logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Felietion: Pilnikiem piłujemy czy pilnikujemy?

E8600 29 Sie 2017 19:24 6609 94
  • Jako, że zauważyłem niejasność co do procesu pilnikowania. Jako, że mechanika nie jest mi obca to potocznie nam wszystkim znane piłowanie w określeniu do operacji wykonywanej pilnikiem jest nieprawidłowe w języku fachowym. Możemy oczywiście znaleźć takie określenie w starszej literaturze ale obecnie prawidłowym określeniem jest pilnikowanie. Wiem, że forum w większości poświęcone jest elektronice to jestem wyrozumiały i świadomy, że nie dla wszystkich jest to oczywista oczywistość. Jedne z użytkowników wspomniał abym znalazł coś takiego w książce to dopiero uwierzy. Wiec tak zrobiłem, tutaj link do książki: Link. Proszę na tej stronie kliknąć Ctrl+F i wpisać "pilnikowanie" i będzie jak byk w spisie treści (strona 1164). Nie wszyscy mechanicy nawet znają takie określenie bo jest ono dość świeże (pojawiło się niedawno podobnie jak nowe oznaczenia stali konstrukcyjnych). Mam nadzieję, że cześć użytkowników skorzysta. Na rozluźnienie atmosfery dodam, że obróbka ubytkowa drewna tarnikiem nazywa się tarnikowanie.
    Pilnikowanie - obróbka ubytkowa z wykorzystaniem wielostrzowego narzędzia skrawającego zwanego pilnikiem pozwalająca na zmianę kształtu i chropowatości powierzchni przedmiotu obrabianego. :)

    Podkreślam piłować możemy piłą a nie pilnikiem. Natomiast brudna szmata używana do czyszczenia maszyn i sprzętu w języku fachowym urasta do rangi czyściwa .

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    E8600
    Poziom 41  
    Offline 
    E8600 napisał 8169 postów o ocenie 2164, pomógł 486 razy. Jest z nami od 2017 roku.
  • #2 16670381
    vorlog
    Poziom 40  
    A koledze to się chyba nudzi :)
    To w takim razie dlaczego na bębnie możemy bębnić, na trąbie trąbić, a na fortepianie ni cholery nie możemy fortepianić?
    Podobnie słoń może zasłonić fortepian, a fortepian nie jest w stanie zafortepianić słonia...

    Ja tam pilnikiem szlifuję, a co! Nie mogę sobie? :D

    Ech, te zagwozdki polskojęzyczne :P
    V.
  • #3 16670461
    Macosmail
    Poziom 35  
    Ja pamiętam, jak w podstawówce na technice uczyli nas, że pilnikiem się piłuje, a piłą się tnie.
  • #5 16670498
    maurycy123
    Warunkowo odblokowany
    E8600 napisał:
    A teraz uczą tak.
    Jak to są pytania z gimnazjum to ja się zastanawiam co z tą naszą przyszłością? Kto na te nasze emerytury będzie pracował jak "gimnazjalista" nie wie do czego służą dane narzędzia? Ja w wieku dziesięciu lat wiedziałem co do czego służy i jak używać (może nie wszystko). Ciekawe czy wiedzą do czego długopis (ołówek) służy. Niedługo to tylko klawiaturę będą umieć obsługiwać (i to nie wszyscy, niektórzy tylko klawisze służące do grania)
  • #6 16670514
    vorlog
    Poziom 40  
    E8600 napisał:
    zadania do rozwiązania w gimnazjum

    I już wszystko jasne... Czyli poziom autora dopasowany do odbiorcy.
    Po jaką cholerę ta nowomowa? Po jaką cholerę mącenie, wymyślanie tysiąca określeń na dawno ograne tematy? No ale ktoś za to kasę bierze i jeszcze liczy na rozgłos jako autor "nowoczesnego języka".
    Zamiast tępić bez litości takie przejawy ogłupiania tych bidnych gówniarzy mamy jeszcze się tym zachwycać?
    Jaki jest cel Twojego tematu?
    Propagowanie czyjejś głupoty?

    Idźmy dalej- Twoja mama/siostra/dziewczyna charata swoje pazury pilniczkiem- to znaczy, że "pilniczkuje"?
    Malarz chlapiący ścianę w końcu maluje czy pędzluje? Bo niektóre zabiegi medyczne są związane z pędzelkowaniem, gdzie z kolei pędzelka raczej się nie używa, tylko tamponu z gazy, więc pewnie tamponowanie/gazikowanie?

    Paranoja na miarę Komisji Europejskiej z jej prostowaniem bananów i robieniem ryby z poczciwego ślimaka...

    V.
    [EDIT] Czemu ten temat siedzi w dziale punktowanych postów zamiast w HydeParku?
  • #7 16670555
    Teres5
    Poziom 19  
    Po co ta dyskusja. Słownik języka polskiego do ręki i nie ma tam żadnych "tworów" językowych w postaci "pilnikowania". Jest słowo pilnik i do czego służy. Jeżeli pilnikiem będziemy "pilnikować" to ołówkiem będziemy ołówkować zamiast pisać lub rysować, itd, itd itd. Nonsensy.
  • #8 16670627
    E8600
    Poziom 41  
    To nie chodzi o gimnazjum nawet na studiach za określenie operacji wykonywanej pilnikiem jako piłowanie można było z zajęć wylecieć. Wszystko nie jest tak proste jak się by mogło wydawać. Zapewne owe zmiany są po to by nasz rynek mógł się bardziej otworzyć na inne rynki. Zmiana nazewnictwa jest raczej na pewno aby ułatwić komunikację specjalistów różnych narodowości posługujących się słownictwem technicznych. Tak uważam bo większość naszej literatury fachowej powstaje w oparciu o zagraniczne książki.
  • #9 16670628
    Jawi_P
    Poziom 35  
    vorlog napisał:
    Czemu ten temat siedzi w dziale punktowanych postów zamiast w HydeParku?

    Popieram. Też mnie to dziwi :)
    E8600 napisał:
    Wiec tak zrobiłem, tutaj link do książki: Link. Proszę na tej stronie kliknąć Ctrl+F i wpisać "pilnikowanie" i będzie jak byk

    No tak, pytanie co uznamy za źródło i co oznacza, ze ono jest nowe czy stare. Bo książka została wydana w roku 1981. Jeśli autor użył takiego określenia, to przyjmujemy je za pewnik i zaczynamy stosować? Nie che powiedzieć, ze to co podałaś jest nieprawdą, bo nie znam się na mechanice, ale wątpliwość można uznać za uniwersalną.
    I nowomowa będzie się rozwijać. Bo translatory coraz bardziej stają popularne, robią śmieszne językowe figle, i tylko czekać, aż pojawią się w literaturze fachowej i zostaną uznane za obowiązujące :)
  • #10 16670653
    vorlog
    Poziom 40  
    E8600 napisał:
    Zapewne owe zmiany są po to by nasz rynek mógł się bardziej otworzyć na inne rynki. Zmiana nazewnictwa jest raczej na pewno aby ułatwić komunikację specjalistów różnych narodowości posługujących się słownictwem technicznych

    Zdajesz sobie sprawę jaką bzdurę napisałeś?

    Z innej beczki- w pierwszym swoim poście w tym wątku zapytałem, czy Ci się przypadkiem nie nudzi- dlaczego?
    Facet raczej dorosły, zarejestrowany pół roku temu, licznik postów wskazuje na ponad siedem spamów dziennie i jeszcze propagowanie tematów zajmujących się typowym truciem [...].
    Naprawdę nie masz nic lepszego do roboty, czy też gromadzisz "punkciki"?
    Po co Ci to?...
    Nie żal Ci czasu na w miarę normalne życie?
    Bez urazy...
    V.
  • #11 16670698
    kkknc
    Poziom 43  
    Już to pisałem ale napiszę ci jeszcze raz.
    Pilnikiem się piłuje a nie pilnikuje, a piłką się tnie, a nie piłuje.
    I te dane znajdziesz w dowolnej książce o ślusarstwie, czy obróbce.
    Pierwszy link prowadzi do Włoskiego eBay, więc?
    Drugi to ktoś coś wstawił i co z tego wynika?
    Przecież na tej samej stronie wstawię zapytanie co to jest obróbka zębniczkiwa dolna i sam dam odpowiedź. Wartość merytoryczną ta sama.
    Felietion: Pilnikiem piłujemy czy pilnikujemy?
    No i to ci najlepsze zostawiam na koniec.
    https://youtu.be/6xwuPqs4VmU
  • #12 16670727
    E8600
    Poziom 41  
    Na punktach mi nie zależy. Czasu mi nie szkoda na elektrodzie można się czegoś nauczyć. Temat powstał tylko aby dać odpowiedź na poruszony przypadkiem przeze mnie temat może ktoś skorzysta. Jestem świadomy, że nowe nie znaczy lepsze. Czekam aż ktoś się wypowie po mechanice jak to ich uczyli bo się zdziwiłem, że w internecie pilnikowanie prawie nie występuje nawet na Wikipedii.
    Ja nie twierdzę, że piłowanie dawniej było prawidlowo. W technikum jak mnie uczono to też mówiło się piłowanie ale była anegdota, że prawidłowo jest pilnikowanie i tak należy używać w dokumentacji technologicznej.
    Link/
  • #13 16670728
    timo66
    Poziom 23  
    Bo jak ktoś ma przychody, to też musi mieć odchody. Wydawać by się mogło, że pilnik można nazwać ścierką- jednak tak nie jest pomimo abrazyjnej funkcji tego przedmiotu.
    W latach 90 (być może się to już zmieniło) uczono, że krawat to zwis męski, a jednak dalej nie spotkałem nikogo by kawałek szmaty tak nazywać. Hmm, to czy istnieje też zwis damki?
  • #14 16670762
    vorlog
    Poziom 40  
    E8600 napisał:
    Temat powstał tylko aby dać odpowiedź na poruszony przypadkiem przeze mnie temat może ktoś skorzysta

    Kto i w jaki sposób?
    E8600 napisał:
    Ja nie twierdzę, że piłowanie dawniej było prawidlowo.

    Kto dał Ci takie prawo?
    E8600 napisał:
    W technikum jak mnie uczono to też mówiło się piłowanie ale była anegdota, że prawidłowo jest pilnikowanie i tak należy używać w dokumentacji technologicznej

    Sam sobie przeczysz- uczyli Cię prawidłowo, a Ty opierasz swą wiedzę na anegdotach?

    Powtarzam pytanie- co ten i podobne wątki robią w dziale punktowanym, skoro nadają się do HydePark, a nawet do cyklu "Na wesoło"?

    V.
  • #15 16670851
    lodzik1990
    Poziom 19  
    Co nas obchodzi zachodnie nazewnictwo. My żyjemy w Polin/Polsce:-) w kraju obojga narodów.
    Te dzisiejsze nauczanie w szkole to psu o budę potłuc. Od lat 90 poziom nauczania ciągle spada, właśnie mamy okazję się o tym przekonać w tym temacie.
    Jeśli tak to pralka pralkuje a nie pierze.
  • #16 16670870
    kkknc
    Poziom 43  
    Dajesz kolejne linki o coraz mniejszej wartości merytorycznej byle tylko zgodnej z twoim widzimiśię.
    Wpisz w google frazę gradowanie czy też gratowanie.
    Podobne do opisu z linku?
  • #17 16670924
    chudybyk
    Poziom 31  
    Ja tak mózguję, że to co klawiaturyjemy, jest funta kłaków niepieniężne. A moderatorzy łóżkują?
  • #18 16670972
    ditomek
    Poziom 22  
    Gdzieś czytałem (postaram się nic nie pomylić) , że ortografia to nawyk ludzi _ociężałych umysłowo_, który do niczego nie prowadzi a tylko przeszkadza.
    Czy ktoś jest w stanie sensownie wytłumaczyć po co mamy rozróżnienie na u i ó, na rz i ż, na h i ch?
    Jaki jest w tym ogólnie sens?
    Tylko bez wyjaśnień w stylu, że to zaszłości i kiedyś miało to znaczenie. Interesuje mnie tu i teraz.
  • #19 16671056
    kkknc
    Poziom 43  
    Po to by zrozumieć symantykę i pochodzę słowa.
    Prosty przykład.
    Płynie buk przez bug, dałby bug żeby buk nie wpadł w bug.
    Specjalnie dla ciebie tylko u otwarte i z małej litery. Fajnie się robi?
    E8600 napisał:

    Podkreślam piłować możemy piłą a nie pilnikiem. Natomiast brudna szmata używana do czyszczenia maszyn i sprzętu w języku fachowym urasta do rangi czyściwa .

    Nie podkreślaj czegoś o czym nie masz pojęcia. Pisałem to wyżej.
    E8600 napisał:
    Czekam aż ktoś się wypowie po mechanice jak to ich uczyli bo się zdziwiłem, że w internecie pilnikowanie prawie nie występuje nawet na Wikipedii.

    Odpowiedz dostałeś jestem po mechanice i ślusarstwo też miałem.
    To że czegoś nie ma w internecie to dziś oznacza że tego nie ma. A te parę linków. To tylko zapytania gimbusów.
    Więc spytam jeszcze raz jaka jest wartość merytoryczną tęgo.
    Nawet lin z filmem zignorowałeś, a jest z tamtych czasów.
  • #20 16671120
    chudybyk
    Poziom 31  
    ditomek napisał:
    że ortografia to nawyk ludzi _ociężałych umysłowo_, który do niczego nie prowadzi a tylko przeszkadza.
    Czy ktoś jest w stanie sensownie wytłumaczyć po co mamy rozróżnienie na u i ó, na rz i ż, na h i ch?
    Jaki jest w tym ogólnie sens?

    Ociężały umysłowo był chyba autor tej wzniosłej tezy.
    Czy wiesz dlaczego mówisz po polsku, a nie na przykład po niemiecku? Niemiecki jest bardziej popularny, łatwiejszy w nauce, prostszy w budowie.
    Własnie ze względu na historię, kulturę i pochodzenie swoich przodków. Moglibyśmy przecież alfabet skompresować do podstawowego Ascii, słowa i składnię uprościć, archaizmy wyrzucić, odmiany wszelakie przyciąć do minimum i mielibyśmy nowoczesny i uniwersalny język. Tylko to nie byłby już język polski.
    Były już piękne idee stworzenia nowoczesnego i uniwersalnego języka Esperanto - coś na miarę nowej ery. Jakoś słabo się przyjęło.

    Może tego nie widzisz, ale język polski też się zmienia. Są instytucje, które zmiany te sankcjonują i porządkują (np. Rada Języka Polskiego) Zachęcam do wniesienia petycji w sprawie uproszczenia ortografii - miliony uczniów będą Ci wdzięczne.
  • #21 16671123
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 37  
    @E8600 możesz też zacząć walczyć z określeniem "ołówek".
    Przecież powinno być "grafitówek", bo wkładów ołówków już daaaawno nie robi się z ołowiu, tylko grafitu.
  • #23 16671145
    kkknc
    Poziom 43  
    Przecież dostałeś odpowiedź. Nie zrozumiałeś?
    Daj znaczenie słowa "moze", zastanawiając się czy to może, czy morze.
  • #24 16671160
    chudybyk
    Poziom 31  
    ditomek napisał:
    Więc zapytam jeszcze raz.
    co daje nam rozróżnienie na u i ó, na rz i ż, na h i ch?


    A co daje fakt, że stoimy, kiedy grają hymn?
    Jedno i drugie sprowadza się do tego samego - szacunku dla swojej tożsamości i historii. To właśnie przejaw patriotyzmu a nie gówniane dresy z logo Polski Walczącej.
  • #25 16671181
    ditomek
    Poziom 22  
    Szacunek do ojczyzny to jedno a zasady ortografii to drugie.
    @kkknc, akurat w rozmowie telefonicznej wyraz ten zabrzmi tak samo a jego znaczenie zależy od kontekstu. I tak jest bo to jedyna metoda na wyłapanie błędu w pisowni - kontekst. W innych językach są także sytuacje, w których słowa maja podwójne znaczenie. Nie o tym piszę a o ortografii.
  • #26 16671188
    E8600
    Poziom 41  
    To może w takim razie bardziej ktoś uwierzy w podstawę programową tutaj link: Link proszę wyszukać pilnikowanie (jest specjalne pole do wyszukiwania). Podkreślam jest to dokument wydany przez ministra edukacji narodowej na podstawie którego nauczyciele mają kształcić młodzież w wybranym zawodzie.
  • #27 16671218
    technikabasenowa
    Poziom 33  
    E8600 napisał:
    To może w takim razie bardziej ktoś uwierzy w podstawę programową tutaj link: Link proszę wyszukać pilnikowanie (jest specjalne pole do wyszukiwania). Podkreślam jest to dokument wydany przez ministra edukacji narodowej na podstawie którego nauczyciele mają kształcić młodzież w wybranym zawodzie.


    No cóż to że że ktoś coś napisze drukowanymi i postawi pieczątkę nie znaczy że to jest mądre -każdy ma taką władze jaką wybierze
    AMEN :cry:

    A pilnikowanie brzmi co najmniej kretyńsko.
  • #28 16671259
    mariuszp19
    Poziom 35  
    Przeszedłem chyba wszystkie szczeble edukacji technicznej:
    Zasadnicza Szkoła Zawodowa - ślusarz
    Technikum Mechaniczne - Budowa Płatowców i Śmigłowców
    Studia I - stopnia - Mechanika i budowa Maszyn
    Studia II - stopnia - j.w.
    Posiadam 33 letni staż w branży przemysłu lotniczego

    I na żadnym etapie edukacji i sażu zawodowego nie spotkałem się z pilnikowaniem. Natomiast wielokrotnie spotkałem się z różnymi dziwadłami słownymi w sytuacji, gdy tłumacz tłumaczy tekst, którego nie rozumie i nikt tego potem nie weryfikuje.
  • #29 16671272
    Wujo Romek2345
    Poziom 9  
    Nawet jeśli pilnikowanie jest poprawne a piłowanie błędne to i tak musi minąć wiele lat aby to się zmieniło w umysłach ludzkich... Do dzisiaj są ludzie mówiący na każdą stacje paliw CPN...
  • #30 16671312
    E8600
    Poziom 41  
    mariuszp19 napisał:
    I na żadnym etapie edukacji i stażu zawodowego nie spotkałem się z pilnikowaniem.

    Nie dziwię się bo nazewnictwo nawet w obecnej literaturze występuje zależnie od autora zarówno piłowenie jak i pilnikowanie. Pilnikowanie jest głownie obecne w różnego rodzaju materiałach i skryptach na uczelniach udostępnianych przez wykładowców (2 lata temu ukończyłem studia II stopnia). Prawdopodobnie musi minąć dużo lat aby społeczeństwo się przestawiło.
    Stare książki z mechaniki były napisane w sposób przystępny nawet dla osoby nie związanej z tematem natomiast te nowe dążą do tego aby tylko specjaliści mogli coś z nich zrozumieć (tak samo jest z interpretacją przepisów prawa).
    Wszelkie zmiany są wywołane przez reformami edukacji, które z roku na rok tylko nabierają rozpędu (miejmy nadzieję, że w lepszym kierunku).
REKLAMA