Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Arrow Multisolution Day
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Corolla E11 FL LB - naprawa napędu tylnej wycieraczki

Adampio 16 Sie 2017 00:16 1650 17
  • #1 16 Sie 2017 00:16
    Adampio
    Poziom 14  

    Wątek się pewnie rozwinie bo mam zamiar zrobić pełen remont ale na początek proszę o pomoc w wydobyciu ślimacznicy. Żadne delikatne podważanie nie skutkuje, a samo koło daje się z trudem obracać wąskimi szczypcami (jedna szczęka w otwór po korbie, druga oparta o jedno z promieniowych żeberek.
    Corolla E11 FL LB - naprawa napędu tylnej wycieraczki

    0 17
  • Arrow Multisolution Day
  • Arrow Multisolution Day
  • #4 16 Sie 2017 03:05
    Adampio
    Poziom 14  

    @kkknc Z drugiej strony jest stalowa ośka wtopiona w plastik obudowy :(

    @DriverMSG Wielkie dzięki za znalezienie tego wątku na Forum Corolli, szukałem ale na tak szczegółowy nie trafiłem.

    Gorąca woda poluzowała koło na tyle że się ździebko lżej obraca, ale o zdjęciu go dalej nie ma mowy. Odgiąłem wiec na środku plastik tak, żeby dojść do styku ośki z kołem i zalałem na noc penetratorem

    0
  • #5 16 Sie 2017 03:10
    kkknc
    Poziom 42  
  • #6 16 Sie 2017 18:14
    Adampio
    Poziom 14  

    No to już krok do przodu, nie ma to jak brutalna siła :)
    Żadne gorące wody i pentratory nie pomogły. W otwór na korbę (ten duży powyżej ośki na fotce) wkręciłem na silę długą śrubę M8 (otwór w plastiku fi 7). Potem łeb śruby w imadło, w jedną ręka pobijak fi 4 a w drugą młotek 1kg. Pobijak oparłem centralnie na ośce i leciutko go pukałem młotkiem. No i koło zeszło :D
    Żadnych pierścieni sprężynowych nie znalazłem. Ośka jest zatopiona w obudowie i ma w połowie wysokości rowek ale moim zdaniem smarny.

    Po wypolerowaniu skorodowanej ośki papierem wodnym 1000 ślimacznica wchodzi i schodzi bez kłopotu.
    Teraz będą testy elektryczne...

    0
  • #7 17 Sie 2017 09:40
    grzesiekw12
    Poziom 20  

    Robiłem ten silniczek kiedyś u siebie, a i podobny w passacie czy czymś od VW wymieniałem. Inne tylko mocowania, na module nawet ten sam procesor motoroli. Ale wracając do tematu, u mnie jak woda weszła to robiłem uszczelnienie. Na ośce gdzie jest przykręcane ramie wycieraczki masz mały oring i go wymień, ja bez tego musiałem szybko rozbierać drugi raz :D U mnie jeszcze było zwarcie w zasilaniu 5V układziku motoroli. Zwarcie miał kondensator ceramiczny smd 100nF.

    0
  • #8 01 Gru 2017 17:44
    Adampio
    Poziom 14  

    grzesiekw12 napisał:
    U mnie jeszcze było zwarcie w zasilaniu 5V układziku motoroli. Zwarcie miał kondensator ceramiczny smd 100nF.

    Wracam do temau dopiero teraz bo w tzw. międzyczasie, przy prędkosci 70km/h scięły się zęby kołą zębatego lańcucha rozrządu (pierwszy w historii znany mojemu mechanikowi przypadek) i miałem przez jakiś czas inne priorytety.

    Przekładnia wcieraczki zrobiona, podpięta na krotko do zasilacza labratoryjnego kręci ładnie więc przyszedł czas na regulator:

    Corolla E11 FL LB - naprawa napędu tylnej wycieraczki

    Jak na stole sprawdzić czy tooto działa? Bo garażu nie mam a aura zniechęca to testów pod chmurką...

    0
  • #9 01 Gru 2017 18:21
    DriverMSG
    Admin grupy komputery

    Adampio napisał:
    Jak na stole sprawdzić czy tooto działa? Bo garażu nie mam a aura zniechęca to testów pod chmurką...
    Masz w domu zasilanie 12V i cały silniczek? Czy tylko sterownik?

    PS> Ale wyczułem, że stronka www zniknie. :)

    0
  • #10 01 Gru 2017 19:41
    Adampio
    Poziom 14  

    DriverMSG napisał:
    Masz w domu zasilanie 12V i cały silniczek? Czy tylko sterownik?
    Mam i zasilacz (chinczyk ze sklep.avt.pl, 0-30V/5A) i złożoną oraz nasmarowaną przekładnię z silnikiem (też nasmarowanym) i sterownik wylutowany na czas czyszczenia obudowy przekładni.

    P.S. co do strony to bardzo ubolewam...

    0
  • #12 02 Gru 2017 13:43
    Adampio
    Poziom 14  

    Dzięki, szkoda że tak mało czytelne i to u źródła czyli w Haynesie, gdzie wstawiono marne skany :(
    Z analizy schematu oraz oglądu silniczka i sterownika wygląda, że do sterownika dochodzi + i -(masa) oraz dwa przewody zwierane do masy w manetce przy kierownicy. Zwarcie jednego z nich uruchamia wycieraczkę na stale a drugiego z odstępami czasowymi.
    Ze sterownika wychodzą trzy przewody(metalowe ścieżki) idące do szczotek silnika, Do jednej szczotki idą dwa takie przewody, w tym jeden jest zwierany/rozwierany blachą koła ślimakowego.
    W sterowniku jest MOSFET BUK445 który podaje wspomniany + albo - na niezdublowany przewód idący do szczotki silnika.

    Do wyjaśnienia jest gdzie jest + a gdzie - ?

    0
  • Pomocny post
    #13 02 Gru 2017 16:40
    DriverMSG
    Admin grupy komputery

    Adampio napisał:
    Do jednej szczotki idą dwa takie przewody, w tym jeden jest zwierany/rozwierany blachą koła ślimakowego.
    To jest minus.
    Plusa dostaje po załączeniu przekaźnika.

    0
  • #14 02 Gru 2017 17:14
    Adampio
    Poziom 14  

    No to już wiem którędy na silnik wchodzi plus więc mogę całość połączyć dłuższymi przewodami i podpiąć pod zasilacz. :D
    A to sterowanie (włączanie) minusem spod kierownicy też brzmi rozsądnie?

    0
  • #15 03 Gru 2017 00:18
    DriverMSG
    Admin grupy komputery

    Adampio napisał:
    A to sterowanie (włączanie) minusem spod kierownicy też brzmi rozsądnie?
    W Japończykach to normalne, często mają sterowanie minusem.

    0
  • #16 04 Gru 2017 21:38
    Adampio
    Poziom 14  

    No to już zrobiony kolejny krok ku świetlanej przyszłości ;)
    Opiszę sprawę dla następców.

    Corolla E11 FL LB - naprawa napędu tylnej wycieraczkiCorolla E11 FL LB - naprawa napędu tylnej wycieraczkiCorolla E11 FL LB - naprawa napędu tylnej wycieraczki
    Widoczny na fotce żółty przewód, przytknięty do masy wywołuje stały obrót białego koła. Oderwanie go od masy powoduje, że białe koło się jeszcze chwilę kręci i zatrzymuje zawsze w tym samym położeniu.
    Gdy się żółty przewód przepnie na sąsiedni pin i go "umasi" to białe koło robi pełen obrót, zatrzymuje się na 2-3 sekundy i dalej da capo.

    I tu jest jeden niepokojący objaw: gdy się oderwie żółty przewód od masy to koło raz na 3-4 takie próby zatrzymuje się na chwilę przed końcem obrotu, a potem rusza i zatrzymuje się definitywnie w położeniu końcowym. Ze 2-3 razy koło zrobiło nie jeden taki tymczasowy "postój" a dwa.
    Niepokoić się czy już wlutowywać sterownik?

    1
  • #17 05 Gru 2017 01:53
    kkknc
    Poziom 42  
  • #18 01 Wrz 2018 12:18
    Adampio
    Poziom 14  

    No i kiszka, bo źle założyłem ramię i przy podniesionym piórze wszytko chodziło ładnie ala i jak je opuściłem to się zablokowało o występ klapy i umarło. Czyli znowu muszę zdjąć :cry:
    Jest tam może jakiś indywidualny ukryty bezpiecznik? Bo znane mi bezpieczniki OK a cala reszta automobila działa 8-O

    0