Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Chwilowe opóźnione włączenie przekaźnika.

01 Wrz 2017 02:01 978 12
  • Poziom 15  
    Poczytałem o chwilowym włączeniu przekaźnika oraz opóźnionym... ale za chiny nie idzie mi to w całość połączyć.
    Kombinuje na różne sposoby na płytce uniwersalnej zrobić pająka i albo się włącza od razu po podłączeniu zasilania albo nie działa wcale.
    Chwilowe wziąłem z tego tematu https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2455139.html
    Opóźniony zaś z tego https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=11339587#11339587
    Niestety za głupi jestem żeby zrobić z tego dwa w jednym :-(
    Działa albo jedno albo drugie.
    Może jakaś mądra głowa mi sklecić z tego schemat.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 22  
    Cześć. Albo nie doczytałem albo nie napisałeś, co chcesz osiągnąć? Chcesz żeby po włączeniu zasilania przekaźnik włączył się z opóźnieniem, a po odłączeniu zasilania rozłączył się też po kilku sekundach?

    Jeśli tak, to układ z pierwszego linku jest dobry, tylko rezystor rozładowujący musi mieć większą wartość. Dobrałbym doświadczalnie. Jednocześnie trzeba pamiętać, że po odłączeniu zasilania kondensator jest rozładowywany przez cewkę przekaźnika. I z tym musisz sobie poradzić jakoś.
    Jeśli to jest tylko fragment większego układu, to włącznik można umieścić pomiędzy gałęzią z przekaźnikiem a kondensatorem. Wtedy robisz pstryk i po chwili właczy się przekaźnik, potem pstryk i po chwili wyłączy się przekaźnik. Zabierzesz zasilanie i przekaźnik rozłączy się od razu.


    A może chcesz, żeby po podłączeniu zasilania przekaźnik załączył się po paru sekundach a po nastepnych kilku się rozłączył? Jesli tak to dorzuciłbym do układu z 1szego linku timer ne555 w układzie generatora pojedynczego impulsu. Wtedy układ opóźniajacy daje opóźnienie a 555 steruje długością impulsu.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 15  
    Chodzi o drugą opcję czyli po pojawieniu się zasilania 12V mija np. 5 sekund i przekaźnik włącza się na 2 sekundy, tylko chciałbym uniknąć stosowania układów scalonych.
  • Poziom 10  
    Panowie, większość opisów "opóźnienia włączenia przekaźnika" jest w oparciu o cewki 6 -12 V, a co w sytuacji gdy przekaźnik jest z cewka na 230 V (rzecz jasna prądu przemiennego ) i trzeba opóźnić jego zadziałanie o 1 sek. bez skomplikowanej elektroniki. Poczytałem już wiele postów w różnych działach, ale tam są potrzeby bardziej skomplikowane. W moim przypadku ma być bez dodatkowych opcji, czyli: w obwodzie cewki przekaźnika pojawia się napięcie 230 V, "coś" powoduje opóźnienie zwarcia styków około 1 sek. i teraz przekaźnik działa do momentu zaniku napięcia w obwodzie.
  • Specjalista elektronik
    :arrow: #4 - Tam akurat jest na układzie scalonym 40106. A można to zrobić używając tranzystora (raczej MOSFET-a), kondensatora (podłączonego między źródło i bramkę), opornika (do ładowania kondensatora), diody (do rozładowania kondensatora po wyłączeniu zasilania). A można prościej...

    Niezależnie od tego, czy napięcie niskie, czy spore, czy prąd stały, czy przemienny, można użyć termistora NTC włączonego szeregowo z cewką - tylko trzeba go dobrać do napięcia i do cewki. Termistor zimny ma spory opór, ogranicza prąd cewki i przekaźnik się nie włącza, za to termistor się rozgrzewa; jak się nagrzeje, ma mały opór, prąd rośnie i przekaźnik się włącza.
  • Poziom 10  
    _Jta_, super pomysł , warunek konieczny -aby przekaźnik zadziałał po 1 sek. podam parametry: cewka na 230 V, opór cewki to 17 Kohm, prąd niewielki, zatem jakiej wartości termistor powinien być?
  • Specjalista elektronik
    Przypuszczam, że sensowna oporność jest 47k - ale czy będzie trafna, to nie wiem. A jakie termistory są dostępne (i w miarę tanie - ceny widzę od 0.5 do 10zł)?
  • Poziom 10  
    Muszę ruszyć do sklepu bo cen też nie znam, natomiast od wczoraj poczytałem troszkę o tych elementach i wydaje mi się, że powinienem szukać w tej grupie http://www.cyfronika.com.pl/dokumentacje/trp.pdf zastanawiam się też czy parametr "response time"=1,2 sek to czas jego zadziałania, bo jeśli tak to byłoby idealnie do mojego przekaźnika.
  • Specjalista elektronik
    To jest stała czasowa wyrównywania się jego temperatury, czas zadziałania pewnie wyjdzie parę razy krótszy. I te są z "accuracy line", więc pewnie będą droższe.
  • Poziom 10  
    Dziękuję kolego za wszelkie podpowiedzi, bardzo mi to pomogło, teraz dla mnie czas na eksperyment, pozdrawiam.
  • Specjalista elektronik
    Zwykle oporność termistorów podaje się dla temperatury 25°C, i to jest typowa temperatura, jaką mają przed włączeniem - jeśli jest inaczej, to wypada policzyć, jaka będzie ta oporność. I dla tej oporności trzeba policzyć moc traconą w termistorze: I=U_S/(R_termistora+R_cewki), P0=R_termistora*I^2.

    Teraz popatrz na "Operating temperature range" w tej nocie katalogowej: przy zerowej mocy strat temperatura może być 125°C, przy nominalnej 55°C - ta druga, to temperatura otoczenia, przy której przy mocy 500mW termistor utrzyma temperaturę 125°C. A "Response time", to czas, w którym termistor oddaje do otoczenia tyle ciepła, ile ma w nadmiarze - skoro to jest 1.2 sekundy, to 500mW*1.2s=600mJ jest energią, jaką musi otrzymać, aby ogrzać się o 125°C-55°C=70°C. Dla tego termistora (47kΩ) i tej cewki (17kΩ) P0=607mW, czyli szybkość nagrzewania się termistora będzie ciut ponad 70°C/s.

    Ale uwaga: termistor w trakcie nagrzewania się będzie zmniejszał oporność, i moc będzie rosła - początkowa szybkość będzie równa wyliczonej, a potem pójdzie dużo szybciej. Można dla orientacji przyjąć, że potrwa to tyle czasu, ile trzeba by było przy stałej szybkości nagrzewania, żeby oporność zmalała 2X, a raczej nieco więcej - żeby moc wzrosła 2X (pod warunkiem, że może wzrosnąć dużo bardziej). No i kicha: wychodzi, że moc wzrośnie tylko do 778mW, a potem zacznie maleć - bo oporność cewki ograniczy prąd.

    A więc wypada przyjąć, że średnia moc będzie może nieco ponad 700mW, i na nagrzanie o 70°C trzeba będzie 0.8 sekundy. A o ile trzeba ogrzać termistor, żeby przekaźnik się włączył? Tego dokładnie nie wiadomo, bo to zależy od przekaźnika - jak jego cewkę podłączysz do sieci poprzez opornik 10kΩ, to jest całkiem możliwe, że on się włączy, jak przez 20kΩ, to pewnie nie, ale przy jakim oporze jest próg włączania, tego nie wiadomo. A trzeba wyliczyć, do jakiej temperatury trzeba ogrzać termistor, żeby jego oporność zrobiła się akurat taka. Powiedzmy, że to jest 15kΩ.

    Dla termistora 47kΩ podano współczynnik B = 4090°K. W Wikipedii jest podane, jak tego użyć. Powiedzmy, że progowa wartość oporności będzie 15kΩ, 1/(1/298°K+ln(15kΩ/47kΩ)/4090°K)=325°K - taka ma być temperatura termistora, to jest przyrost temperatury o 27°K, 27°K*0.8s/70°C=0.3s - dużo za krótko. To może zastosować termistor 47kΩ o mocy 0.5W, ale stałej czasowej ze 4 sekundy? Wtedy wyjdzie w sam raz...
  • Poziom 10  
    Jestem pod wrażeniem tych wyliczeń - to się nazywa fachowe podejście. Nie pozostaje mi nic innego jak udać się na zakupy. Kupię chyba trzy sztuki o parametrach: jeden tych wyliczonych oraz po jednym in"+" oraz in "-" od wyliczonej wartości przez kolegę. Jestem przekonany że trafię z czasem zwłoki zadziałania, zadowalającym.
    Przekaźnik docelowo ma wyzwalać pracę trzech sprężarek (pozbawionych oryginalnych pozystorowych starterów) stąd ta zwłoka w zadziałaniu około 1 sek. gdyż tyle max. potrzeba na pełen rozruch ich uzwojeń startowych. Podłączenie na stykach NC przekaźnika, obu uzwojeń sprężarek/start - praca/. Uzyskana zwłoka ok.1 sek spowoduje iż przekaźnik po tym czasie rozewrze styki, na NO odłączając tym samym uzwojenia startowe sprężarek. Można zadać pytanie czemu taka kombinacja? Otóż, startery pozystorowe nie załączą się ponownie (nawet gdy presostat wyczuje spadek ciśnienia i zewrze styki) jeśli całkiem nie ostygną, To ich wyklucza. Sprężarki muszą startować natychmiast po spadku ciśnienia zadanego. Tak powstał pomysł na przekaźnik "startowy" z opóźnionym działaniem. Raz jeszcze szczerze dziękuję za pomoc.