Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fonica WG 550 - awaria wzmacniacza

21 Sie 2017 18:35 1719 9
  • Poziom 9  
    Witajcie.
    Otrzymałem do reanimacji gramofon Fonica WG 550. Stan krytyczny ale stabilny. Po podłączeniu do sieci zero reakcji, więc zacząłem zabawę. Znalazłem oderwany jeden z przewodów od transformatora. Po przylutowaniu z transformatora było słychać delikatne buczenie i to wszystko. Okazało się, że silnik bardzo ciężko obrócić nawet ręką więc rozkręciłem na części, wyczyściłem, nasmarowałem co trzeba i jest ok, talerz się obraca. Po podłączeniu głośnika było słychać trzaskanie szumy i wszystko po za muzyką z płyty. Po minucie trzaski ustały i nastała cisza. Następnie wyczyściłem potencjometry, wymieniłem jeden z podejrzanie wyglądających kondensatorów, poprawiłem luty na płytce ale niestety to nie pomogło. W chwili obecnej po zrobieniu głośności na maksa w głośniku słychać bardzo po cichu muzykę. Po podłączeniu innego zewnętrznego wzmacniacza z epoki za pomocą DIN 5 jest ok. Głośnik też jest sprawny. Znalazłem schemat oraz zdjęcia innych użytkowników i w tym momencie się zawiesiłem, ponieważ mój układ różni się od tego co znalazłem w internecie. Gramofon pochodzi z 1975 roku. Nie wiem czy w trakcie produkcji były jakieś zmiany czy może to jest jakiś kombinowany składak. Poniżej przesyłam zdjęcia mojego gramofonu oraz schemat teoretycznie od tego modelu. Serdecznie proszę o pomoc :)
  • Poziom 34  
    Wzmacniacz wykonany jest na UL1403 wraz z przedwzmacniaczem na pojedynczym tranzystorze. Rzeczywiście nijak się to ma do załączonego schematu. Wymień najlepiej wszystkie kondensatory elektrolityczne na zupełnie nowe. Zresztą widać, że jeden z mniejszych kondensatorów wygląda słabo. Wymianie ulec powinien zapewne też kondensator elektrolityczny w zasilaczu tj. po prostowniku. Jeżeli to nie pomoże należałoby pomierzyć napięcia. Szczególnie na wyjściu UL1403 i na wyprowadzeniach tranzystora przedwzmacniacza.
  • Poziom 27  
    Od gniazda din wyprowadzenia 2 i 3 prześledzić sygnał aż do wkładki. Czarny przewód. Wyrażnie pisze że ze żródła zewnętrznego wszystko jest ok. Czyli wejście magnetofonu. Najlepiej metodą [ palca czyli dotykania]. Pod koniec produkcji tranzystory zastąpiono scalakiem reszta to to samo.
  • Poziom 9  
    Sygnał od wkładki jest oki. Pisałem, że podłączyłem zewnętrzny wzmacniacz i tam jest wszystko ok a nie że podałem sygnał na wzmacniacz gramofonu. Ten jeden ze słabo wyglądających kondensatorów jest wymieniony bo akurat miałem taki w zbiorach. Resztę musze dokupić w takim razie i zacząć zabawę
  • Poziom 27  
    Sory to ja żle przeczytałem. Pomyliłem z magnetofonem.
  • Poziom 9  
    no wkładka tak jak cały sprzęt w stanie krytycznym. Igła jest koniecznie do wymiany. W samej wkładce wyczyściłem styki i sprawdziłem połączenia kabli do płytki wzmacniacza i wszystko jest oki. Tylko sugeruję się tym, że jak podłączyłem do gramofonu radio Unitra Taraban ( bo takiego akurat używam w piwnicy ) aby użyć innego wzmacniacza najlepiej również z epoki to dźwięk był normalny dlatego stwierdziłem, że uszkodzony jest układ samego wzmacniacza. Wymianę igły chciałem zostawić na koniec żeby w razie niepowodzenia nie generować niepotrzebnych kosztów.
  • Poziom 17  
    Witam
    Tu nie ma co sprawdzać tylko wymienić scalak.
    To było robione na licencji Sanyo i było totalnym bublem.Dotyczy to całej rodziny tych układów.
    UL1405 był w pierwszej wersji Amator stereo i psuł się nagminnie.Byle zwarcie go paliło.UL 1403 był w klockach Dzierżonowskich.
    Pewnie ktoś zrobił zwarcie i wywalił gramofon.
    Ja mam ten model ale na tranzystorach i jedynym problemem były czerwone elektrolity(charczenie).Wszystkie poszły do śmietnika.
    Tu pozostaje poszukiwanie układu scalonego albo zrobienie nowej końcówki mocy.
    A wkładki uk i uf to niszczą płyty.Cena też nieciekawa i łatwo kupić zlasowaną.Na allegro są wkładki piezo od chińskich gramofonów za 30-60zł.Tylko mocowanie trzeba przerobić.
  • Poziom 9  
    Już zorientowałem się na tyle i wiem że ten model nie jest wybitny ani wart większych pieniędzy. Po prostu dostałem od znajomego w celu ożywienia bo znalazł gdzieś na wsi u rodzinu i niby jest sprawny. To "niby" zrobiło tutaj dużą różnicę :) Ogólnie cały gramofon strasznie śmierdzi wilgocią, podejrzewam że leżał gdzieś w jakiejś piwnicy i kto wie czy to go nie dobiło. A inwestować nie będę skoro to nie mój sprzęt a mam wystarczająco dużo swoich wydatków tym bardziej że zapowiadają się poszukiwania scalaka czy zmiana całej końcowki. Co do igły faktycznie płyty nieźle niszczy. Nie trzeba być znawcą tematu wystarczy porównać je na oko z innymi igłami. Sam też nie mam za dużego obycia w temacie ale na codzień korzystam z gramofonu Technics BD 20 i różnica no nie powiem jest spora.
  • Poziom 43  
    Skoro (jak pisałeś) sygnał ze styków wkładki (paluchem) jest, a nie ma muzyki, gdy igła leży na płycie, to jasne jest, ze sama wkładka jest do...niczego. Używane w nich kryształy piezo po kilku latach się samoistnie degradowały do postaci papki.