Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jakie auto kupić w lekki teren?

shisouka 22 Sie 2017 19:05 12042 100
  • #61
    shisouka
    Poziom 6  
    Teraz to dopiero mam dylemat co kupić?:cry:
  • #62
    zed71
    Poziom 23  
    kup auto w najlepszym stanie (może to slogan) ale masz mało kasy (bez urazy). Celuj bardziej w auto typu ford fusion, vitara, terios, scenic toyota rav4 I (coś z podwyższonym prześwitem) z silnikiem max 1,6 bo obecnie utrzymanie autka kosztuje (szczególnie oc) nie kupuj typowych terenówek bo są albo ciasne i niezbyt na dłuższe drogi (samurai, jimni) albo mają duże silniki (subaru, meverik).
  • #63
    tzok
    Moderator Samochody
    shisouka napisał:
    Teraz to dopiero mam dylemat co kupić?
    Rok ma 52 tygodnie... na rybach w ciągu roku spędzisz ile? 2-3 tygodnie. Pozostałe 49-50 tygodni w roku będziesz tym autem jeździł po mieście. Kupisz pseudoterenówkę, to licz się z większymi kosztami eksploatacji (spalanie, opony), a w terenie i tak nie ma gwarancji, że sobie poradzi. Kupisz podwyższonego kompakta, to musisz się liczyć z tym, że nie wszędzie wjedziesz i po prostu się nie pchasz na siłę i obserwujesz prognozę pogody. Ryby po deszczu i tak nie biorą, więc po co siedzieć i ryzykować, że się nie wyjedzie. Nikt Ci też nie każe podjeżdżać samochodem pod sam brzeg rzeki czy jeziora, krzesełko i wędki można przenieść te 200 czy 500m. Dziś jest moda na przesadzanie - komuś rodzi się dziecko to od razu kupuje minivana, ktoś potrzebuje przejechać 2km drogą gruntową to kupuje terenówkę. Osobiście jestem uprzedzony do wszelkiej maści SUVów i CrossOverów.
  • #64
    teskot
    Poziom 33  
    Ja jeździłem Oplem Fronterą 2,2 benzyna + LPG. Auto w miarę komfortowe na trasie, przyzwoicie sprawujące się w terenie. Spalanie po mieście około 15l LPG. W terenie wiadomo-ile wlejesz, tyle spali. Klimatyzacja, elektryka i inne udogodnienia powodują, że auto można używać spokojnie na co dzień. Daje się także znaleźć w miarę zadbane egzemplarze bez nadmiernej korozji. Zwróć uwagę na sprawne napędy. W tym modelu łatwo jest z niewiedzy użytkownika uszkodzić sprzęgiełka.
  • #65
    shisouka
    Poziom 6  
    Raz jeszcze dziękuję wszystkim za pomoc z racji słabych zasobów gotówki i faktycznie drogiego oc rozglądnę się za wspomnianymi autami.Teraz zauważyłem,że nie napisałem wam iż w wyprawach na ryby towarzyszyć nam będzie ponton ciągany na przyczepie więc zmuszony będę podjeżdżać jak najbliżej brzegu ale to drobny szczegół.Najważniejsze jest to jak napisaliście aby udało się kupić auto w jak najlepszym stanie.Pewnie napisze jak będę miał coś konkretnego na oku,żebyście doradzili co sprawdzić itp.Dziękuję raz jeszcze :D
  • #66
    Ricoh_220

    Poziom 36  
    Tak tylko z ciekawości jak kogoś interesuje zabawa w terenie mój wypad w 2015 roku. Na zaproszenie szwagra towarzyszyłem.I wspaniale to wspominam.Zostało dodać jedno albo auto w teren albo udajemy takie auto.Nie połączysz konia z wielbłądem. Jeśli niewiele trzeba bierz cokolwiek 4X4 byle wyżej zawieszone.Natomiast jak wpadnie ci pomysł szaleć w terenie zacytuję szwagra Andrzeja @Auto nigdy nie wróci takie jak pojechało i z tym należy się liczyć to droga zabawa"

    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=19827...90382006057.1073741842.100008253424383&type=3
  • #68
    ociz
    Moderator Samochody
    Ricoh_220 napisał:
    droga zabawa

    Łada Niva tania do zabawy, gdzie by nie jeździła tak samo się sypie, po 10k km całe zawieszenie itd, ale części groszowa sprawa.
    Tylko że proponować ją do jazdy na co dzień to już przesada.
  • #69
    E8600
    Poziom 38  
    ociz napisał:
    Łada Niva tania do zabawy

    Popieram proszę sobie sprawdzić ceny części. W Ładzie zrobisz remont całego samochodu w cenie samego zawieszenia do innych. Kupując samochód terenowy trzeba mieć albo pojęcie o mechanice oraz fizyce albo dużo pieniędzy. Im mniejsza masa auta tym lepiej a moc jest kwestią drugorzędną dlatego piszę pojecie o fizyce (liczy się przelicznik mocy na masę). Prostota jest najlepsza - gniotsja nie łamiotsja. No może jeszcze Suzuki Samurai wart polecenia ale koszta znacznie wyższe w serwisowaniu.


    Link
  • #71
    bearq
    Poziom 37  
    E8600 napisał:
    ociz napisał:
    Łada Niva tania do zabawy

    Popieram proszę sobie sprawdzić ceny części. W Ładzie zrobisz remont całego samochodu w cenie samego zawieszenia do innych.

    Tylko że to zawieszenie trzeba robić co rok, druga sprawa że ten samochód pali jak smok, nie ma siły jechać a do normalnej jazdy po mieście się nie nadaje. Nadaje się tylko do jazdy po rowach.
  • #72
    xray81
    Poziom 21  
    Jak to przysłowie mówi "Im cięższa terenówka tym traktor dalej musi wjechać w pole".
  • #73
    pawelr98
    Poziom 38  
    bearq napisał:
    E8600 napisał:
    ociz napisał:
    Łada Niva tania do zabawy

    Popieram proszę sobie sprawdzić ceny części. W Ładzie zrobisz remont całego samochodu w cenie samego zawieszenia do innych.

    Tylko że to zawieszenie trzeba robić co rok, druga sprawa że ten samochód pali jak smok, nie ma siły jechać a do normalnej jazdy po mieście się nie nadaje. Nadaje się tylko do jazdy po rowach.


    Dlatego często można ją spotkać z instalacją gazową.

    W przedziale 5-10 tyś bez problemu można znaleźć egzemplarz na gaz.

    Z tego co czytałem to spalanie benzyny ~12L/100Km to standard w tym aucie.
    Wiele zależy jeszcze od tego jak się jeździ bo niektórzy piszą o spalaniu poniżej 10L/100KM przy oszczędnej jeździe.
  • #74
    E8600
    Poziom 38  
    bearq napisał:
    Tylko że to zawieszenie trzeba robić co rok, druga sprawa że ten samochód pali jak smok, nie ma siły jechać a do normalnej jazdy po mieście się nie nadaje. Nadaje się tylko do jazdy po rowach.

    Dlatego o terenówkach do off roadu mówi się zmota bo robi się je pod siebie, wymienia silnik, zawieszenie, montuje wyciągarkę itd. Co do jazdy po mieście to Niva może nie jest najwygodniejsza ale napęd 4x4 wiec zimą tam gdzie reszta stoi Łada wjedzie. Co do spalania to kolega chyba nie widział na filmiku wlewu paliwa (wlew gazu). Opony są dużo ważniejsze niż moc silnika ale niestety nie są one tanie (kilka tys. komplet). Off road to topienie pieniędzy w błocie ale daje mnóstwo frajdy i satysfakcji (lepsze to niż alkoholizm). :)


    Link

    Jedna Niva ma lepsze-drogie opony.
  • #75
    bearq
    Poziom 37  
    E8600 napisał:
    bearq napisał:
    Tylko że to zawieszenie trzeba robić co rok, druga sprawa że ten samochód pali jak smok, nie ma siły jechać a do normalnej jazdy po mieście się nie nadaje. Nadaje się tylko do jazdy po rowach.

    Dlatego o terenówkach do off roadu mówi się zmota bo robi się je pod siebie, wymienia silnik, zawieszenie, montuje wyciągarkę itd. .

    Dlatego niech autor kupi Łade za 6 tyś, właduje w nią 20 tylko po to aby jechać kilka razy do roku na ryby. Może niech kupi prom kosmiczny?
  • #76
    E8600
    Poziom 38  
    bearq napisał:
    aby jechać kilka razy do roku na ryby

    Sorry tego nie doczytałem. Zmylił mnie tytuł postu. Jeśli budżet jest 12 tys. radzę szukać do 9 bo reszta pójdzie i tak na serwis, opony itd. Jeśli chodzi o ryby to jednak radzę szukać lekkiego diesla 2,5l. Kwestia wjeżdżania autem w las państwowy może i tak skończyć się mandatem dlatego radzę zapoznać się z przepisami.
  • #77
    robokop
    Moderator Samochody
    tzok napisał:
    Opel Frontera albo Nissan Terrano

    Obydwa są już w wieku, że nie warto się nimi interesować. Obydwa gniły jak złoto.
    Z sensownych propozycji terenówek dla "ubogich" to pozostaje Kia Sportage i Łada Niva. Stare i mało ich było - Golf II Country i Łada Samara Tarzan.
  • #78
    mychaj
    Poziom 31  
    nie wiem jak KIA Sportage ma rozwiązany napęd ale mam w domu sorento 1 2,5D - w normalnym użytkowaniu ok, ale zimą w śniegu , zapięty napęd na 4 + reduktor, zebrało się trochę pod podwoziem i kicha , mieli w miejscu bo nie ma żadnej blokady w dyfrach. Ogólnie porażka - ciężki, mulasty , dużo pali a jak trochę ciężej to napęd zdycha.
    Szybciej bym sobie poradził starym volvo v70 crosscountry albo audi a6 allroad.
    Nieśmiertelna jest też klasa G (jeździłem w wojsku) - ale teraz albo kosztuje majątek albo ruda żre.
  • #79
    jkk
    Poziom 19  
    Obecnie popylam Sandero w wersji stepway - lekki teren (zjazd z szosy nad jeziorko czy rzeczkę, 4 pory roku) mu niestaszny, podejrzewam, że na terenowych laczach poszłaby moja cyganeczka po błotku w granicach prześwitu ( w śniegu na zimówkach idzie). UAZ nadaje się nawet w ciężki teren - swoim, którego kiedyś miałem - pomagałem znajomemu na wyrębie w zrywce. :D Palił 16/13 gaz/benzyna na szosie - w terenie grubo ponad 20. To pierwsze -było jednak rezultatem starannej regulacji gaźnika, zaworów i zapłonu. Auto które każdy mechanik naprawi. Co do brodzenia - w wodzie po wiatrak chłodnicy - lepiej było przedtem zdjąć pas klinowy - bo wiatrak pompował wodę pod maską tak, że zalewała aparat zapłonowy - co raz skończyło się spacerkiem z liną po dnie rzeki do kolegi, który musiał mnie wywlec z nurtu. Co do Łady Niwy - chciałbym mieć taką kiedyś, jeździłem nią z leśnikami po takim terenie, którego piechur czy jeździec by unikali... Lekka , krótka odpowiednio dobrana moc do przełażeń - jedyna wada - to stałe 4WD i apetyt na wahę...
  • #80
    xray81
    Poziom 21  
    Autor potrzebuje bardziej samochodu miejskiego z podwyższonym zawieszeniem i napędem 4x4. Może Subaru Forester pierwszej generacji lub coś z grupy VAG z napędem na 4x4. Ewentualnie bardziej terenowe RAV4 lub Mitsubishi Pinin 1.8 z lpg.
  • #81
    wichurewicz
    Poziom 24  
    Albo Suzuki Ignis pierwszych generacji, zdarzają się takie z 4x4.
  • #82
    robokop
    Moderator Samochody
    bearq napisał:
    Tylko że to zawieszenie trzeba robić co rok, druga sprawa że ten samochód pali jak smok, nie ma siły jechać

    Chcesz mieć auto, które spala 5 litrów/100 km, to kup sobie Passata b5 w TDI. Jak dolepisz czerwone literki z tyłu, to foki same będą pchały się do środka. Trudno zrozumieć że to kupa żelastwa, które swoje waży, z racji napędu na 4 koła? Jeździć też jeździ zupełnie dobrze - powinieneś się Honkerem przejechać, szczególnie z silnikiem 1,6 z Poloneza.
  • #83
    shisouka
    Poziom 6  
    Lade nive napewno kupiłbym gdybym miał kasę żeby bawić się w off Road. Z tego co piszecie zabawa przednia ale i droga. Ja nie mam gdzie trzymać dwóch samochodów( do codziennej jazdy i do off roadu )Jeżeli chodzi o wjazd do lasów państwowych to tylko tam gdzie można wjechać- nie zamierzam autem z napędem na cztery łapy orać leśnej wściółki. Ale tam gdzie jeździmy na grzyby wjazd jest możliwy ale drogą jest tak rozjeżdżona a zwłaszcza po deszczu,że nie jedno auto ugrzęzło, nie raz widziałem jak wyciągał traktorem albo wspomnianym przez was uazem. Ja nie zamierzam się pchać tam z kąd mogę nie wyjechać ale miałem zamiar w drugiej kolejności(po zakupie auta) kupić sobie skuter wodny dlatego też wolę mieć auto z napędem na wszystkie koła. Ale przyznam się szczerze,że teraz bardziej myślę o aucie do off rządu niż o wodnym skuterze.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Sorki z a błędy ale słowniczek w telefonie pozmieniało mi słowa 😕
  • #84
    shisouka
    Poziom 6  
    Panowie a co możecie powiedzieć na temat Hyundai terracane?
  • #85
    wichurewicz
    Poziom 24  
    Duża i poważna terenówka z silnikiem 2.9, gabaryty też niczego sobie. Spytam jak w "Konopielce" - czy ty Kaziuk mniej więcej wiesz co robisz?
  • #86
    shisouka
    Poziom 6  
    A no panoćku ni mniej ni więcej:)-tak zapytałem,gdyż zaproponowany na tym forum mikrus zwany daihatsu terios w warunkach miejskich spala ponad 11 litrów na setkę. Fakt-oc za teriosa będzie znacznie tańsze niż np.za terracane,ale gdyby okazało się że nie jest dużo droższy w utrzymaniu to może warto by było kupić większe i mocniejsze auto niż mikrusa,który spalaniem nie odbiega aż tak bardzo od znacznie większych samochodów.Pytam was bo macie ogrom doświadczenia w tym temacie a ja zaczynam raczkować zaledwie-nie chcę stanąć przed dylematem:"paliwo czy czesne"?.

    Dodano po 18 [minuty]:

    Liczę się z tym,że takie auto będzie chlipać paliwo jak koń wodę po wyścigach-obawiam się raczej kosztów związanych z naprawami takiego auta.Lada niva zmotana do off roadu-super sprawa(ale w przyszłości jak podszkolę się w jeździe autem z napędem 4x4).Jeden z forumowiczów napisał,że nie ma krzyżówki konia z wielbłądem czy coś w ten deseń-nie uda mi się kupić auta uniwersalnego i w lekki teren i na miejskie drogi.Więc albo terenówka albo coś drogowego.Mam dylemat bo z racji tego jaki preferuje rodzaj wypoczynku potrzebuje auta pakownego z większym prześwitem fajnie jakby miał napęd na 4 koła ale nie musi-jednak jak sami pisaliście mało jakie auto z napędem na jedną oś da rade wygrzebać się z podmokłego brzegu rzeki gdzie będzie wodowany duży ponton bądź w późniejszym czasie może skuter wodny(nie wszędzie będzie betonowa rampa niestety).Dodam,że jakbym miał auto terenowe pewnie nie ograniczałbym się tylko do ryb,kempingu czy grzybobrania ale pewnie stawiałbym pierwsze kroki w terenowej jeździe-a później nie wykluczone,że modyfikowałbym dla własnych potrzeb lade nive.:_)
  • #87
    xray81
    Poziom 21  
    Naprawdę zastanów się czy chcesz w tej chwili terenówkę bo to może cię drogo kosztować. Pomyśl nad subaru foresterem (nie wiem jak z rudą u niego) lub volvo xc70 takie auta pod drogi w gorszym stanie.
  • #89
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Kolega ma 12koła no bez jaj z volvo
  • #90
    shisouka
    Poziom 6  
    E8600-masz namyśli jakieś konkretne modele samochodu z takim napędem?