcza... dziwnym trafem wtedy, kiedy pada deszcz i wieje silny wiatr... Ludzie! Może zejdziemy na ziemię, co?
  • #41
    piwos
    Level 24  
    Quote:
    Zdajesz sobie sprawę, że oszukujesz innych użytkowników

    W takim razie proszę moderatora o przytoczenie cytatu gdzie to piszę nieprawdę, oszukuję w ciągu 3 dni od dzisiejszej daty.
    Publicznie informuję moderatora, jeżeli nie przedstawi dowodu na ewidentne moje oszustwo w wypowiedzi rozważę poprosić o wsparcie w sporządzeniu wniosku i zastępstwie Pani Prawnik w firmie gdzie pracuję w celu ochrony własnego imienia, przed oszczerstwami i pomówieniem, dochodził swoich praw w sądzie przynależnym poszkodowanemu

    Tego na tzw.Forum o charakterze otwartym /publicznym się po prostu nie robi!

    Przypomnę, że wolność wypowiedzi jest zagwarantowana ustawowo i ani Pan ani nikt inny nie ma prawa oczerniać personalnie zwykłych Forumowiczów
  • #42
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    piwos wrote:
    Quote:
    Zdajesz sobie sprawę, że oszukujesz innych użytkowników

    W takim razie proszę moderatora o przytoczenie cytatu gdzie to piszę nieprawdę, oszukuję w ciągu 3 dni od dzisiejszej daty.
    Publicznie informuję moderatora, jeżeli nie przedstawi dowodu na ewidentne moje oszustwo w wypowiedzi rozważę poprosić o wsparcie w sporządzeniu wniosku i zastępstwie Pani Prawnik w firmie gdzie pracuję w celu ochrony własnego imienia, przed oszczerstwami i pomówieniem, dochodził swoich praw w sądzie przynależnym poszkodowanemu

    Tego na tzw.Forum o charakterze otwartym /publicznym się po prostu nie robi!

    Przypomnę, że wolność wypowiedzi jest zagwarantowana ustawowo i ani Pan ani nikt inny nie ma prawa oczerniać personalnie zwykłych Forumowiczów

    Cytat jest w poście #2472.
  • #43
    piwos
    Level 24  
    retrofood wrote:
    piwos wrote:
    Quote:
    Zdajesz sobie sprawę, że oszukujesz innych użytkowników

    W takim razie proszę moderatora o przytoczenie cytatu gdzie to piszę nieprawdę, oszukuję w ciągu 3 dni od dzisiejszej daty.
    Publicznie informuję moderatora, jeżeli nie przedstawi dowodu na ewidentne moje oszustwo w wypowiedzi rozważę poprosić o wsparcie w sporządzeniu wniosku i zastępstwie Pani Prawnik w firmie gdzie pracuję w celu ochrony własnego imienia, przed oszczerstwami i pomówieniem, dochodził swoich praw w sądzie przynależnym poszkodowanemu

    Tego na tzw.Forum o charakterze otwartym /publicznym się po prostu nie robi!

    Przypomnę, że wolność wypowiedzi jest zagwarantowana ustawowo i ani Pan ani nikt inny nie ma prawa oczerniać personalnie zwykłych Forumowiczów

    Cytat jest w poście #2472.


    Napisałem wyraźnie i zrozumiale: proszę moderatora o przytoczenie cytatu (z całego postu) gdzie to piszę nieprawdę, oszukuję w ciągu 3 dni od dzisiejszej daty! Dokładnie, w którym miejscu?
    Proszę być rzetelnym! Funkcja moderatora takiego Forum wymaga dokładności, rzetelności, uczciwego i bezstronnego spojrzenia/ działania nie opartego na wpływie.
    W innym przypadku fachową ocenę Pańskiej wypowiedzi będę musiał pozostawić profesjonalistom (w gestii Sądu)
  • #44
    JESIOTR1
    Level 33  
    Ustawę o OZE jestem w stanie napisać w ciągu godziny i wszystkich pogodzić.
  • #45
    Erbit
    Level 42  
    retrofood wrote:
    ... elektrownie szczytowo - pompowe mają ograniczenia czasowe...

    Nie znam się na energetyce na tyle by móc fachowo dyskutować. Wskazałem jedynie, że są jakieś rozwiązania (takie i zapewne inne), które mogą rozwiązać problemy, których próbujemy dotykać. To tak jak z TV ramową, która zniknie i nie ma co ubolewać, że zniknie. Postęp oznacza zmiany i energetyka w takim kształcie musi się zmienić lub... upaść. Zresztą kolega gaz4 dwa posty wyżej do tego nawiązuje.
  • #46
    Jan_Werbinski
    Level 33  
    wnoto wrote:
    Jan_Werbinski wrote:
    Wkrótce, za kilkadziesiąt lat w każdym domu będzie magazyn energii, co jeszcze bardziej zmniejszy szczytowe zapotrzebowanie przez indywidualnych odbiorców.


    Po co ? Nie łatwiej zapewnić odpowiedni kabel z dostępem do kW niż budować drogi , szkodliwy magazyn energii u każdego kowalskiego ? To moim zdaniem pachnie patologią.

    To sieć przesyłowa jest droga i szkodliwa - wysokie natężenie pola.
    Wszystko zależy od ceny. Jeszcze teraz kabel jest tańszy, ale tylko dlatego że akumulatory są drogie a sieci niedoinwestowane. W przyszłości kabel nie stanieje, ale podrożeje z uwagi na "konieczne" inwestycje, a ceny akumulatorów gwałtownie spadają. Sieci będą potrzebne tylko dużym odbiorcom. O ile ci nie wybudują swoich elektrowni i magazynów energii.

    Energetyka jaką znamy się kończy. Śmierdzi trupem. ;)

    Dodano po 5 [minuty]:

    retrofood wrote:
    Mam dom na elektryczne zamki i przez 10 dni w roku mnie nie wpuszcza... dziwnym trafem wtedy, kiedy pada deszcz i wieje silny wiatr... Ludzie! Może zejdziemy na ziemię, co?

    Elektryczne zamki muszą mieć podtrzymanie akumulatorowe. Zakładając że masz akumulatory policzone na 24 godziny to wystarczy Ci agregat za 1000 zł.
    Ten agregat spłaca się w rok lub dwa wg moich wcześniejszych założeń, a będzie działał lat kilkanaście lub dłużej.
    Czyli problem jest bardzo łatwy do rozwiązania.
    Gdyby nie to że u nas w zimie jest ciemno i zimno, to przy tych cenach już bym był w stanie amatorsko zbudować magazyn energii który by mi umożliwiał pełny off grid przy zbliżonych rocznych wydatkach na energię. Tylko klimat mi to uniemożliwia.

    Jeżeli teraz każdy jest w stanie sobie wyprodukować energię taniej, niż robią to korzystające z efektu skali molochy, to po co w nie inwestować?
  • #47
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Erbit wrote:
    retrofood wrote:
    ... elektrownie szczytowo - pompowe mają ograniczenia czasowe...

    Nie znam się na energetyce na tyle by móc fachowo dyskutować. Wskazałem jedynie, że są jakieś rozwiązania (takie i zapewne inne), które mogą rozwiązać problemy, których próbujemy dotykać. To tak jak z TV ramową, która zniknie i nie ma co ubolewać, że zniknie. Postęp oznacza zmiany i energetyka w takim kształcie musi się zmienić lub... upaść. Zresztą kolega gaz4 dwa posty wyżej do tego nawiązuje.
    Rozmawialiśmy o tym już kilka razy na forum i co ciekawsze, kiedyś dochodziliśmy do consensusu. Coś się chyba zmieniło, upały...
    Zmiany, powiadasz, postęp... Nikt tego nie neguje. Oznajmianie jednak, że istnienie energetyki klasycznej to komuna jest równie prawdziwe jak twierdzenie, że od jutra nie uprawiamy kartofli, a jeść będziemy kokosy i owoce morza. W ramach postępu.
    W ramach postępu możemy (w teorii) zrezygnować z energetyki klasycznej zupełnie, zdając się na import. Proszę się zastanowić ile w takiej sytuacji zapłacimy za MW, jeśli sąsiedzi wiedzą, że energię musimy kupić. Bo bez niej pada cały krajowy system zasilania. Ech...
  • #48
    wnoto
    Level 34  
    Jan_Werbinski wrote:
    To sieć przesyłowa jest droga i szkodliwa - wysokie natężenie pola.
    Wszystko zależy od ceny. Jeszcze teraz kabel jest tańszy, ale tylko dlatego że akumulatory są drogie a sieci niedoinwestowane. W przyszłości kabel nie stanieje, ale podrożeje z uwagi na "konieczne" inwestycje, a ceny akumulatorów gwałtownie spadają. Sieci będą potrzebne tylko dużym odbiorcom. O ile ci nie wybudują swoich elektrowni i magazynów energii.


    Z tym natężeniem pola to nie przesadzaj. Przecież nikt nie buduje się pod słupem.
    Akumulatory w rozumieniu obecnym trzeba utylizować i zapewne jest to drogie. Kable niewspółmiernie taniej a i ich żywotność jest zdecydowanie większa.

    Moim zdaniem to sieć powinna być akumulatorem. Chcę aby sieć sterowała np. moim bojlerem i produkowała mi tanią ciepła wodę zamiast uruchamiać piec gazowy. Niech to robi w najlepszych do siebie godzinach. (są już wtyczki, którymi można sterować przez internet i widać jaki przez nie prąd płynie). Sieć może sterować urządzeniami i włączać je i wyłączać gdy tego potrzebuje. Jeśli się z tym nie zgadzasz do dopłacasz i możesz z prądu swobodnie korzystać przez całą dobę (tym boilerem).
  • #49
    Erbit
    Level 42  
    Jan_Werbinski wrote:
    ...
    Energetyka jaką znamy się kończy. Śmierdzi trupem. ;)

    Zmiany, które energetyka musie przejść dla mnie także są oczywiste. Niestety obawiam się, że mogę ich nie doczekać gdyż będą dość powolne głównie z powodów lobbowania. Zdanie jednak mam podobne.

    Jan_Werbinski wrote:
    ...
    Jeżeli teraz każdy jest w stanie sobie wyprodukować energię taniej, niż robią to korzystające z efektu skali molochy, to po co w nie inwestować?

    To jest powodem dla, którego energetyka musi się zmienić lub upaść. Można sztucznie dotować energetykę, blokować rozwój ustawami "chroniąc" energetykę itd. jednak w końcu to wszystko się posypie i ekonomika weźmie górę nad resztą. To tylko kwestia czasu.
  • #50
    wnoto
    Level 34  
    Erbit wrote:
    Jan_Werbinski napisał:
    ...
    Energetyka jaką znamy się kończy. Śmierdzi trupem. ;)


    Zmiany, które energetyka musie przejść dla mnie także są oczywiste. Niestety obawiam się, że mogę ich nie doczekać gdyż będą dość powolne głównie z powodów lobbowania. Zdanie jednak mam podobne.


    Pokaż mi istniejące rozwiązanie gdzie nie ma energetyki centralne.j.
    Dla mnie to brzmi trochę jak nie budujmy fabryk do frytek .... przecież każdy je taniej w domu zrobi.
  • #51
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Erbit wrote:
    Jan_Werbinski wrote:
    ...
    Jeżeli teraz każdy jest w stanie sobie wyprodukować energię taniej, niż robią to korzystające z efektu skali molochy, to po co w nie inwestować?

    To jest powodem dla, którego energetyka musi się zmienić lub upaść. Można sztucznie dotować energetykę, blokować rozwój ustawami "chroniąc" energetykę itd. jednak w końcu to wszystko się posypie i ekonomika weźmie górę nad resztą. To tylko kwestia czasu.
    Każdy może taniej, korzystając z dotacji i nie płacąc podatków, bezpłatnie też użytkując sieć, którą wybudowała energetyka. Gdzieś tu ostatnio był temat o wadach off grid. Przymierz się do tego.
  • #52
    wnoto
    Level 34  
    Jan_Werbinski wrote:
    Energetyka jaką znamy się kończy. Śmierdzi trupem. ;)


    Ja też tak sądze ... ale trochę w innym kierunku pójdzie jej rozwój - właśnie powstanie więcej seci szkieletowych aby np. prąd z wiatraków znad (lub z) morza przesuwać w głąb kontynentu itp.
    I ktoś MUSI za to zapłacić.
  • #53
    Erbit
    Level 42  
    wnoto wrote:
    ...
    Pokaż mi istniejące rozwiązanie gdzie nie ma energetyki centralnej.
    ...


    Chcesz uczynić ze mnie bogatego człowieka czy z siebie ? ;)

    Wydaje mnie się, że z naszą wiedzą takie dywagacje to będzie jedynie proroctwo. Jednak skoro obecna energetyka nie radzi sobie z problemami, które zostały jej powierzone to musi ulec zmianie lub upaść. Zmiany będą ewolucją albo rewolucją ale będą.
  • #54
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Erbit wrote:
    Jednak skoro obecna energetyka nie radzi sobie z problemami, które zostały jej powierzone to musi ulec zmianie lub upaść.
    Nie ma takiej opcji. Za ewentualne błędy przekształceń zapłacimy wszyscy, ale o upadku i mowy być nie może.
  • #55
    wnoto
    Level 34  
    Erbit wrote:
    Jednak skoro obecna energetyka nie radzi sobie z problemami, które zostały jej powierzone to musi ulec zmianie lub upaść.

    Moim zdaniem radzi sobie.
    Zobacz jak wiele zostało zrobione od sierpnia 2015 (od awarii) aby jej zapobiec.
    Natomiast nie ma dziś fajnych rozwiązań które byłoby samowystarczalne w takiej skali.
    Nawet wskazane EC to już powoli przeżytek - po jaką cholerę centralnie produkować ciepło.... i bydować kolejne + jakieś magazyny .... jak już domy w zasadzie można bez problemy ogrzać jedną farelką. Kto ma zapłacić za ocieplane rury, rozkopane drogi, awarie. To dopiero dinozaur.

    Dodano po 24 [minuty]:

    wnoto wrote:
    Zmiany będą ewolucją albo rewolucją ale będą.


    Tak będzie. I stawiam na ewolucje. jest bardziej naturalna.
  • #56
    gaz4
    Level 33  
    wnoto wrote:
    Erbit wrote:
    Jednak skoro obecna energetyka nie radzi sobie z problemami, które zostały jej powierzone to musi ulec zmianie lub upaść.

    Moim zdaniem radzi sobie.
    Zobacz jak wiele zostało zrobione od sierpnia 2015 (od awarii) aby jej zapobiec.
    Natomiast nie ma dziś fajnych rozwiązań które byłoby samowystarczalne w takiej skali.
    Nawet wskazane EC to już powoli przeżytek - po jaką cholerę centralnie produkować ciepło.... i bydować kolejne + jakieś magazyny .... jak już domy w zasadzie można bez problemy ogrzać jedną farelką. Kto ma zapłacić za ocieplane rury, rozkopane drogi, awarie. To dopiero dinozaur.

    Dodano po 24 [minuty]:

    wnoto wrote:
    Zmiany będą ewolucją albo rewolucją ale będą.


    Tak będzie. I stawiam na ewolucje. jest bardziej naturalna.


    Energetyka może upaść niczym Enron. Co gorsza nasi długo, bardzo długo kopiowali ich mechanizmy jak generowanie problemów by uzasadnić wzrost cen. Wystarczy zajrzeć na WNP z 2015r gdy wprowadzono 20 stopień zasilania. Na forum przedstawiono dane z których wynikało, że w czasie największych ograniczeń Polska eksportowała energię elektryczną. Ale nawet gdyby uznać, że jakieś ograniczenia były konieczne to z pewnością nie 10 stopień zasilania, rezerwa była dużo większa. Brat pracował w zakładzie gdzie zatrzymano produkcję, a po fakcie okazało sie, że tak naprawdę mogliby produkować! Obecny "rynek mocy" to też trick a'la Enron, tamci upadli w znacznie bogatszej Kalifornii wiec nasi też mogą upaść.

    Po co elektrociepłownie? Choćby z powodu znacznie lepszego wykorzystania energii pierwotnej zawartej w gazie lub węglu. Najlepsze el. węglowe to jakieś 45% sprawności, a najnowoczesniejsze gazowo-parowe sięgają 60%. Polskie prawo wymaga by sprawność ogólna elektrociepłowni była wyższa od 70%, gazowe EC oparte na silnikach tłokowych spokojnie dochodzą do 90%. Nawet jeśli uwzgledni się straty ciepła w magazynie + energię zużyta do jego budowy bilans energetyczny jest na dużym plusie. A dodatkowe korzyści jak łatwa do sterowania moc która zimą może zabezpieczyć 100% naszych potrzeb są nie do przecenienia. Co do ocieplonych rur - one już są w ziemi, a nowe osiedla mogą korzystać z małych lokalnych gazowych EC gdzie podziemnych rur (niemal) nie bedzie.

    Co do sterowania urządzeniami domowymi za pomocą netu to "inteligentne liczniki" mają to umożliwić. Ale zamiast skomplikowanego systemu warto wrócić do A. Smitha i jego "niewidzialnej ręki rynku". Wyobraźmy sobie, że te liczniki są sprzężone z domową automatyką i jedyną informacją jaką jej podają jest aktulana cena kWh. Oczywiste jest, że gdy ceny na gieldzie przekroczą 300 zl/MWh (w 2015 potrafily przekroczyć 1000 zl!) to kWh w dynamicznych taryfach też będzie droższa. I ja jako właściciel bojlera mogę sobie ustawić czy ma grzać po dajmy na to <30 groszy (czyli de facto między północa i 5-tą), czy <40 groszy (noce i weekendy) czy może <50 groszy. Nie trzeba żadnych dodatkowych umów, łączy internetowych do każdej lodówki czy odkurzacza, jeszcze mniej czytelnych faktur... Poza automatyką można dać proste wskaźniki wpinane w gniazdka które komunikujac się z licznikiem pokażą na ledach cenę prądu: jak kWh tania to świeci zielona, "normalne" ceny czyli 50-60 gr świeci żółta, a jak świeci czerowna za prąd zapłacimy jak za zboże. To rozwiązanie nie tylko byloby tanie lecz w zasadzie bezkosztowe bo Polska musi wymienić wszystkie liczniki na "inteligentne". Po prostu kilka lat temu nie wykonano analizy opłacalności tej wymiany więc zgodnie z prawem UE musimy ją wykonać!
  • #57
    Jan_Werbinski
    Level 33  
    wnoto wrote:
    Z tym natężeniem pola to nie przesadzaj. Przecież nikt nie buduje się pod słupem.

    Nie wiem kto się pierwszy pobudował, ale często widzę domki pod liniami WN albo w ich pobliżu, w strefie narażonej na promieniowanie. Np. wjazd do Poznania od Zielonej Góry.
    wnoto wrote:

    Akumulatory w rozumieniu obecnym trzeba utylizować i zapewne jest to drogie. Kable niewspółmiernie taniej a i ich żywotność jest zdecydowanie większa.

    Nie zauważyłem żeby kable były takie tanie. Może masz inne dane? W moich rachunkach za energię połowa to przesył (kable), a tylko połowa to energia. Czyli efektywność kabli, sieci na poziomie 50% jest poniżej efektywności zwykłego akumulatora kwasowego. Litowe akumulatory mają sprawność 90%. Mi wychodzi że kabel jest dużo droższy od akumulatora.
    wnoto wrote:

    Moim zdaniem to sieć powinna być akumulatorem. Chcę aby sieć sterowała np. moim bojlerem i produkowała mi tanią ciepła wodę zamiast uruchamiać piec gazowy. Niech to robi w najlepszych do siebie godzinach. (są już wtyczki, którymi można sterować przez internet i widać jaki przez nie prąd płynie). Sieć może sterować urządzeniami i włączać je i wyłączać gdy tego potrzebuje. Jeśli się z tym nie zgadzasz do dopłacasz i możesz z prądu swobodnie korzystać przez całą dobę (tym boilerem).

    Moim zdaniem lepiej aby każdy miał wybór i na podstawie swoich własnych kosztów decydował. Ty wybierzesz sieć, a ja np. akumulator.
    Jak na razie bojlerem i ogrzewaniem steruję ja, a sieć bierze kasę i się cofa w rozwoju.

    Dodano po 3 [minuty]:

    wnoto wrote:

    Pokaż mi istniejące rozwiązanie gdzie nie ma energetyki centralne.j.
    Dla mnie to brzmi trochę jak nie budujmy fabryk do frytek .... przecież każdy je taniej w domu zrobi.

    Tu w Afryce.
    http://www.takepart.com/article/2016/12/08/africa-goes-grid-bring-power-rural-villages/
    Mam też takie rozwiązanie w kamperze. Pełna, 100% niezależność energetyczna.
    W kraju jest wiele off gridowych instalacji lamp czy sygnalizacji.

    Dla domu się jeszcze nie opłaca. Jeszcze nie teraz...

    A firmy jak mają kasę to sobie budują swoje elektrownie i magazyny. Jeszcze nie w Polsce.

    Dodano po 5 [minuty]:

    retrofood wrote:
    Erbit wrote:
    Jednak skoro obecna energetyka nie radzi sobie z problemami, które zostały jej powierzone to musi ulec zmianie lub upaść.
    Nie ma takiej opcji. Za ewentualne błędy przekształceń zapłacimy wszyscy, ale o upadku i mowy być nie może.

    Too big to fail? To prawda ale na krótko.

    W dłuższym terminie wszystko może upaść: ZSRR, kopalnie, przemysł ciężki i ZUS. Energetyka nie jest żadnym wyjątkiem.
    Technicznie już w tej chwili jestem w stanie przejść na off grid, ale mi się to nie opłaca. Jednak gdybym musiał, to mogę. Od grudnia do stycznia bym musiał się wspomagać agregatem. Część paneli powiesić pod dużym kątem do ziemi. Akumulatory kupić i zrezygnować z ogrzewania prądem na rzecz czegoś innego. Może kogeneracja? Spalanie paliwa w celu grzania i produkcji energii?
    Myślę że za kilkanaście lat off grid będzie opłacalny. Chyba że zejdą z kosztami. Jeśli nie to zginą.
  • #58
    Erbit
    Level 42  
    Jan_Werbinski wrote:
    ...Chyba że zejdą z kosztami...


    Pamiętam ze dwa monopole, które bardzo się zasiedziały (zestarzały). Kopa dostały wtedy dopiero gdy na rynku pojawiła się konkurencja. Przez jednego monopolistę "kop" nie został dobrze wykorzystany (przez Pocztę Polską) zaś TP S.A. (dziś Orange) lepiej sobie poradziło (chyba tylko dlatego, że dziś to Orange a nie nadal TP S.A.).
    To samo czeka energetykę - będzie musiała dostosować się do wymogów rynku. Blokowanie ustawami będzie działało tylko do czasu.

    Jan_Werbinski wrote:
    ...efektywność kabli, sieci na poziomie 50% jest poniżej efektywności zwykłego akumulatora kwasowego....

    Tu nie zgodzę się z takim liczeniem. Rozumie, że w przypadku "kabli" ująłeś wszystkie koszty (wynikające z faktur za energię elektryczną) jednak wydaj mnie się, że w przypadku akumulatora oparłeś się jedynie o jego sprawność a nie o efektywność dlatego to porównanie nie jest prawidłowe choć przyznaję, że odnośnie "kabli" jest to bardzo ciekawe spostrzeżenie.
  • #59
    wnoto
    Level 34  
    Nie pamiętam takiego wątku - tytuł intryguje :) Ale to dobrze że powstał.
    Trzeba go przeczytać od początku.

    Dodano po 14 [minuty]:

    Xantix wrote:
    Cztery - mimo całej kontrowersji obecnego rozwiązania jest przynajmniej jedna zaleta - państwowe spółki utrzymują znaczną część kapitału w kraju. Natomiast molochy z zagranicy by tą większą część kapitału wytransferowały za granicę - a my i tak jesteśmy z tego kapitału wydrenowani z każdej możliwej strony. Warto to mieć na uwadze.


    Bardzo trafna uwaga.

    Dodano po 11 [minuty]:

    AlfaEko wrote:
    Przy okazji opracowaliśmy kilka sposobów na zagospodarowanie PV i PC plus tania wersja klima konwektorów.ale niestety na tym portalu nie da sie tego opublikować

    Ja bym proponował utworzenie nowego wątku aby poddać pod dyskusję czy rzeczywiście są to takie rewelacje i prosiłbym potem nie zasłaniać się tajemnicą w przypadku konieczności policzenia i sprawdzenia czegokolwiek co dotyczy omawianej sprawy/urządzenia.
    Proszę bardzo. [retrofood]
  • #60
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Jan_Werbinski wrote:
    retrofood wrote:
    Erbit wrote:
    Jednak skoro obecna energetyka nie radzi sobie z problemami, które zostały jej powierzone to musi ulec zmianie lub upaść.
    Nie ma takiej opcji. Za ewentualne błędy przekształceń zapłacimy wszyscy, ale o upadku i mowy być nie może.

    Too big to fail? To prawda ale na krótko.

    W dłuższym terminie wszystko może upaść: ZSRR, kopalnie, przemysł ciężki i ZUS. Energetyka nie jest żadnym wyjątkiem.
    Technicznie już w tej chwili jestem w stanie przejść na off grid, ale mi się to nie opłaca. Jednak gdybym musiał, to mogę. Od grudnia do stycznia bym musiał się wspomagać agregatem. Część paneli powiesić pod dużym kątem do ziemi. Akumulatory kupić i zrezygnować z ogrzewania prądem na rzecz czegoś innego. Może kogeneracja? Spalanie paliwa w celu grzania i produkcji energii?
    Myślę że za kilkanaście lat off grid będzie opłacalny. Chyba że zejdą z kosztami. Jeśli nie to zginą.

    1. Oczywiście, że wszystko może upaść, może także spaść kometa i wszelkie dywagacje będą bezcelowe. Rozmawiajmy jednak poważnie i bez teoretyzowania. W dającej się przewidzieć przyszłości i realnie, podtrzymuję stwierdzenie. Energetyka w postaci dzisiejszej jeszcze długo nie upadnie i spokojnie przetrwa nasze dzieci i wnuki, chociaż niewykluczone, że jej trwanie będzie błędem.
    2. Teoretycznie mógłbyś przejść na off grid....Ale nie rozmawiamy o Tobie, bo jesteś wyjątkiem, a w grę wchodzi ogół. I możesz trąbić, wołać, namawiać, stawiać wódkę, ale jeszcze bardzo długo będziesz wyjątkiem a większość ani myśli i nigdy się nie zdecyduje na rezygnację z sieci i systemu. I to ta większość będzie decydowała.
    Wnioski wyciągaj sam.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Erbit wrote:

    To samo czeka energetykę - będzie musiała dostosować się do wymogów rynku. Blokowanie ustawami będzie działało tylko do czasu.

    I tu się mylisz, chociaż musielibyśmy określić wyraźnie co rozumiemy przez "energetykę". Bo w tej materii nie będzie rynku to raz. A dwa, że nikt, żadna konkurencja nie stworzy sieci równoległej, więc to nie poczta, ani telekomunikacja. Amen.