Witam. Od razu pisze że moja przygoda z elektroniką skończyła się na lutowaniu kabelków z diodami.
Mam plany na zrobienie prostej hulajnogi elektrycznej zasilanej akumulatorem 12V i silnikiem również 12V, napęd będzie przenoszony przez dwie zębatki z roweru i łańcuchem. I chciałbym się dowiedzieć czy istnieje możliwość zrobienia takiego urządzenia bez żadnych układów scalonych.
Czyli po prostu, silnik , akumulator, główny wyłącznik, manetka i układ zapobiegający przed nadmiernym rozładowaniem akumulatora. I jeszcze pytanko czy do tego nadawał by się akumulator żelowy.
Mam plany na zrobienie prostej hulajnogi elektrycznej zasilanej akumulatorem 12V i silnikiem również 12V, napęd będzie przenoszony przez dwie zębatki z roweru i łańcuchem. I chciałbym się dowiedzieć czy istnieje możliwość zrobienia takiego urządzenia bez żadnych układów scalonych.
Czyli po prostu, silnik , akumulator, główny wyłącznik, manetka i układ zapobiegający przed nadmiernym rozładowaniem akumulatora. I jeszcze pytanko czy do tego nadawał by się akumulator żelowy.