witam
znajomy dal mi do naprawy szperacza
poogladalem pomierzylem.... naladowalem i swiecil
ale po krotkim czasie znowu zero.. nawet jak nic nie swiecil w tym czasie
pewnie uzywal akumulatora niezgodnie z instrukcja i akku mu padl
da sie go jakos odratowac???
pozdrawiam serdecznie
znajomy dal mi do naprawy szperacza
poogladalem pomierzylem.... naladowalem i swiecil
ale po krotkim czasie znowu zero.. nawet jak nic nie swiecil w tym czasie
pewnie uzywal akumulatora niezgodnie z instrukcja i akku mu padl
da sie go jakos odratowac???
pozdrawiam serdecznie