Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik do regulowanego stołu

29 Sie 2017 22:09 1170 24
  • Poziom 9  
    Witam
    Biorę udział w konstrukcji stołu do pewnej maszyny. Nie chcę wchodzić w szczegóły, najważniejsze jest to, że jest to stół z regulowaną wysokością. Regulacja ta odbywa się za pomocą kręcenia śruby. Teraz jest koncepcja, żeby zamiast kręcić nią ręcznie, robił to silnik. I w sprawie tego silnika piszę. Musi być to silnik z odpowiednią mocą i przede wszystkim wyborem kierunku pracy. Z jednej strony pasuje silnik trójfazowy, ale do takiego trzeba już falownik, albo gniazdo na siłę (maszyna jest zasilana z normalnego gniazdka, jednej fazy). Z silnikami jednofazowymi czytałem że jest trochę zabawy, żeby bezproblemowo zmieniać kierunek obrotów. Silniki DC nie wiem czy są w stanie osiągnąć odpowiednią moc. Moje pytanie zatem brzmi - jaki silnik byłoby najlepiej użyć? Może są jakieś dedykowane silniki do takich zastosować, albo jakieś krokowe czy coś. Będę wdzięczny za pomoc
  • Relpol przekaźniki
  • Pomocny post
    Poziom 28  
    slawus1998 napisał:
    Nie chcę wchodzić w szczegóły, najważniejsze jest to, że jest to stół z regulowaną wysokością.


    Właśnie, że jest ważne, bo jest różnica między małym drewnianym stolikiem, a ciężkim metalowym stołem do wielkiej maszyny.

    slawus1998 napisał:
    Silniki DC nie wiem czy są w stanie osiągnąć odpowiednią moc.
    Oczywiście, że są, to tylko kwestia ceny.

    slawus1998 napisał:
    Może są jakieś dedykowane silniki do takich zastosować, albo jakieś krokowe czy coś.


    Jaki jest potrzebny moment oraz prędkość obrotowa ? Jakie ma być zasilanie ? Jak przełączany kierunek obrotów ?
  • Poziom 9  
    Konstrukcja stołu wygląda mniej więcej tak:
    Silnik do regulowanego stołu
    Na tym obrazku jest widok od boku. Całość ma może 30 cm szerokości, więc jest to mały stół. Obracając śrubę na środku podnosi się on i opada.
    Obecnie jest tam założona zwykły pręt gwintowany o odpowiedniej średnicy, także skok śruby jest dość mały. Gdyby była potrzeba, to w planach było zastosowanie śruby trapezowej o większym skoku. Zasilanie silnika najlepiej by było z jednej fazy, już kwestia napięcia jest do wyregulowania. Docelowo stoły mają automatycznie się podnosić/opadać, dlatego sterowanie kierunkiem obrotów musi być zrealizowane jakoś elektrycznie, może jakieś przekaźniki czy coś. Prędkość obrotowa na ów moment, przy zastosowanej śrubie z uwagi na mały skok musi być dość duża, nie mam dokładnie wyobrażenia, ale pewnie koło 5 obr/sek by było w porządku. Momentu nie znam konkretnie...

    Generalnie oglądałem silniki elektryczne jednofazowe. Silnik i reduktor zagwarantowałyby mi odpowiednią moc i prędkość obrotową, ale o ile wypatrzyłem w internecie, to regulacja kierunku obrotów nie jest tak łatwa w zrealizowaniu, tym bardziej że szukam sposobów na elektroniczną regulację
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    Najprościej to jednofazowy silnik indukcyjny + przekładania. Musi mieć wyprowadzone wszystkie uzwojenia. Np. silniki do bram jednofazowe mają już reduktory. Zmiana kierunku realizowana jest na 2 przekaźnikach.
  • Relpol przekaźniki
  • Pomocny post
    Admin DIY, Automatyka
    Ja myślę, że najprościej jednofazowy falownik + silnik zwykły 3f 400V z możliwością pracy na 230V na falowniku (musi mieć wyprowadzone do puszki 6 przewodów tak aby dało się przełączyć w trójkąt). Jeśli jest to kwestia kilkuset Watów to będzie to relatywnie tanie rozwiązanie, a dzięki falownikowi wszystko będzie płynne i w pełni sterowalne.
  • Pomocny post
    Poziom 8  
    Rozwiązanie z silnikiem 3f i falownikien byłoby najłatwiejsze, ale już same koszty falownika to przynajmniej 350 złotych (z tego co patrzyłem w sieci, chyba że Google pokazuje mi tylko te droższe). Z silnikiem 1f na pewno by było taniej. Przyjmując że mam silnik 1f, z kondensatorem pracy i rozruchowym, to wtedy zmiana kierunku pracy to tylko odwrócenie połączenia cewki głównej? Bo się właśnie zastanawiam jak by to wyglądało na dwóch przekaźnikach
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    Można użyć mały silnik trójfazowy użyty na 230V , z tym że zmiana obrotów była by wtedy realizowana przez przyłączanie kondensatora do odpowiedniego uzwojenia , a moc silnika jest wtedy mniejsza od nominalnej. Na Elektrodzie jest kilka postów na ten temat.
  • Pomocny post
    Admin DIY, Automatyka
  • Pomocny post
    Poziom 8  
    Wydaje mi się, że 300W to będzie wystarczająca moc, tym bardziej że będzie przekładnia
  • Poziom 36  
    Silnik dc to tańsze i łatwiejsze sterowanie.
  • Poziom 32  
    Spróbuj silnik od wycieraczek jakiś większy (może od autobusu/ciężarówki ? ) - sterowanie banalnie proste, przekładnia ma dość spore przełożenie ale pasuje mniej więcej do tempa kręcenia ręką.

    Pozdrawiam
  • Poziom 8  
    Dziękuję za sugestię, poszukam w sieci ile takie mniej więcej kosztują
  • Admin DIY, Automatyka
  • Poziom 33  
    Moje rozwiązanie nie wymaga zasilacza 12V.
  • Poziom 8  
    Radzio M, jak masz na myśli kontrolowanie tego kierunku obrotu dwoma przekaźnikami? Masz na myśli przekaźniki na liniach kondensatora i jedna para styków do jednego uzwojenia, a druga do drugiego?

  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Zamiast tak kombinować to nie prościej zastosować gotowy siłownik śrubowy, od otwierania bram, czy nawet okien uchylnych, masz przynajmniej solidnie i bezpiecznie wykonane, i cały komplet - silnik, przekładnia, śruba, zasilanie, przełączniki...

    Szkoda że nie podałeś jaki skok potrzebujesz, i jaki ciężar ma to podnosić.

    Wpisz sobie w Allegro " siłownik elektryczny " ceny gotowców masz już od 100zł
  • Poziom 36  
    Do warszawiaków: w centralnej części Wolumenu praktycznie w każdą niedzielę sprzedaje gość szpeja z Niemiec, m.in. w doskonałym stanie (często nowe) przekładnie śrubowe (liniowe), ślimakowe, zwykłe na zębatkach, małe i duże, solo lub z silnikami 12-24-380V, można wybierać do woli, ceny miłe.
  • Poziom 8  
    Oglądałem takie siłowniki, ale o ile producenci piszą, to ich działanie jest "od krańcówki do krańcówki". Jak wygląda sterowanie czymś takim?
    Jak rozumiem zmiana kierunku obrotu to zmiana polaryzacji? Jeśli tak, to nic więcej mi nie trzeba :)
    No i oczywiście gdy prąd odłączę to się wszystko zatrzymuje
  • Poziom 36  
    Tylko te siłowniki musza pracowac poziomo. Przy pracy pionowej nie opuścisz stołu do zera.
  • Poziom 8  
    W sensie przy pionowej pracy nie ma możliwości żeby siłownik dojechał na sam dół? Czy nie wskazany jest zjazd na sam dół, bo potem mogą być problemy np z ruszeniem w górę, czy coś tego typu?
  • Poziom 36  
    Po prostu stała część siłownika ogranicza ruch stołu do dołu,
    Ok. 50%, czyli przy wysuwie 30cm minimalna odległość od podłogi 40cm.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Popatrz na konstrukcje podnośników samochodowych.
  • Poziom 8  
    A to akurat nie stanowi problemu. Stół w swoim najniższym położeniu ma być na wysokości około 60 cm, najwyższym - 100. Pytanie jest jeszcze jedno - czy lepiej żeby taki siłownik znajdował się między podłogą a punktem przecięcia ramion stołu, czy pomiędzy punktem przecięcia, a blatem. Różnica jet na pewno w odległościach, ale jak to wygląda od strony fizycznej - czy jest coś takiego, że gdy siłownik będzie na dole to będzie mu np ciężej niż gdy będzie zamontowany na górze, czy coś takiego?
  • Poziom 36  
    Popatrz na podnośniki samochodowe i skopiuj.
    Prowadzenie stolu noźycowe i między nimi siłownik.
    Power jack moźe być.
  • Poziom 8  
    Dobra, wiem już wszystko co chciałem wiedzieć. Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim którzy mi w tym temacie pomogli, dozgonna wdzięczność :)

  • Specjalista Automatyk
    Zerknij na ulubiony portal aukcyjny, bo akurat teraz można kupić używane siłowniki medyczne Linak po 25 złotych. 390mm skoku i 2kN na pchanie.
    Mam takie dwa, prędkość nie jest zabójcza, ale działają poprawnie.