kj1 napisał: Tymczasem jeżeli uznamy, że moc (i straty) są jednak od czasu zależne, i jest to ilość energii stracona w jednostce czasu (np. Wh/h) wszystko staje się jasne.
Dla mnie moc to prędkość zużycia (produkcji) energii. Taka analogia do drogi i prędkości (v=s/t)
gaz4 napisał: to 1W=[(kg*m^2)/s^3], dopiero rozłożenie w/w na czynniki pierwsze da nam ogólne pojęcie czym jest wat
Może pokusisz się o takie wyjaśnienie. Jestem bardzo ciekaw

Mamy niedzielę, dużo wolnego czasu więc różne rzeczy przychodzą do głowy. Mnie poniższa odpowiedź zainspirowała do napisania pewnej historyjki a'la Machefi z "Kalejdoskopu Techniki" (dinozaury pewnie je pamiętają)
banda.amatorów napisał: Albo niuton jako m·kg·s−2 pomnożony przez prędkość też daje wat
Nie powoływałbym się na Newtona bo to znany pirat drogowy. Od czasu jak kupił sobie najszybszą na świecie brykę o nazwie [kgm/ss] na każdym prostym odcinku drogi testuje jej przespieszenie. Niedawno w mieście złapał go fotoradar jak jechał 100 km/h. Niestety Newton nie uznaje tego dowodu i przedstawił własny. Ma bardzo dokładny GPS który co sekundę zapisuje położenie z dokładnością do kilku cm. Wynika z niego, że punktualnie o 17.00 jego samochód znajdował się na początku ulicy z fotoradarem, a 1s później 10m dalej czyli w miejscu gdzie zrobił mu fotkę. A zatem jego prędkość wynosiła 0.01/(1/3600) = 36 [km/h], nie złamał przepisów, to fotoradar jest wadliwy.
Jeżeli uznamy, że nie jest ważne jak długo przekraczamy dozwoloną predkość, to nawet jeżeli przekroczymy ją tylko i wyłącznie w momencie robienia zdjęcia łamiemy prawo. Ale takie podejście całkowicie wyklucza czas, liczy się czysta prędkość. Z drugiej strony jeżeli do obliczania prędkości użyjemy czasu i dystansu to ile minut, sekund lub milisekund trzeba przekraczać dozwoloną prędkość by dostać mandat? Albo na jakim minimalnym dystansie należy złamać przepisy drogowe? Tylko Machefi odpowie na to pytanie
ps.Gdyby ktoś zapytał gdzie w tej historyjce jest moc to proszę pomnożyć nazwę samochodu przez prędkość

Energia też jest - nazwa samochodu * dystans, a dylematy zostają takie same jak w historyjce