MARKSON43 napisał: Tak masz rację i jest takie przysłowie"Oszczędny dwa razy traci".
Już jeden ten uszkodzony dałem do sprawdzenia i 50 zł za sprawdzenie a regeneracja 600zł.A w tym najlepsze że ten co dałem do sprawdzenia to gość po sprawdzeniu mówił że jest dobry.A on wcale nie pracuje zacięty i na teście diagnostycznym nawet się nie odzywa a reszta tak.Tak goście sprawdzają za 50 zł.A już szkoda pisać jak leje.
Pisz co chcesz ale przy tej cenie auta to nic się nie opłaca robić.A ludzie sprzedają za grosze dizle bo już same chciały naprawić i po przemyśleniu na OLX.
Nie wiem gdzie byłeś ale u partaczy. Zawsze można dostać wydruk z maszyny testowej. Po drugie te auta to złomy, u mnie w okolicy są dziesiątki renault clio z dci, gdy jest benzyna auto sprzedaje się na drugi dzień. Ile razy można pisać, że diesel z ekonomicznego punktu widzenia przegrywa z PB + LPG i jest droższy w eksploatacji a i tak znajdą się amatorzy aut z silnikiem diesla i przebiegiem 177tyś. Clio można śmiało kupować z silnikiem benzynowym, normalne jednostki które można gazować. Pozdrawiam