Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
TermoPasty.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Generator kwarcowy z termostabilizacją

zdzisiek1979 18 Sie 2017 22:37 2943 32
  • Poziom 37  
    Witam.

    Wpadłem na głupi pomysł. Potrzeba mi wzorzec 10MHz jako punkt odniesienia częstotliwości o jak najwyższej stabilności i dokładności.
    Zakup profesjonalnych generatorów OCXO za 6stówek odpada. Zwykły ma za małą dokładność.
    Wpadłem na pomysł budowy takiego ustrojstwa w warunkach domowych, pomijam pomiar referencyjny bo nie ma jak. Ale mam 50% materiału i tu są schody.

    Mam takie dynksy Generator kwarcowy z termostabilizacją

    Wzmacniacz, generator, termos.

    Wstawiłem w miejsce starego kwarcu 10MHz ( zwykły nie szklany złocony ) i mam zonka.
    Pomiar wykazał ze mam możliwość regulacji od 9997.651kHz do 9999.530kHz czyli rampa ok 1.8kHz
    I mam za mało Hz.

    Utknąłem w martwym punkcie. Próba ogrzania kwarcu dużo nie daje.

    Potrzeba by kwarc chyba z częstotliwością 10.000.500MHz wtedy miał bym rampę do kalibracji. Jest szansa na zdobycie takiego w garści 10sztuk jak bym kupił?


    Taki zwykły kwarc jak poddam stabilnej temperaturze będzie trzymał oscylację?

    A jak ma się pojemność rezonatora bo widzę ze podają pojemność dodatkowo.


    A gdybym kupił generator 10MHz i umieścił go w termosie?
  • TermoPasty.pl
  • Poziom 9  
    A jak byś zastosował generator kwarcowy od radiotelefonu ZEW , ja taki zastosowałem w mierniku częstotliwości
    produkcji radzieckiej i sprawuje się świetnie.
  • Poziom 37  
    Nie kojarzę konstrukcji.
    Coś na wzór generatorów OMIG ?

    Ogólnie generator to układ oscylatora i termostat. To jedno mam tylko nie wiem co wsadzić w termos.
    Mam w planie kupić 10kwarców, ale obawiam się że może nie zmieszczę się w tolerancji i po projekcie.
    Zaś nie wiem jak się by spisał generator ( taki za 5zł ) w termosie.

    Pomijam fakt sezonowania rezonatora.

    Tak czy siak zabawa dla zabicia czasu, a może by coś wyszło ciekawego.
  • Poziom 36  
    Pomyślałeś o podwyższeniu nieco temperatury np. do 40C ? Tak by punkt stabilizacji temperatury wypadł wyżej jak maksymalna temperatura środowiskowa. Po jednej stronie metalowego korpusu kwarcu masz rezystor rzędu 1-2W a po drugiej czujnik. Bezwładność cieplna jest niewielka. Całość łączysz termicznie klejem termoprzewodzącym. Układ będzie się szybciej sezonował.
  • TermoPasty.pl
  • Poziom 37  
    To wnętrze OMIGa? A jaki kwarc wsadziłeś 10MHz ?
    W tygodniu muszę zamówić kilka 10 i zobaczyć czy coś to da.
    Kwestia tolerancji prawdopodobnie muszę mieć taki co ma kilkaset Hz ponad 10M i wtedy mam obszar regulacji go do żądanej częstotliwości.

    W tym termosie co mam jest drut pod tą czarną masą na pudełku i dwa termistory szeregowe. Jeden obudowy a drugi na osłonce kwarcu. Jak mierzyłem prąd to dmuchniecie już dawało efekt że prąd wzrastał grzejnika. Szkoda nie wykorzystać ustrojstwa. Kwestia tylko rezonatora do tego.
  • Poziom 9  
    Tam wstawiłem kwarc 5Mhz ale te generatory pracują z kwarcami 9Mhz .
  • Poziom 43  
    Dawno temu udało mi się bardzo prosto ustabilizować termicznie kwarc w mierniku częstotliwości: do kwarcu należy umocować pozystor z układu rozmagnesowania CRT i całość owinąć gąbką. Uzyskana stabilność był znacznie lepsza, niż 1Hz/10MHz.
    Grzanie pozystora może być AC, lub DC, a ustabilizowana temperatura prawie nie zależy od napięcia zasilającego grzanie.
  • Poziom 37  
    No w tym ustrojstwie uzyskuje stabilność 1Hz tyle że muszę zbudować stabilne zasilanie. Zaś działa tak że ze wzrostem temperatury wzrasta częstotliwość.
    Niestety brakuje mi kilka setek Hz by uzyskać 10MHz.
    Stabilność zadowala.
    Piec grzeje się do ok 93sC.
    Tak to wygląda.
    Jeszcze jest wstawka która ogrzewa nóżki rezonatora ale tu pominąłem bo testy.
    Tak to wygląda. Kwarc tu za mały bo oryginalny jest większy i wpasowany. Ma własną obudowę z termistorem. Ostatecznie bym wypełnił pasta silikonową H by miał jak w niebie.

    Zaś układ stabilizacji jest bardzo wrażliwy wystarczy podmuchać i już jest reakcja widać po poborze prądu.

    Mam okładki piankowe i wszystko bym zawiną folią aluminiową.

    Generator kwarcowy z termostabilizacją Generator kwarcowy z termostabilizacją A tak oryginalny produkt wysokiej jakości :D Generator kwarcowy z termostabilizacją
  • Poziom 43  
    93 stopnie to trochę dużo ...
    Pasta silikonowa? Przecież ona lepiej przewodzi ciepło, niż np. powietrze (wata?).
    Czy tych kilkuset Hz nie da się "podciągnąć" szeregowym trymerem (kilkadziesiąt pF)?
  • Poziom 36  
    Trymer może być problematycznym elementem, gdyż jego mocowanie regulacyjne, śrubka jest zwykle z metalu, a ten rozszerza i kurczy się w funkcji emperatury. Nawet niewielkie zmiany pojemności zewnętrznej mają spory wpływ na zmianę częstotliwości rezonatora kwarcowego. Charakterystyka częstotliwościowa w okolicach obu rezonansów jest bardzo stroma, duża dobroć. Chyba, że do dobrania dodatkowej pojemności, a potem w to miejsce kondensator?
  • Poziom 30  
    Dlaczego kolega nie wykorzysta gotowca np : Trimble 65256 57963 GPS OCXO.
    Te moduły na Ebay chodzą w okolicach 50$.
  • Poziom 37  
    Nie mam jak kupić na Ebay a dwa 50$ to trochę jest :D A to nie zarabia na siebie. To ma być gadżet dla pociechy oka i spokoju ducha jako placebo :D

    Problem z trymerem no może być ale to muszę porobić próby grzanie studzenie. Trymer też jest objęty grzaniem.
    Czytałem że dioda pojemnościowa jest najlepszym rozwiązaniem pod względem stabilności.
    Wczoraj ustawiłem go na 9999.500kHz +-1Hz zobaczę dzisiaj. Choć podejrzewam ze stabilność napięcia zasilania grzejnika ma lekki wpływ bo mój zasilacz lekko pływa. Choć jak jest chłodny to ma mniej. Częstotliwość wzrasta z temperaturą do ustabilizowania się.

    Jutro zamówię kilka 10MHz i sprawdzę czy uda mi się uzyskać poziom 10MHz z rampą regulacji.
    Kwarce to co widziałem producent podaje max 70sC zaś ten szklany ma napisane 100sC.

    Trymerem nie dam rady ustawić 10M. Mam rampę ale brakuje mi ok 200Hz. Zimny bez grzania miał większą rampę regulacji częstotliwości.
  • Poziom 15  
    Witam
    W linku przykładowe rozwiązanie generatora z termostatem -można pcb wyciąć z płyty głównej .

    http://rx-30.narod.ru/frec_counter/freq_count.html

    A może spróbować użyć GPS do uzyskania 10 Mhz .

    Przykład:

    http://k6jca.blogspot.com/2016/02/an-arduino-based-gps-disciplined.html

    http://www.qsl.net/zl1bpu/MICRO/GPSCLOCK/index.htm

    http://www.qsl.net/ct1dmk/reflock.html

    Nie wychodzi to aż tak drogo a rezultat pewniejszy .



    Pozdrawiam
  • Poziom 37  
    Tyle że nakład pracy mija się z celem jak to nie będzie zarabiać na siebie. Dodatkowo kwestia skomplikowania układu. Mi chodzi o budowę układu prostego z tego co mam już. Na takich działało i działa mnóstwo mierników.
    Stabilizacji pilnuje temperatura a ją układ analogowy.
    Dzisiaj sprawdziłem stabilność. Grzał się ok.15min do uzyskania ustawionej częstotliwości a dokładność to 1Hz tyle że nie wiem czy generatora czy miernika ale wynik powtarzalny z pomiarem z przed 24h. A dryf częstotliwości wynosił 1Hz a nawet bym rzekł mniej ( kwestia bramkowania miernika 1s a 10s )
    Zamówiłem kwarce 10M i zobaczę co wyjdzie z tego.

    Jedyne spostrzeżenia to napięcie zasilania piecyka musi być stabilne. W wolnej chwili zbuduję układ zasilania na LM317 do grzania z precyzyjnym potencjometrem.
  • Poziom 34  
    zdzisiek1979 napisał:
    Witam.

    Wpadłem na głupi pomysł. Potrzeba mi wzorzec 10MHz jako punkt odniesienia częstotliwości o jak najwyższej stabilności i dokładności.
    Zakup profesjonalnych generatorów OCXO za 6stówek odpada.


    Zdzisiek, najlepiej upolować gotowy na alledrogo albo ebayu. Sam tak zrobiłem i za 30 zł kupiłem porządne OCXO 10 MHz sinus. Śmiga jak należy - porównywałem sobie za pomocą etalonu Adret.
    Koszt budowy samodzielnej, z pewnością przekroczy zakup kilkukrotnie.

    Pozdrawiam!
    Tomek
  • Poziom 37  
    Kwarce przyszły posiedziałem i ...
    Tak wygląda osadzony kwarc. Miałem wypełnić pustkę pastą ale uznałem ze to pewnie nic nie da wiele. A tylko bazgrania będzie z pastą.
    Generator kwarcowy z termostabilizacją

    Złożyłem skorupy piankowe zawinąłem folią i wygrzewam rezonator.
    Pogrzeje po dwie godzinki dziennie przez tydzień i zobaczę co z tego wyjdzie.

    Generator kwarcowy z termostabilizacją Przy okazji dwa seniory w służbie.
    Temperatura mierzona na trymerze. Grzeje się że hej.

    Próbowałem popełnić zasilacz na LM317P ale coś nie stabilny wyszedł i pływa.
    Chyba użyję stabilizatora 15V i obniżę napięcie wykorzystując spadek na złączu diody.
  • Poziom 37  
    Niestety próby wypadły nie pomyślnie. Nie ma stabilnej częstotliwości i płynie w górę z czasem. Jeszcze się pobawię projektem ale chyba go porzucę.
    Tak czy siak odnoszę tylko wrażenie że jest lepszy taki kloc niż taki generatorek za ok 5zl co pływa raz w górę raz w dół.

    Obecnie skupiam się nad takim
    Generator kwarcowy z termostabilizacją

    Jako amatorskie źródło częstotliwości odniesienia ale tu mam zonka bo jest stabilny w czasie ale mam 5000.0032kHz czyli 3Hz +-0.2Hz ( te 0.2 pływa trochę ) bramka 10s.

    Nie miałem z takim nigdy do czynienia i nie wiem czy warto mu poświęcać czas.
  • Poziom 32  
    Witajcie. A ja nie dawno zrobiłem gościowi TXCO 51.2MHz (nierealny w zdobyciu) do skanera Icom, o który niedawno pytał się na elce. Siedziałem nad nim ze cztery długie wieczory. Potem z tydzień testów, podczas których (i co ze smutkiem dla niewtajemniczonych należy przyznać) nieodzowne może być użycie drogich zabawek, choć istnieją wprawdzie pośrednie metody pomiaru z tak dużą precyzją. I jak napisał już przedmówca Rzuuf ja również uzyskałem niesamowicie wysoką stabilność właśnie w ten prymitywny sposób, po czym (tj. po testach) uświadomiłem sobie jak bardzo dalekie od prawdy są wszelkie publikacje, opisy, wywody i takie tam (za przeproszeniem) duperszmity w tej tematyce - jak np. te typu "kup sobie gotowy".. Otóż należy obalić pewien mit: to nie od kryształu zależy tylko i wyłącznie stabilność całego układu. I śmiem twierdzić, że w "typowym" (tudzież amatorskim) generatorze ma on tyle do gadania co nic. I najistotniejsza jest stabilizacja kilku zasadniczych parametrów oscylatora jak: zasilanie, temperatura, punkt pracy - jako te parametry, o które praktycznie nikt nie dba, lub ma je tam gdzie słonko (no wiecie, he) nie dochodzi. Toteż należy troszczyć się o błędy konstrukcyjne, ale sam kryształ tak po prawdzie (patrz co powiedział Rzuuf) sobie... odpuścić. Brzmi to niewiarygodnie i śmiem twierdzić, że tak właśnie jest w praktycznym zastosowaniu. Bardzo istotne pojęcie sprzężenie zwrotne tranzystora, o którym uczą już w drugim roku techników elektronicznych, a które jest można by rzec pojęciem abstrakcyjnym wśród połowy nawet bardzo dobrych elektroników, toteż polecam cofnięcie się do tzw. "korzeni" naszej pasji wśród radioamatorów, poszukać chłopaków z technikum, pożyczyć książki. Odwzorowanie niesamowicie stabilnego generatora może być banalnie proste, o ile ktoś z wielką precyzją opisze każdy detal. I tak np: obwód szeregowy cewka dostrojcza + kondensator aby uzyskać pożądaną częstotliwość w zupełności wystarczy aby dostroić w przedziale +/- kilka kHz, przy czym kategorycznie zabrania się stosowania trymerów, zaś kondensator tylko i wyłącznie powietrzny. No nic nie będę się rozpisywał, bo to jak już mówiłem może być względnie proste, tylko pochwalę się wykresem z nagrzewania się generatora, jakiego pewnie nikt jeszcze nie widział na oczy. Dwa radiotestery połączyłem ze sobą w specyficzny sposób (specyficzny, bo taki przyrząd do rejestracji dryftu nie istnieje, trzeba było go jakoś złożyć z dwóch modyfikowanych i w ogóle pomiar z tak wielką precyzją jest arcy trudny jak i kosztowny w realizacji), zaś obrobiony sygnał mierzonego parametru w postaci napięcia podałem na rejestrator w trybie ROLL.

    A oto wykres, jaki zarejestrowałem w trakcie niecałych dwóch minut, które generator potrzebuje na podjęcie pracy.

    Dodano po 1 [godziny] 5 [minuty]:

    Dryft 10Hz/dz. w czasie 10s/dz. i co ciekawe (czy też istotne) reguła:

    - dłuższy to mniejsze zmiany
    - krótszy to większe zmiany ( to ten poniżej)

    Generator kwarcowy z termostabilizacją

    I przy okazji pomiar z radiotestera, gdzie przyrząd jest w stanie zmierzyć:

    - dryft generatora, tj. czas stabilizacji (to ten na czerwono)
    - przyrząd zarejestrował dewiację ok. 10Hz (to ten na niebiesko) częstotliwością niemierzalną, bo ok. 0Hz

    Ciekawostką jest to, że ten iście skomplikowany przyrząd może tylko tyle zrobić.

    Generator kwarcowy z termostabilizacją

    I jeszcze po raz kolejny jedna z najważniejszych kwestii.

    To dla tych co na poważnie myślą o radiokomunikacji - zniekształcenia harmoniczne "czystych" (tj. niefiltrowanych) oscylacji 10.24MHz.

    Generator kwarcowy z termostabilizacją

    I efekt końcowy z budowy generatora - zniekształcenia harmoniczne potrajacza o częstotliwości wyjściowej 51.2MHz oscylacji na poziomie szumu należy uznać za wielkie osiągnięcie konstruktora home-made na miarę profesjonalnych czy bardzo drogich generatorów laboratoryjnych.

    Sporą ciekawostką widoczną poniżej jest fakt, że prążek 10.24MHz (to ten po lewej) wcale nie pochodzi od wyjścia generatora !
    UWAGA prążek ten to indukcja pola w.cz. wokół obwodów drukowanych !

    Generator kwarcowy z termostabilizacją

    ps.

    Może to i wygląda strasznie, ale nie mówiłbym o tym gdyby nie dało się tego zrobić w warunkach radioamatorskich.
    I muszę przyznać, że ubolewam nad tym, iż musiało minąć x-naście lat, abym zrozumiał czym należy się kierować chcąc zbudować stabilne VFO do swojego tranceivera home-made - teraz już wiem, że nie mając dosłownie NIC miałem to wszystko w zasięgu ręki.
  • Poziom 37  
    A ja śmiem twierdzić że kryształ ma dużo do tego. Wystarczy popatrzeć na metody wykonania do generatorów wzorcowych a zwykłych kwarców. Inaczej wygląda wykonanie kryształu.
    Mam zachowaną stabilność temperatury, napięcie i zero stabilności w czasie. Powoli częstotliwość płynie w górę. Oczywiście mówię tu o Hz bo uzyskuję 10.000000 MHz i powoli płynie Hz sobie w gorę. W tym omigu takiego efektu nie ma. Tylko dziesiąta część Hz pływa ale to może być Omig lub mój miernik.

    Liczyłem ze uzyskam stały jak w mordkę strzelił wynik 10.000000MHz max +-1Hz

    Śrubę trymera ustabilizowałem pastą termo H nie ma wpływu na oscylacje.

    Jeszcze spróbuję zrobić w wolnej chwili wykres w czasie ale potrzeba by z 5godzin posiedzieć nad tym by wyznaczyć jak płynie częstotliwość w czasie.

    Ostatecznie nic nie tracę na tym wiec ... jakaś forma doświadczenia jest zaliczona :D
  • Poziom 32  
    Zdzisiek to sprecyzuję, iż jestem (podobnie jak Rzuuf) zdania, że myki z pętlą stabilizacji to strata czasu na eksperymenty jeżeli nie da się ozdwzorować każdy detal idealnie. Bo przecież nie piszemy tego dla siebie, a po to by układ mógł być replikowalnym-aplikowalnym w całej mnogości rozmaitych urządzeń. Gdzieś miałem taki artykuł o generatorach, gdzie to wszystko tłumaczy się patrząc na to z innego punktu widzenia. Książka, czy coś, gdzie duża jej część to programy pod packet radio, emisje cyfrowe, a m.in. TXCO stabilizowane wyłącznie opornikiem 100Ω, czyli taka zwykła grzałka. Autorem jest polak co mieksza w Austrii - może ktoś kojarzy, bo nie wiem gdzie to mam. Jest masa błędów konstrukcyjnych do popełnienia, aby ten element kwarcowy uznać za priorytet i jak już mówiłem ten mit jest do obalenia. Do wykonania przyrządu pomiarowego użyj demodulatora FM, ale nie takiego sobie zwykłego, lecz stabilizowanego kwarcem - najlepiej w postaci porządnej głowicy tunera porządnej marki typu kenwood, pioneer, czy coś. Ja uczyniłem podobnie, lecz demodulator to był modyfikowany Marconi 2955.

    Dodano po 8 [minuty]:

    p.s.

    Na potwierdzenie tej teorii po prostu podgrzej sobie tranzystor, to zobaczysz w czym rzecz.
    Hasło na dziś: efekt millera, efekt earliego.

    I szczerze powiedziawszy wykres wygrzewania przedstawia coś, czego sam nie rozumiem - najpierw nieznaczny spadek, a potem ostry pik w górę.
    Domniemam więc, że nie jest to powodowane wyłącznie jednym czynnikiem.

    Natomiast z podstawowych błędów:

    Błąd Nr. 1

    Zestrajamy wszystko ładnie-pięknie na rozłożonym generatorze, składamy, ekranujemy, etc. i domniemamy, że wszystko będzie jak przed złożeniem.
    A gdzie tam, a wcale, że nie !
    Wtrącona zostaje pojemność ekranu, wzrasta temperatura, itd.

    Jako ciekawostkę mogę podać, że nie da się dostroić wkładki W-01 radiotestera ZPMF-3 robiąc to na rozłożonej wkładce.
    Natomiast nie ma dostępu do elementu dostrojczego gdy wkładka jest już złożona.
    Po prostu nie ma otworu.
    Ciekawe więc jak Meratronik wykonywał ten manewr.
  • Poziom 37  
    Hektar Zahler napisał:




    I szczerze powiedziawszy wykres wygrzewania przedstawia coś, czego sam nie rozumiem - najpierw nieznaczny spadek, a potem ostry pik w górę.
    Domniemam więc, że nie jest to powodowane wyłącznie jednym czynnikiem.


    Błąd Nr. 1

    Zestrajamy wszystko ładnie-pięknie na rozłożonym generatorze, składamy, ekranujemy, etc. i uznajemy, że wszystko będzie jak przed złożeniem.
    A gdzie tam, a wcale, że nie !

    Jako ciekawostkę mogę podać, że nie da się dostroić wkładki W-01 radiotestera ZPMF-3 robiąc to na rozłożonej wkładce.
    Natomiast nie ma dostępu do elementu dostrojczego gdy wkładka jest już złożona.
    Po prostu nie ma otworu.
    Ciekawe więc jak Meratronik wykonywał ten manewr.



    Wiec tak. Jak włączę swój " eksperyment " to częstotliwość podczas grzania spada o około 200Hz i zaczyna rosnąć. Zaś w Omigu jest tak że po włączeniu mamy bodaj 53Hz i spada w czasie grzania aż się ustabilizuje. Dwa odmienne stany.

    Z mera tronikiem może być tak że mieli obudowę " serwisową " odpowiednio spreparowana by można było regulować w warunkach docelowych. Do zabawy z 640 też wykorzystałem starą zniszczoną obudowę zrobiłem otworki pod trymery i lepszy efekt osiągałem niż kalibracja bez obudowy.
  • Poziom 43  
    Praktycznie jedynymi dostępnymi dla amatorów źródłami sygnału o stabilnej częstotliwości są: 225kHz - PR1 lub 77,5kHz - DCF (Frankfurt).
    "Dziki" problem na tych częstotliwościach, to poziom zakłóceń (AM).
    Granicą (niepewną) w "domowych" konstrukcjach jest 1 Hz przy 10MHz.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Kolego Rzuuf!Proszę przetłumaczyć ten artykuł dla rozumienia problemu odchylenia częstotliwości kwarcu od nominalnego znaczenia. Kwarc z odchyleniem od nominału - 500Hz faktyczno brak, lecz może być wykorzystany dla generatorów z częstotliwością, która różni się od nominalnej.
    Допустим, изготовлена партия кварцев в количестве 5.000 штук на расчетную частоту 10.000.000 Гц. По допускам, кварц на "реперную", т.е. расчетную частоту может иметь отклонение (разброс) не более 0.00001%. На нашей частоте 10 МГц - это +/- 1 Гц. Таких кварцев в партии наберется всего штук 50, а то и меньше. Они, в итоге, будут самыми дорогими. Штук 100 - 200 "поместятся" в диапазон +/- 10 Гц относительно "нулевой" частоты. Эти кварцы тоже будут недешевы. 2.000 - 3.000 кварцев окажутся с допуском +/- 100 Гц, это так называемая стандартная "массовка". Каждый из этих резонаторов будет раз в 50 дешевле, чем "нулевые". Еще 1.000 кварцев будет иметь разброс +/-500 Гц, почти брак... А остальные при первой сортировке - просто брак. Я не оговорился - при первой сортировке. В последствии отбракованные кварцы будут еще неоднократно перебираться. Ведь кому-то наверняка может потребоваться кварц на частоту 9.998.731 Гц или 10.003.194 Гц... Но никто не станет специально делать такие "кривые" резонаторы, вот их и выбирают из "отбракованных".
  • Poziom 43  
    Tłumaczenie tekstu rosyjskiego z postu kol. Aksakal:

    Przypuśćmy, że mamy partię 5000 sztuk kwarców na projektowaną częstotliwość 10.000.000 Hz. Przypuśćmy, że kwarce na "wzorcową" częstotliwość mają odchyłkę (rozrzut) 0,00001%. Dla naszej częstotliwości to ± 1Hz. Takich kwarców w partii nazbiera się ok. 50 sztuk, albo i mniej. Będą one rzeczywiście najdroższymi. W zakresie ± 10Hz od częstotliwości "zerowej" będzie 100 - 200 sztuk. Te kwarce też nie będą tanie. 2000 - 3000 kwarców znajdzie się z odchyłką ± 100Hz, to jest tzw, standardowa "masówka". Każdy z tych rezonatorów będzie 50 razy tańszy, niż "najlepszy". Jeszcze 1000 kwarców będzie miało odchyłkę +/- 500Hz, to już prawie odrzut. A pozostałe - w pierwszym sortowaniu - po prostu szmelc. Ja nie przejęzyczyłem się - "w pierwszym sortowaniu". W następnych sortowaniach wybrakowane kwarce bedą jeszcze niejednokrotnie sprawdzane. Komuś z pewnością będą potrzebne kwarce np. na częstotliwość 9.998.731Hz, lub 10.003.194Hz ... Nikt nie zacznie specjalnie produkować takie "nierówne" rezonatory, wybiera się je z "wybrakowanych".


    A teraz moja uwaga:
    Kwarce można "dostrajać" na kilka sposobów, dostępnych również amatorom:
    - po wyjęciu (wylutowaniu) z obudowy, pocierając srebrzenie okładek gumką "ołówkową" można "podciągnąć w górę" częstotliwość rezonansową o kilkaset Hz (przy 10MHz);
    - pogrubiając srebrzenie (w kąpieli galwanicznej) można obniżyć częstotliwość kwarcu nawet o 1kHz;
    - "zamalowanie" okładek miękkim ołówkiem (np. 5B) obniża częstotliwość kwarcu o kilkadziesiat Hz.
    Wszystkie zabiegi należy wykonywać ostrożnie, gdyż tak "potraktowany" rezonator może mieć gorszą dobroć i może trudniej się wzbudzać. Szczęśliwie, cena rezonatorów jest na tyle niska, że niepowodzenie nie oznacza katastrofy finansowej ...
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Kolego, Rzuuf! Bardzo dziękuję za tłumaczenie ! Względem możliwości przemiany częstotliwości kwarcu wskazanymi sposobami . Tu mogą powstać problemy, Sprawa w tym, że większość( nie wszystkie ) kwarcy zamieszczone nie prosto w korpusie, a w hermetycznym korpusie, w którym przy produkcji jest zabezpieczona próżnia. Po wylutowaniu dla modernizacji próżnia traci się. Wszystkie srebrne elementy wstępują do reakcji z powietrzem, który w nasz czas niezupełnie czysty . Odbywa się utlenienie i rujnacja srebra . Przy czym zmienia się i częstotliwość kwarcu . To należy mieć na mysli. Jeszcze raz bardzo dziękuję ! Życzę zdrowia i powodzenia!
  • Poziom 30  
    Rzuuf napisał:
    Praktycznie jedynymi dostępnymi dla amatorów źródłami sygnału o stabilnej częstotliwości są: 225kHz - PR1 lub 77,5kHz - DCF (Frankfurt).
    "Dziki" problem na tych częstotliwościach, to poziom zakłóceń (AM).
    Granicą (niepewną) w "domowych" konstrukcjach jest 1 Hz przy 10MHz.

    Zapomniał kolega o WWV :)
    TIME AND FREQUENCY SERVICES
  • Poziom 43  
    Typowy rezonator:
    Generator kwarcowy z termostabilizacją
    nie jest zamknięty w próżni - byłby problem z jego lutowaniem.
    Srebro się nie UTLENIA, ale podlega "zasiarczeniu" siarka zawartą w powietrzu. Gdyby nawet wewnatrz obudowy rezonatora był 1 mikrogram siarki, to i tak, z powodu braku dopływu "świeżej" siarki - proces zakończy sie po przereagowaniu tej wcześniej zawartej wewnątrz kapsuły.
    Kwarce zamkniete w próżni mają całkiem inny wyglad, przypominajacy lampę radiową: umieszczone są w bańce szklanej z zatopioną rurką, przez którą wypompowano powietrze z bańki.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Na zdjęciu 3 typy rezonatora . Hermetyzacja przeprowadza się w celi z oczyszczonym powietrzem . Po rozhermetyzowaniu srebrne elementy po 3-5 lat czeka tenże los, co i w niehermetycznym korpusie.Generator kwarcowy z termostabilizacją

    Dodano po 17 [minuty]:

    Zmieniać częstotliwość dostępnymi metodami w domowych warunkach można tylko w celach eksperymentów, lecz nie dla użycia w praktycznych konstrukcjach trwałego korzystania. Teraz nie 50-60 lata ubiegłego stulecia i kupić kwarc - nie problem. A zmieniać częstotliwość prymitywnymi metodami toż samo, że w zimie pomoczyć się do spodni - na początku ciepło, a po tym każdą godzinę wszystko goreje i goreje.To na mój pogląd, może kto i myśli owak . Przepraszam za niezupełnie inteligentny sposób wypowiedzi.
  • Poziom 27  
    zdzisiek1979 napisał:

    Obecnie skupiam się nad takim
    Generator kwarcowy z termostabilizacją

    Skup się na nim do końca. Do celów amatorskich porządny to wzorzec. Może być konieczne wykąpanie go trochę w środku, bo kluczujący cewkę grzejnika kapelusz-tranzystor BUYP-52 lubi pokryć się solą, bo z takiej lichej zasiarczonej stali robiony i czasami luty po latach do poprawy.
    Masz odchyłkę 3Hz, bo ktoś pewnie grzebał w nim i rdzeniem dostrojczym zakręcił.
    Czym to w ogóle mierzysz? Bo się okaże, że to twoje ustrojstwo pomiarowe ma odchyłkę, a nie GWM-5-1 i że to ono pływa, a nie GWM.
    GWM-5-1 do celów amatorskich żyleta generator. Po grzaniu pół godziny już wchodzi na odchyłkę 0Hz i trzyma pięknie.
    W zależności od wersji tego generatora, porządności jego wykonania te czasy mogą się wahać grzania o +/-10minut.
    W niektórych egzemplarzach kwarc lata (a ma być mocowany stabilnie i nieruchomy) w miedzianym (lub mosiężnym) koszu sprężynującym, bo wąsy sprężynujące kiepsko dogięte i słaby kontakt termiczny szklanej obudowy rezonatora z aluminiowym korpusem termostatu-grzejnika i dłużej dopływa na swoja docelową częstotliwość.
    U mnie w odniesieniu dla 10MHz nie rozpływa się więcej niż 0,5Hz.
    A jako wzorzec wawa1 dobre kiedyś tam jak nie było takiego śmietnika w eterze.
    Generator zestrajam za pomocą odbiornika GPS z wyjściowym taktem 1PPS z dokładnością 0,1Hz dla 10MHz. Do celów amatorskich aż nadto.

    Hektar Zahler napisał:
    A ja nie dawno zrobiłem gościowi TXCO 51.2MHz

    Schemat poproszę, jakiś Butler?