Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Piec akumulacyjny do domku drewnianego 35m? Czy jednak coś innego?

03 Wrz 2017 16:02 825 17
  • Poziom 3  
    Cześć! Od kilku dni zagłębiam się w temat ogrzewania, a przynajmniej staram się... Bardzo proszę o utwierdzenie mnie w przekonaniu, że dobrze wybrałem. Ale tym bardziej proszę o informację jeśli się mylę
    Wiem, że tematów na forum jest mnóstwo, ale naprawdę, jeśli człowiek "nie siedzi" w tym na co dzień, to im więcej czyta, tym mniej wie...

    Do rzeczy:
    Stawiam domek 35m, w którym będzie mój warsztat. To pierwsza ważna informacja, bo nie będzie on ogrzewany ciągle. Przyjmuję, że zimą będzie to 5dni w tygodniu po 4-6godzin.
    Temperatura jaka mnie urządza to ok. 15-17stopni, po prostu tyle, aby można było swobodnie pracować.
    Domek w konstrukcji szkieletowej - posadowiony na bloczkach betonowych, parterowy, wys. ścian ok. 2,20m. Ściana z deski elewacyjnej 2cm, ocieplone wełną 10cm (być może zdecyduję się na 15cm), na to boazeria. Tak samo ocieplone też podłoga i sufit.
    Dwa okna i drzwi wejściowe PCV, jakieś "standardowe".
    Wg. obliczeń na stronie ciepłowłasciwe.pl potrzebuję mocy 2,6kW, rozważam więc zakup pieca 3kW.
    Chciałbym, aby można było łatwo nagrzać w domku - przykładowo aby w poniedziałek, po 2 dniach mojej nieobecności, można było szybko (powiedzmy w ciągu pół godziny) nagrzać domek do przynajmniej ~13stopni.
    Po drugie oczywiście ważne są koszty utrzymania. Wg. moich obliczeń piec 3kW, przy użytkowaniu ok. 30h tygodniowo pobierze ok. 400kWh prądu, czyli za ok. 200-220zł/mc. I taka kwota jest dla mnie akceptowalna.
    Proszę o potwierdzenie, że to co sobie założyłem ma ręce i nogi i takie rozwiązanie jest najsensowniejsze w moim przypadku (i że nie zbankrutuję).
    Z góry dzięki za pomoc i wszelkie uwagi - tak jak pisałem, jestem w tym temacie zielony, bazuję tylko na tym co wyczytam w necie. Interesują mnie też Wasze doswiadczenia z tego typu piecami, tzn. głównie jeśli chodzi o ich awaryjność i np. na co zwracać uwagę przy zakupie (jacy producenci są OK a jakich unikać itd.).
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 43  
    woycieh1 napisał:
    Przyjmuję, że zimą będzie to 5dni w tygodniu po 4-6godzin.
    jeżeki poniżej 6 godzin na dobę to moim zdaniem lepiej zrobić ogrzewanie podłogowe plus termowentylator do szybkiego nagrzania pomieszczenia.
    woycieh1 napisał:
    Chciałbym, aby można było łatwo nagrzać w domku - przykładowo aby w poniedziałek, po 2 dniach mojej nieobecności, można było szybko (powiedzmy w ciągu pół godziny) nagrzać domek do przynajmniej ~13stopni.
    W ciągu pół godziny to nierealne w przypadku pieca akumulacyjnego wyłączonego na dwie doby. Przy silnych mrozach, nierealne nawet w ciągu 2 godzin. musi być termowentylator lub promiennik ciepła do szybkiego nagrzania wnętrza domku.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 39  
    Ja bym jeszcze rozważył ogrzewacz gazowy z wyrzutem spalin przez ścianę. Piszą że przy 2.8kW zużywa 0.12l/h a 4.5 kW zużywa 0.2l/h. Przy tym mniejszym i grzaniu 5 godzin butla starczy prawie na miesiąc. Takie proste kosztują w granicach 1500 złotych a z programatorem trochę drożej. Do udarowego ogrzania w kilka minut chyba najlepsza jest dmuchawa gazowa ale niestety spaliny zostają w pomieszczeniu.
  • Poziom 3  
    Tylko jaki może być koszt instalacji takiej podłogówki? I czy potem w użytkowaniu nie będzie to droższe (mówimy cały czas o zasilaniu prądem)?
    Co do tego nagrzania szybkiego, to jakoś bym sobie poradził. Mogę dokupić przecież jakiś konwektor, czy promiennik i rano dogrzewać tym.
    Najważniejsza jest dla mnie ogólnie wydajność i koszt użytkowania. Nie mogę zastosować tam ogrzewania "tradycyjnego", żadnego węglowego, na drewno itd.
    W grę wchodzi jeszcze ewentualnie piecyk na butle gazową, ale to chyba nie za dobre rozwiązania do zamkniętego pomieszczenia. Także został tylko prąd. Kwestia, aby wybrać z prądowego ogrzewania najbardziej optymalne. Może lepiej kilka małych konwektorów rozstawionych po kątach? Tak jak pisałem na początku - im więcej czytam, tym mniej wiem... :)
    edit: teraz doczytałem post powyżej. Dzięki, to też ciekawe rozwiązanie. Póki co nie zagłębiałem się w gazowe, muszę w takim razie doczytać o takim z kominem na zewnątrz.
  • Poziom 2  
    Problem za dokładnie przedstawiony nie jest ale na podstawie tego co wiemy:
    - Wyliczenia zapotrzebowania mocy moim zdaniem poprawne.
    - Przy ogrzewaniu doraźnym ( nieciągłym ) bedą procentowo ogromne straty ciepła, co przy drogim ogrzewaniu elektrycznym korzystne nie jest. Żeby wymagane parametry w warunkach skrajnych uzyskać (zima, -20C) trzeba by załączyć piec tak ze 2 godziny przed. I to co stracimy na nagrzewanie przed pójdzie na ogrzanie świeżego powietrza po robocie (wychłodzenie nieużywanego już pomieszczenia).
    - Istotny jest system ogrzewania. Korzystniejsze jest pośrednie grzanie (grzałki w płaszczu wodnym instalacji co) niż jeden piec. Uwaga o podłogówce słuszna.
    - Wełna mineralna oczywiście 150 mm. Różnica w cenie prawie żadna a zyski, przy dzisiejszych cenach ciepła ogromne. Tu się nie oszczędzi.
    - Jak nie można piecyka na paliwo stałe (tu przynajmniej do nagrzewania wstępnego wskazane) to nawet promiennik na gaz z butli. Ale zalecałbym mieszane (gaz i prąd). Sam gaz spalany w pomieszczeniu wydziela bardzo dużą ilość wody. Ściany namakają.
  • Poziom 43  
    woycieh1 napisał:
    Tylko jaki może być koszt instalacji takiej podłogówki? I czy potem w użytkowaniu nie będzie to droższe (mówimy cały czas o zasilaniu prądem)?
    Koszt będzie wyższy przy budowie, w użytkowaniu nie. Dla mnie podłogówka ma ten plus, że przy utrzymywaniu temp. wnętrza na poziomie 15-17°C stopni, nie będzie ciągnąć od podłogi a wręcz przeciwnie. :)
    Zobacz tę wypowiedź: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=16675189#16675189

    jajuger napisał:
    Sam gaz spalany w pomieszczeniu wydziela bardzo dużą ilość wody
    Nie trzeba odprowadzać spalin do wnętrza, można na zewnątrz :)
    D214d3k napisał:
    Ja bym jeszcze rozważył ogrzewacz gazowy z wyrzutem spalin przez ścianę. Piszą że przy 2.8kW zużywa 0.12l/h a 4.5 kW zużywa 0.2l/h. Przy tym mniejszym i grzaniu 5 godzin butla starczy prawie na miesiąc
    Np. http://optymalsystem.pl/grzejnik-gazowy-ogrzewacz-mora-6140-4-2-kw-p-45.html
    Pewną niedogodnością jest drewniana konstrukcja domku.
  • Poziom 39  
    vodiczka napisał:
    Pewną niedogodnością jest drewniana konstrukcja domku.

    Trzeba by w trakcie budowy zadbać żeby w miejscu wyprowadzenia spalin nie było elementów konstrukcyjnych. Są Mory przystosowane do przyczep i kamperów z laminatu więc się da.
  • Poziom 3  
    Te gazowe piecyki z komorą spalania i odprowadzeniem spalin mnie bardzo zainteresowały. Za 1300zł jest piecyk 4,2kW, więc powinien wystarczyć. Myślicie, że te dane producenta są wiarygodne, czy należy brać na nie poprawkę? Chodzi mi o powierzchnią jaką powinien taki piecyk ogrzać i podane zużycie gazu - 0,385 (jak rozumiem jest to kg/h?). Jeśli takie zużycie byłoby realne (pomijając te najmroźniejsze dni w roku), to wydaje się to w miarę opłacalne (aktualnie 1kg to ok. 4-4,5zł).
    Jeszcze zastanawia mnie kwestia odprowadzenia spalin na zewnątrz. Czy taka rura też nagrzewa się tak jak np. z kozy, czy można ją spokojnie "wyciągnąć" przez drewnianą ścianę? :roll:
  • Poziom 43  
    woycieh1 napisał:
    Czy taka rura też nagrzewa się tak jak np. z kozy, czy można ją spokojnie "wyciągnąć" przez drewnianą ścianę?
    Napisałem, że to jest pewna niedogodność a nie bariera nie do przeskoczenia, szczególnie przy ociepleniu wełną mineralną a nie styropianem. Moim zdaniem rura nie powinna się stykać z drewnem ale można to rozwiązać na wiele sposobów.
    woycieh1 napisał:
    Myślicie, że te dane producenta są wiarygodne, czy należy brać na nie poprawkę?
    Zawsze lepiej brać poprawkę ale skoro potrzebujesz ok. 3kW a piec daje maksymalnie 4,2 kW to masz zapas. Gorzej z oceną zużycia gazu ale im lepiej ocieplisz domek tym rzadziej grzejnik będzie pracował z pełną mocą, zużycie gazu będzie mniejsze.
  • Poziom 40  
    woycieh1 napisał:
    Chodzi mi o powierzchnią jaką powinien taki piecyk ogrzać

    Skoro z obliczeń wyszło ci że potrzebujesz do grzania max 3 kW a piecyk wg producenta dostarcza taką moc (albo większą) to nie masz potrzeby patrzenia na wyliczenia "powierzchni ogrzewanej" bo z góry wiadomo, że piecyk da radę.

    woycieh1 napisał:
    i podane zużycie gazu - 0,385 (jak rozumiem jest to kg/h?). Jeśli takie zużycie byłoby realne (pomijając te najmroźniejsze dni w roku), to wydaje się to w miarę opłacalne (aktualnie 1kg to ok. 4-4,5zł).

    Piecyk pracując z maksymalną mocą (4,2 kW) na LPG o kaloryczności 12,75 kWh/kg ze sprawnością 85% zużywa wg moich wyliczeń 0,39 kg/h gazu więc dane producenta są IMHO poprawne. Poza tym jeśli korzystałeś ze strony cieplowlasciwie.pl to te 3 kW to zapewne dla średniej dobowej -20 stopni a więc w typowy dzień zimy będzie potrzeba połowa tego. Czyli zużycie całkiem znośne będzie.
    BTW. Możesz podrzucić linka do swojego wyniku z cieplowlasciwie.pl?
  • Poziom 3  
    Zaczynam coraz bardziej odchodzić od pieca akumulacyjnego na korzyść tych gazowych. Jest jeszcze takie coś:
    http://optymalsystem.pl/ogrzewacz-gazowy-longvie-eu5-ve-4-5-kw-p-54.html
    Droższy, ale według producenta zużycie gazu prawie o połowę mniejsze. Ogólnie koszt zakupu nie jest dla mnie najważniejszy, jestem w stanie dopłacić, jeśli na prawdę ma to być coś lepszego. Marzłem 3 lata w garażu, którego nie szło dogrzać...
    W wolnej chwili podlecę jeszcze do jakiegoś sklepu z takimi sprzętami.
    Aha - mój wynik z cieplowlasciwe.pl: http://cieplowlasciwie.pl/wynik/2o8o
  • Poziom 43  
    woycieh1 napisał:
    Droższy, ale według producenta zużycie gazu prawie o połowę mniejsze.
    O połowę? Chyba coś pomyliłeś, porównaj jeszcze raz obie tabele.
  • Poziom 3  
    Mora: 0,385
    Longvie: 0,20
    Mówimy o propan butanie.
    Coś przeoczyłem?
  • Poziom 40  
    woycieh1 napisał:
    Droższy, ale według producenta zużycie gazu prawie o połowę mniejsze.

    Nie wiem czy tutaj producent nie koloryzuje trochę. Skoro piecyk ma grzać z mocą np. 5 kW przy sprawności 87% to żeby zużywać 0,2 kg/h LPG gaz musiałby mieć kaloryczność 28,7 kWh/kg czyli 103 MJ/kg. A tymczasem dobre LPG ma kaloryczność jakieś 46 MJ/kg. Fizyki się nie przeskoczy. Żeby było mniejsze zużycie gazu przy tej samej mocy to sprawność musi być większa. Ale nawet piecyki kondensacyjne tyle z gazu nie wycisną.

    woycieh1 napisał:
    Aha - mój wynik z cieplowlasciwe.pl: http://cieplowlasciwie.pl/wynik/2o8o

    Z tego co tam podają to szacowane roczne zużycie ciepła masz na 4206 kWh. Przy cenie ciepła z LPG na poziomie 0,38 gr/kWh rocznie na ogrzewanie potrzeba będzie jakieś 1600 PLN (w zależności od ceny i kaloryczności gazu - ja przyjąłem 4 PLN/kg przy kaloryczności 46 MJ/kg i sprawności piecyka 85%).

    Dodano po 1 [minuty]:

    woycieh1 napisał:
    Mora: 0,385
    Longvie: 0,20
    Mówimy o propan butanie.
    Coś przeoczyłem?

    Producent chyba kantuje. Przy pracy z maksymalną mocą piecyk nie może zużywać tak mało gazu bo fizyka na to nie pozwala... :(
  • Poziom 34  
    woycieh1 napisał:

    Stawiam domek 35m, w którym będzie mój warsztat. To pierwsza ważna informacja, bo nie będzie on ogrzewany ciągle. Przyjmuję, że zimą będzie to 5dni w tygodniu po 4-6godzin.
    Temperatura jaka mnie urządza to ok. 15-17stopni, po prostu tyle, aby można było swobodnie pracować.
    Chciałbym, aby można było łatwo nagrzać w domku - przykładowo aby w poniedziałek, po 2 dniach mojej nieobecności, można było szybko (powiedzmy w ciągu pół godziny) nagrzać domek do przynajmniej ~13stopni.

    Ten wymóg, czyli szybkie nagrzanie domku po wychłodzeniu przez weekend, wyklucza zastosowanie pieca akumulacyjnego, ponieważ te piece same się bardzo powoli nagrzewają, ale potem bardzo długo stygną. Szybkie nagrzanie (jeśli to ma być ogrzewanie elektryczne) zapewni tylko dmuchawa. Jeszcze jedno. Gdy się oblicza zapotrzebowanie na moc cieplną, to w przypadku pieców akumulacyjnych trzeba ją brać podwójnie (nawet jeszcze więcej), ponieważ musi się najpierw rozgrzać cały piec, wszystkie elementy akumulacyjne (cegły szamotowe czy inne) oraz zasilanie nie trwa całą dobę, czyli piec akumulacyjny 3kW ogrzeje (pełną mocą, przy zasilaniu 10 godz. i stygnięciu przez resztę doby) tak, jakby to ogrzewał grzejnik nieakumulacyjny (np. słoneczko) o mocy 1,4kW działający non-stop.
  • Poziom 3  
    Dzięki wszystkim za cenne rady, już jestem prawie pewien, że zrezygnuję z tego pieca na rzecz tych gazowych ogrzewaczy. Kwestia jeszcze wybrania odpowiedniego, tu jak widać producenci chyba trochę naginają rzeczywistość. Jak przyjdzie to zakupu to poradzę się jeszcze w jakimś fachowym sklepie.
    Na innym forum ktoś jeszcze mi poradził pompę ciepła powietrze-powietrze, poszukam jeszcze info na ten temat. Ale to wciąż jednak prąd, obawiam się trochę tych rachunków potem...
    Przy okazji jeszcze pytanie z zupełnie innej beczki, ale może uzyskam tu odpowiedź, zamiast zaczynać nowy wątek.
    Czy można przyłączyć taki budynek gospodarczy do wody i prądu w granicy swojej działki bez żadnych formalności? Oczywiście za licznikami, nie mówimy o żadnej lewiźnie.
  • Poziom 39  
    To rozważ jeszcze klimatyzator inwerter czyli z możliwością grzania. W upały będziesz miał komfort pracy w chłodnym pomieszczeniu.
    Skoro możesz podłączyć wodę i prąd ( a możesz) to może da się też podpiąć ciepło z budynku mieszkalnego?
  • Poziom 40  
    woycieh1 napisał:
    Na innym forum ktoś jeszcze mi poradził pompę ciepła powietrze-powietrze, poszukam jeszcze info na ten temat. Ale to wciąż jednak prąd, obawiam się trochę tych rachunków potem...

    Akurat jeśli cię stać to pompa ciepła to dobre rozwiązanie. Mimo iż na prąd to grzanie nią jest bardzo tanie. Przy taryfie G11 i cenie prądu circa 45 gr/kWh i COP pompy =3 masz koszt 1 kWh na poziomie 15 gr/kWh. Czyli jest 2,5 raza taniej niż na LPG.