Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Unitra AT9100 na żarówce działał na bezpieczniku dym z rezystorów

borkossu 17 Sie 2017 22:45 516 4
  • #1 17 Sie 2017 22:45
    borkossu
    Poziom 9  

    Witam,
    wiem że na temat tych wzmacniaczy jest dużo postów, ale nie znalazłem nic na temat podobnego zachowania się tego sprzętu. Na forum są pewnie osoby, które naprawiły sporo tego sprzętu i może zechcą pomóc mi w naprawie tego wzmacniacza.
    Przepraszam również za tą epistołę poniżej, ale chciałem opisać wszystko z drobnymi szczegółami, by ludzie nie tracili czasu na dopytywanie.
    Trafił do mnie ostatnio amplituner AT9100 jako niedziałający z prośbą o zerknięcie czy na szrot czy coś się da jeszcze wskrzesić. Ponoć był już u różnych majstrów i po każdych naprawach grał chwilę i szedł z niego dym.
    Nigdy takiego sprzętu nie naprawiałem, ale miałem w technikum elektrotechnikę :-) i umiem się posługiwać miernikiem i lutownicą. Sam lubię posłuchać muzyki na Diorze WS442 i gdy zobaczyłem że mają bardzo bliźniacze końcówki stwierdziłem że podejmę się wyzwania samodzielnej naprawy (może kiedyś mi się przyda :-)).
    Po pomiarach odnalazłem spalony jeden tranzystor w "końcówce mocy", rezystor 0,47 oma - ten duży i jeszcze jeden rezystor. Na jednym z kanałów były tranzystory BDP395 i 2N6491 także nie były parowane. Na jednym z znanych serwisów aukcyjnych zamówiłem części i wymieniłem jak leci wszystkie rezystory te duże 5W tranzystory chyba sterujące 2xBD139 BD140 i tranzystory mocy BD911 i BD 912 i te małe które siedzą w otworze radiatora oznaczeń nie pamiętam. Kierowany dobrymi radami z innych postów zamiast bezpiecznika dałem żarówkę 60W/230V i ściągnąłem schemat i rozpocząłem pomiary. Po włączeniu napięcia żarówka rozbłysła i zgasła i tak za każdym razem kiedy dokonywałem ponownego włączenia więc pomyślałem że kondensator pobiera dużo prądu jak się ładuje i dlatego uznałem że jest OK.
    Na kondensatorze 2x4700 uF miałem +36V i -36V w schemacie jest niby 34V wiec trochę za dużo, ale ważne że były oba napięcia i i to jeszcze równe.
    Zwarcia na tranzystorach brak i te napięcia z kondensatora takie same na tranzystorach BD911 BD912 bez żadnych różnic. Brak napięcia stałego na głośnikach.
    Zmierzyłem prąd spoczynkowy były około 5,6mV na obu kanałach więc ustawiłem ok 18 mV na każdym z nich. Po tym zabiegu podłączyłem kolumnę 140W, tel komórkowy z radiem na wejście i usłyszałem upragnioną muzykę. Nie katowałem amplitunera, ale słuchałem już głośną muzykę. Po ok. pół godzinie radiator był ledwie ciepły i zrobiłem ponowny pomiar prądu. Wtedy doczytałem, że spadek napięcia dla niego to 26mV udało mi się ustawić na jednym 25mV, a na drugim 23mV, gdyż rezystory były strasznie czułe, a zakres jaki mogłem ustawić to od ok. 5 do 250mV.
    Po tych zabiegach uznałem, że wszystko OK i można dać więcej czadu. Zestaw nie grał może tak głośno jak DIORA, ale głośność była więcej niż zadowalająca.
    Słuchałem tak muzyki przez dwa dni głownie na skali głośności na 8, ale zdarzało mi się dojechać kilka razy do końca skali. Żarówka po przekręcaniu gałki głośności coraz bardziej rozświecała i pulsowała w takt muzyki (nawet fajny efekt), ale nie świeciła pełnią mocy dałbym jej tak 50%.
    Po weekendzie zakupiłem w elektroniku gniazdo bezpiecznikowe, jako że nie było i włożyłem zamiast żarówki bezpiecznik 0,63A. Złożyłem wszystko do kupy zapuściłem muzyczkę i tak na połowie skali głośności pograło to sobie może ze trzy minuty i bach dym. Po otwarciu obudowy zobaczyłem odymiony rezystor który dymił nawet po wyjęciu obydwu bezpieczników 2A. Odciąłem dymiący rezystor wstawiłem bezpieczniki i przepiąłem kolumnę na drugi kanał. Tym razem dym poszedł praktycznie od razu też z rezystorów.
    I teraz pytanie co się stało że się z...... zepsuło?
    Czy pulsująca w takt muzyki żarówka oznacza zwarcie, a jeśli tak to dlaczego tuner grał tak zajebiście głośno na żarówce i nic się nie spaliło?
    Gdzie szukać przyczyny oczywiście muszę wymienić jeszcze raz spalone elementy, ale co zrobić by się to nie powtórzyło?
    W załączeniu schemat i zdjęcia płytki. Na pierwszy rzut oka spalone rezystory R115 R114 i na drugim kanale odpowiednik R113, ale chyba duże tranzystory też.
    Proszę o pomoc i wskazówki szkoda wyrzucać polski sprzęt do kosza.
    pozdrawiam,
    Sławek

    0 4
  • #2 17 Sie 2017 23:23
    Włodzimierz Wojtiuk
    Poziom 28  

    Ja na pierwszy rzut oka nie widzę wszystkich podkładek izolacyjnych pod tranzystorami końcówki.

    borkossu napisał:
    ale zdarzało mi się dojechać kilka razy do końca skali.

    przesterowanie - mogło pomóc mu się wzbudzić, żarówka ograniczyła i zabawa jeszcze trochę potrwała.
    Wymień wszystkie 6 małych elektrolitów, koszt niewielki - potencjalnie C106 / C206 może być przyczyną problemów.

    0
  • #3 18 Sie 2017 00:24
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Taki układ jest podatny na rozbieganie cieplne - wzrost temperatury T107-T110 zwiększa prąd spoczynkowy powodując dalszy wzrost temperatury, jeśli jednocześnie nie wzrasta temperatura T104 (on powinien być zamontowany na tym samym radiatorze, co T107-T110). Ta podatność rośnie z napięciem zasilania - może jest o te 2V za dużo, bo zwiększono napięcie sieci? A może T104 miał być podgrzewany przez T107-T110, a nie jest?

    Poza tym, jaka jest impedancja kolumny, którą podłączałeś? Wzmacniacz jest do 8R i nie wolno podłączać obciążenia o mniejszej impedancji.

    0
  • #4 18 Sie 2017 00:24
    electroshock
    Poziom 12  

    borkossu napisał:
    Wtedy doczytałem, że spadek napięcia dla niego to 26mV udało mi się ustawić na jednym 25mV, a na drugim 23mV

    Z tego co widzę na schemacie to 26mV ma być na obu rezystorach łącznie, czyli od emitera T109 do emitera T110. Druga sprawa to kolumna 140W, o jakiej impedancji? Bo wg. tej strony https://unitraklub.pl/node/367 moc wyjściowa to 2x27W przy 8Ω.

    0
  • #5 18 Sie 2017 06:55
    borkossu
    Poziom 9  

    Dziękuję za odpowiedzi i zainteresowanie tematem.
    Podkładki pod tranzystory są, tylko są cienkie i przeźroczyste przyklejone do radiatora i nie widać ich na pierwszy rzut oka. Na śrubkach tranzystorów jest najpierw podkładka plastikowa, stalowa i sprężynowa. Kolumna to PIONEER CS-777 8 om takiej używam do diory w której też nie raz doszedłem do końca skali - oczywiście przez chwilę bo nie da się tak słuchać muzyki na dłuższą metę bo dźwięk jest nieczysty. Dodam że przez te 2 dni "katowałem na 8" tylko prawy kanał co dłużej pograł ten lewy w zasadzie pół godziny grał do rozgrzania i ustawienia prądu spoczynkowego.
    Do electroshock - tak też ustawiałem na zewnętrznych nóżkach obu rezystorów na raz.
    Do _jta_ - tranzystor T4 BC238 (u mnie oznaczenie ma na górze E XD a na dole C38 - taki dostałem w elektroniku) nie jest przykręcany do radiatora znajduje się on w takim otworze wywierconym w radiatorze do którego są przykręcone T109 T110. Oryginalnie tak było pasty żadnej też nie dawałem.
    Do Włodzimierz Wojtiuk - nie wiem w jakim stopniu żarówka ograniczała prąd, ale na pewno pozwalała mu rozwinąć skrzydła. Dodam, że za pierwszym razem (dymem) nie przepalił się żaden bezpiecznik nawet ten 0,63 także dopuszczalny prąd przez producenta nie został przekroczony. Te 2 bezpieczniki B201 B101 2A nie przepaliły się wcale.

    0
  Szukaj w 5mln produktów