Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Panasonic DMC FZ20, Sony H1, Canon S2 IS - który wybrać?

Lokomotion 03 Sie 2005 21:37 2439 11
  • #1 03 Sie 2005 21:37
    Lokomotion
    Poziom 11  

    Dzieńdobry mam pytanie jaki aparat cyfrowy kupić:

    Panasonic Dmc Fz20
    Sony H1
    Canon s2 is

    Każdy ma swoje wady i zalety proszę o pomoc i dziękuje z góry za odpowiedź:D

    0 11
  • #2 04 Sie 2005 01:37
    lechoo
    Poziom 39  

    Przede wszystkim zwróć uwagę na czułość matrycy, czyli poziom szumów przy wysokim ISO 400. W kompaktach niestety nie jest z tym za ciekawie, dlatego moim zdaniem lepiej dołożyć lub poczekać trochę i kupić cyfrową lustrzankę, np. Canona 350D.

    0
  • #3 04 Sie 2005 03:57
    TADLA.NET
    Poziom 14  

    Przejrzałem co oferują te aparaty i z tych trzech to na pewno Canon S2. Mam S1 i już nie wyobrażam sobie aparatu bez ruchomego wyświetlacza, bardzo często się przydaje do różnych nietypowych ujęć dla których trzeba by się kłaść na ziemi albo wykonywać różne dziwne akrobacje. Nie ma porównania z Minoltami 'Z' które pod tym względem są poprostu niewygodne, nowoczesne z wyglądu ale w praktyce sprawdzają się średnio, znowu inne aparaty mają co prawda ruchomy wyświetlacz ale nie mają one takich możliwości obrotu.

    Obudowę S2 ma prawie taką samą jak S1 więc mogę powiedzieć że w dłoni trzyma się dobrze a przyciski są bardzo dobrze rozmieszczone (większość funkcji można obsłużyć jedną ręką, w Sony chyba układ klawiszy jest minimalnie gorszy i zmusza do większej niestabilności aparatu podczas obsługi jedną ręką a Panasonic to wygląda na beznadziejny pod tym względem), do tego w stosunku do S1 chyba uzbrojono S2 w miejscu uchwytu w gumę co pewnie jeszcze poprawiło trzymanie się dłoni.

    Troche opinii użytkowników jest tu:
    http://www.recenzje.net.pl/1-aparaty_cyfrowe/6.665-canon_powershot_s2_is
    ale mi jakoś specjalnie nie przeszkadzała spadająca klapka obiektywu, bateryjki rzeczywiście warto mieć zapasowe, niektórzy narzekają że są to aż 4 'paluszki' ale przynajmniej są standardowe i ogólnodostępne czego nie można powiedzieć o różnych dziwnych pakietach akumulatorów stosowanych w innych aparatach.

    Oczywiście polecam zakup do niego tulejki/adaptera, jeśli chcesz fotografować robaczki :-) to soczewki makro najlepiej od razu +4, i filtrów polaryzacyjnych, ewentualnie pilota do zdalnego wyzwalania jeśli nie wystarczy ręczne ustawianie opóźnienia.

    Zdjęcia robię bardzo amatorsko ale zawsze jestem zadowolony z możliwości robienia dość jasnych zdjęć podczas gdy w rzeczywistości jest mocny półmrok, porównywałem z innymi aparatami i S1 wypada bardzo dobrze więc S2 pewnie jest jeszcze lepszy. Zdjęcia w pełni automatyczne wychodzą bardzo dobrze ale jeśli ktoś ma taką potrzebę to jest też mnóstwo innych możliwości ustawień, od częściowo ręcznych do takich że wszystko trzeba ustawić ręcznie. Dla mnie zaletą jest również używanie w nim kart CF bo czasem podłączam je do komputera do złącza twardego dysku (mają interfejs IDE i przez adapter mogą być używane jako zwykłe twarde dyski). Aha i często podłączam go do telewizora poprzez kabelek wideo, najczęściej jak chcę pokazać jakieś zdjęcia podczas wizyty u znajomych.

    Co do lustrzanek cyfrowych Canona to na pewno są bardzo dobre jednak mnie, jako amatora, denerwowało by to że nie mogę w czasie ustawiania aparatu od razu obserwować podglądu na wyświetlaczu, tylko w nieruchomym wizjerze, a w lustrzankach zdaje się właśnie tak jest że wyświetlacz działa przy przeglądaniu już zrobionego zdjęcia a nie w trakcie.

    Narazie tyle mi przyszło do głowy. Ogólnie to zazdroszczę bo po przeglądnięciu parametrów S2 chętnie sam wymienił bym swój S1 na jego nowszą wersję, chyba że Canon wypuści jakiś model podobny do niego ale w czarnej obudowie. Aha a co do obudowy to raczej nie zgadzam się z opiniami że jest jakaś wyjątkowo nietrwała, w mojej S1 pojawiły się może ze dwie niewielkie rysy a srebrny lakier (za którym to kolorem nigdy nie przpadałem ;-) )wytarł się trochę tylko w prawym dolnym rogu obudowy (ok 0.5 cm²), w miejscu w którym zazwyczaj opiera się o dłoń podczas robienia zdjęcia.

    pozdrawiam
    Kris

    0
  • #4 04 Sie 2005 10:18
    ArtMedia
    Poziom 26  

    Dlaczego nie bierzesz pod uwagę innych w tej klasie cenowej?

    0
  • #5 04 Sie 2005 13:02
    Lokomotion
    Poziom 11  

    Jeżeli, jest też inny aparat w podobnej cenie do tych co tu widnieją, i jest on godny uwagi proszę o napisanie jaki to model, i jakie są jego zalety.

    0
  • #6 04 Sie 2005 15:45
    lechoo
    Poziom 39  

    Zdziwiła mnie wypowiedź użytkownika TADLA.NET, który przedkłada zaletę obrotowego wyświetlacza ponad jakość fotek z aparatu... Albo co to za zaleta, że karty CF można podłaczyć jako dysk IDE? Przez USB system też widzi kartę jako dysk, a takie podłączenie jest w praktyce o wiele wygodniejsze.
    Jeśli kiedyś będziesz miał okazję zrobić kilka fotek lustrzanką i porównasz je z fotkami z Canona S1/S2 (albo jakiegokolwiek innego kompaktu), to szybko stwierdzisz, że w zasadzie nie ma co porównywać... to tak jakbyś porównywał kupę (sorry za wyrażenie) do twarogu...

    0
  • #7 04 Sie 2005 15:46
    wroblewg
    Poziom 21  

    TADLA.NET zapomniał o dość ważnej uwadze - S2IS (podobnie jak powszechnie oceniane za nieudane Z5/Z10) na matrycy wielkości 1/2,5'' posiada 5Mpix, w efekcie czego poziom szumów jest wysoki.

    Więc jeśli polecać to raczej H1.

    Cytat:
    Nie ma porównania z Minoltami 'Z' które pod tym względem są po prostu niewygodne, nowoczesne z wyglądu ale w praktyce sprawdzają się średnio,

    Mam dziwne wrażenie ze nie miałeś żadnej Zetki w ręku - wygląd jest rzeczywiście dziwny, ale ergonomii nie można nic zarzucić.

    Lustrzanka - to drogi sport, ale jeśli jesteś pewny że będziesz miał kasę na puszkę i porządną optykę - bierz, bo przepaść w jakości w stosunku do kompaktów/hybryd jest spora i rekompensuje wszystkie inne drobne niedogodnosci:

    Cytat:
    Co do lustrzanek cyfrowych Canona to na pewno są bardzo dobre jednak mnie, jako amatora, denerwowało by to że nie mogę w czasie ustawiania aparatu od razu obserwować podglądu na wyświetlaczu, tylko w nieruchomym wizjerze, a w lustrzankach zdaje się właśnie tak jest że wyświetlacz działa przy przeglądaniu już zrobionego zdjęcia a nie w trakcie.

    Osobiście z radością poświęciłbym w swoim sprzęcie podgląd LCD na rzecz patrzenia przez lustro - powód: Na LCD nie masz szans ocenić GO.

    0
  • #8 04 Sie 2005 16:46
    TADLA.NET
    Poziom 14  

    lechoo napisał:
    Zdziwiła mnie wypowiedź użytkownika TADLA.NET, który przedkłada zaletę obrotowego wyświetlacza ponad jakość fotek z aparatu..


    Jakość fotek jest dobra, możesz się dziwić, ja się dziwię dlaczego ruchome ekrany to nie standard, i bardzo współczuję posiadaczom aparatów bez takiej możliwości. Wielu zdjęć nie wykonał bym gdyby nie odchylany wyświetlacz.

    lechoo napisał:
    Albo co to za zaleta, że karty CF można podłaczyć jako dysk IDE? Przez USB system też widzi kartę jako dysk, a takie podłączenie jest w praktyce o wiele wygodniejsze.


    Tak ci się tylko wydaje. Nie każdy komputer ma USB. Nie każdy komputer jest 'pecetem'. Poza tym niepotrzebną kartę CF możesz wykorzystać jako bezgłośny i energooszczędny twardy dysk np. do laptopa. Przez USB nie uruchomisz komputera z CF-dysku. Dla mnie to są zalety które wykorzystuję na codzień więc to że tego nie rozumiesz to mnie wcale nie wzrusza. Poprostu wyraziłem swój punkt widzenia.

    lechoo napisał:
    Jeśli kiedyś będziesz miał okazję zrobić kilka fotek lustrzanką i porównasz je z fotkami z Canona S1/S2 (albo jakiegokolwiek innego kompaktu), to szybko stwierdzisz, że w zasadzie nie ma co porównywać... to tak jakbyś porównywał kupę (sorry za wyrażenie) do twarogu...


    Bardzo chcesz kogoś obrazić.
    Kompakt to kompromis, każdy aparat to kompromis, to że tobie on nie odpowiada to nie znaczy że dla kogoś nie może być idealny. Co stwierdzę po kontakcie z lustrzanką to już sam zdecyduję. Nie napisałem że lustrzanki dają złe zdjęcia, a mój Canon idealne, napisałem że mi on wystarcza. Określając to twoim sposobem - dla mnie lustrzanka to duża wyperfumowana kupa, a mój Canon to poręczny twarożek. :D

    wroblewg napisał:
    Mam dziwne wrażenie ze nie miałeś żadnej Zetki w ręku - wygląd jest rzeczywiście dziwny, ale ergonomii nie można nic zarzucić.


    No więc miałem 2 zetki w rękach, a nawet robiłem nimi zdjęcia. A ty miałeś Canony?

    wroblewg napisał:
    Lustrzanka - to drogi sport, ale jeśli jesteś pewny że będziesz miał kasę na puszkę i porządną optykę - bierz, bo przepaść w jakości w stosunku do kompaktów/hybryd jest spora i rekompensuje wszystkie inne drobne niedogodnosci


    Przepaść jest ale w cenie. Dla mnie to nie są drobne niedogodności, wogóle poco mi jakieś niedogodności. Lustrzanki pozostawiam tym którzy naprawdę ich potrzebują i muszą wydać na nie pieniążki. Jak będę miał kasę to wydam na to co naprawdę mi jest potrzebne a nie na bardzo drogi aparat tylko po to żeby męczyć się przy robieniu zdjęć i transporcie.

    pozdrawiam
    Kris

    0
  • #9 05 Sie 2005 10:09
    ArtMedia
    Poziom 26  

    W tej samej klasie cenowej jest jeszcze Oly C-5060. Wśród wymienionych brakuje mu stabilizacji. Za to ma najlepszy przetwornik i najmniej szumi.
    Jest jeszcze nieco droższy C-8080 z bardzo chwalona optyką. Wiele osób twierdzi, że to najlepsza optyka w kompakcie Ma równie duży przetwornik, ale 8MP. Szumi podobnie do C-5060.
    W obydwu ekran obrotowy i odchylany...
    Nie zamierzam Cię przekonać, ale skoro pytasz...

    Sebastian

    0
  • #10 05 Sie 2005 19:51
    wroblewg
    Poziom 21  

    Cytat:
    A ty miałeś Canony?

    Na codzień posiadam i uzywam Zetkę i Canona, więc o różnicach w ergonomii wiem siłą rzeczy dużo.

    Cytat:
    Przepaść jest ale w cenie.

    Nie mój drogi - przepaść jest i to własnie w jakości fotek - porównaj sobie nawet tylko możliwości użycia poszczególnych ISO i szumy przy wyższych wartościach np.400 - w lustrach użyteczne jest nawet ISO 1600, więc o czym my mówimy ?
    Nie wspominając o różnicach w AF, jasności dostępnej optyki....
    To dwa rózne światy które właśnie jakościowo i uzytkowo dzieli przepaść.
    Ceną za przekroczenie tej przepaści jest jednak cena sprzętu, choć 2,5k za 300D nie jest jakąś kosmiczną ceną.

    Cytat:
    Dla mnie to nie są drobne niedogodności,

    To są drobne niedogodności rekopensowane przez różnice w jakości fotografii, a oto tu chodzi Aparat nie ma tańczyć śpiewać, zapytaj świadomego użytkownika lustra, czy wróciłby do kompaktów - nie sadze, a znam wielu.

    Cytat:
    wogóle poco mi jakieś niedogodności.

    To czemu godzisz się na wysoki poziom szumów, niemożność zobaczenia rozkładu ostrości przez wykonaniem zdjęcia, gubiący się w trudniejszych warunkach AF ?
    To są dopiero niedogodności, a nie nieobecność obracanego lcdzika.

    No offence ale moim zdaniem powinieneś nieco poczytać o foto, bo to co mówisz jest zwykłym szumem marketingowym.

    ArtMedia - ciekawa propozycja.

    0
  • #11 07 Sie 2005 04:38
    TADLA.NET
    Poziom 14  

    wroblewg napisał:
    To czemu godzisz się na wysoki poziom szumów, niemożność zobaczenia rozkładu ostrości przez wykonaniem zdjęcia, gubiący się w trudniejszych warunkach AF ?


    No żesz w 'brzydką twarz', poprostu mi to nie przeszkadza, trudno ci to zrozumieć, i chcesz mi koniecznie coś persfadować choć wcale nie powiedziałem że S1 czy S2 jest dobry dla każdego.
    Nie chcę mędrkować ale w pszyszłości zanim napiszesz to zobacz czy już nie ma odpowiedzi na twoje pytanie.

    Opisałem mój punkt widzenia, żeby komuś tylko pomóc w podjęciu samodzielnej decyzji ale innym (lusterkowcom) się to nie podoba, napisałem co dla mnie ma znaczenie a co nie ma tak wielkiego więc nie uszczęśliwiajcie mnie nagle na siłę.
    Jak ci mówię jedny z drugim że nie potrzebuję tej lustrzanki to mi jej nie wciskajcie, poprostu jej nie chcę, rozumiecie? Nie chcę!!! A szumem marketingowym to jest dla mnie właśnie wciskanie mi czegoś czego nie potrzebuję!
    Powiedziałem że mam taki bo jest taki jak chcę, a ty mi w kółko że tamten co prawda nie będzie spełniał większości moich wymagań, będzie większy, cięższy, optykę sobie będę 'mógł' dokupić osobno, ale na otarcie łez dostanę przepiękną, krystaliczną jakość obrazu, która jest mi wogóle niepotrzebna.
    Ja ci piszę że dla mnie coś ma duże znaczenie a ty mi że ma małe tylko tego nie rozumiem. Ja że wykorzystuję 'takie a takie' możliwości swojego aparatu a ty mi że mam aparat co niepotrzebnie tańczy i śpiewa. Ja o praktyce, o tym co jest, a ty mi o czytankach, i co mam ci na to odpowiedzieć, kartę biblioteczną skserować i rachunki z empiku?
    I poco mi wciskasz cienkie kawałki o świadomych użytkownikach 'luster'? Żeby zasugerować że jestem nieświadomym, nieszczęśliwym użytkownikiem kompaktu?

    Tak , zdenerwowałem się, i mam nadzieję że w najbliższym czasie nie nawiedzi mnie żaden obnośny sprzedawca nowych super garnków czy innego niepotrzebnego dziadostwa.

    dobranoc
    Kris

    0
  • #12 07 Sie 2005 21:33
    wladek83
    Poziom 32  

    Najdowcipniejsza riposta jaką na tym Forum przeczytałem , gratuluję , uśmiałem się do łez . A Lokomotion jak nie wiedział co kupić tak nie wie ... .
    Moim skromnym zdaniem - z zaproponowanej trójki - Canon .

    Pzdr.

    0