Mam problem ze swoją CRV-ką.
Napięcie akumulatora przy wyłączonym silniku wynosi 12.4V, w czasie pracy silnika na biegu jałowym wzrasta do 14.1V a po chwili spada do 12.5V. Gdy to się dzieje, słychać różnicę w dźwięku pracy silnika. Po chwili napięcie wraca do poziomu 14.1V.
Po włączeniu wszelkich możliwych odbiorników (światła długie, ogrzewanie szyby, nawiew na max, radio) napięcie utrzymuje się na poziomie 13.8V-13.9V. Po wyłączeniu tychże odbiorników napięcie spada znowu do 12.5V by po ok. minucie znów wzrosnąć do 14.1V.
Gdy podczas takiego spadku włączę jakiś prądożerny odbiornik (ogrzewanie szyby) napięcie wzrasta do 14.1V i utrzymuje się do momentu wyłączenia obciążenia.
Dzieje się to również w czasie jazdy (mam światła dzienne ustawione od pewnego progu napięcia i na zmianę włączają się i gasną w czasie jazdy); nie robię krótkich dystansów więc aku powinien być doładowany.
Napięcia mierzone na zaciskach akumulatora oraz na wyjściu alternatora. Różnica nie przekracza 0.05V. Masa mierzona na zaciskach aku oraz na silniku - różnicy napięć nie ma.
Czy są to objawy alternatora (szczotki, regulator?) czy jest to normalne zachowanie i alternator nie doładowuje aku gdy ten jest naładowany i obciążenie nie wymaga pracy alternatora? Jeśli padłby altek to czy objawiałoby się to cyklicznym ładowaniem z przerwami?
Pozdrawiam
Napięcie akumulatora przy wyłączonym silniku wynosi 12.4V, w czasie pracy silnika na biegu jałowym wzrasta do 14.1V a po chwili spada do 12.5V. Gdy to się dzieje, słychać różnicę w dźwięku pracy silnika. Po chwili napięcie wraca do poziomu 14.1V.
Po włączeniu wszelkich możliwych odbiorników (światła długie, ogrzewanie szyby, nawiew na max, radio) napięcie utrzymuje się na poziomie 13.8V-13.9V. Po wyłączeniu tychże odbiorników napięcie spada znowu do 12.5V by po ok. minucie znów wzrosnąć do 14.1V.
Gdy podczas takiego spadku włączę jakiś prądożerny odbiornik (ogrzewanie szyby) napięcie wzrasta do 14.1V i utrzymuje się do momentu wyłączenia obciążenia.
Dzieje się to również w czasie jazdy (mam światła dzienne ustawione od pewnego progu napięcia i na zmianę włączają się i gasną w czasie jazdy); nie robię krótkich dystansów więc aku powinien być doładowany.
Napięcia mierzone na zaciskach akumulatora oraz na wyjściu alternatora. Różnica nie przekracza 0.05V. Masa mierzona na zaciskach aku oraz na silniku - różnicy napięć nie ma.
Czy są to objawy alternatora (szczotki, regulator?) czy jest to normalne zachowanie i alternator nie doładowuje aku gdy ten jest naładowany i obciążenie nie wymaga pracy alternatora? Jeśli padłby altek to czy objawiałoby się to cyklicznym ładowaniem z przerwami?
Pozdrawiam