Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Midlum 280dxi - Wypięta laska popychacza zaworów

04 Wrz 2017 09:34 780 6
  • Poziom 9  
    Witam, proszę o poradę w rozwiązaniu problemu jak w temacie. W 280 dxi wypięła się laska popychacza zaworów ssących 5 cylindra. Po wpięciu jej na miejsce, okazało się, że luzy zaworów są zdecydowanie za duże na wszystkich cylindrach (około 0,6 mm przy normie 0,15 ) a na 5 cylindrze prawie 1 mm Co może być przyczyną? Zaniedbanie w regulacji zaworów- wyregulować i jeżdzić, czy np. uszkodzona szklanka?
    Szklankę próbowałem wydobyć w celu weryfikacji niestety bezskutecznie.
    Może któryś z was koledzy przerabiał taką sytuację?
    Z góry dziękuje i pozdrawiam.
    Piotr
  • Poziom 9  
    Sprawa się wyjaśniła (przynajmniej częściowo) laska się wypięła, ponieważ doszło do obrócenia szklanki, jej rolka została wytarta a co za tym idzie uszkodzona została krzywka na wałku. Niestety klin szklanki uszkodził swoje gniazdo prowadzące i tu pytanie: zna może ktoś adres w Polsce gdzie można zregenerować takie gniazdo w bloku silnika?
    A generalnie to można pogratulować niemieckim z inżynierom z Deutza udanego sabotażu we francuskim samochodzie :wink:
    Pozdrowienia
  • Poziom 43  
    Raczej pogratulować Polakowi braków obsługowych.
    Przecież jeździ to po co coś robić jak się z...e to się naprawi.
  • Poziom 9  
    kkknc napisał:
    Raczej pogratulować Polakowi braków obsługowych.
    Przecież jeździ to po co coś robić jak się z...e to się naprawi.


    Szkoda, że jako użytkownik na poziomie 40 nie potrafiłeś pomóc i wnieść nic do sprawy. Samochód nie ma braków obsługowych , jest w moich rękach od 6 lat oleje filtry regulacje zaworów itp. robione według planu serwisowego a olej i filtry nawet częściej. W swojej mikro flocie posiadam również inne midlum dxi oraz starsze midlum dci z silnikiem Renault a nie niemieckiego Deutza i z tym autem mimo większego przebiegu nie ma żadnych problemów (mam nadzieje, że nie zapeszę :D ) W tym silniku (a konstrukcję poznałem od podszewki gdyż jeden już przechodził u mnie remont generalny) jest szereg rozwiązań technicznych, które są albo dowodem głupoty konstruktora albo sabotażem. Ale ponieważ nie to jest tematem wątku to nie będę się na ich temat rozpisywał, powiem tylko, że żywotność szklanki na poziomie 650 tyś km w samochodzie ciężarowym to żenada, zwłaszcza jeśli jej awaria wiąże się ze szkodami które wymuszają wymianę bloku silnika a wymiana prewencyjna również jest związana z dość poważną ingerencją w konstrukcje silnika. Szklanka na rolce pozycjonowana mizernym klinem to wymysł szatana. Cóż przynajmniej w jednej sprawie się nie pomyliłem, atak na geniusz niemieckich inżynierów zawsze spotyka się z reakcją na forum, szkoda tylko, że ciągle nikt nie podpowiedział czy temat regeneracji gniazda szklanki jest "do ogarnięcia" gdzieś w Polsce.
  • Poziom 43  
    Ani w Pl ani gdzie indziej. Blok trzeba pożegnać.
    Skoro masz tak regularne servisy to skąd ten luz na pozostałych? O których tak wspominasz?
    A tak w ogóle to silnik dotrwał do obliczonego przez producenta silnika remontu. I wcale to nie odpowiedź na atak. Szklanka by się obruciła musi się przytrzeć. Ten klinik jest z hartowanej stali.
  • Poziom 9  
    No właśnie skoro zawory reguluję co 120 tyś to dlaczego taki luz pojawił się od ostatniej regulacji? Nie miał on zresztą wpływu na obrócenie się szklanki. Przyczyną jest wadliwa konstrukcja osadzenia klina...kiedy szklanka zaczyna tracić nieco z obwodu klin zaczyna się uwalniać i "pływać" w swoim gnieździe. A "dywersja" o której piszę trochę żartem :D polega właśnie na tym, że opracowuje się taką konstrukcje, która nie wytrzyma zbyt długo, w tym wypadku właśnie 650 tyś km co na potrzeby samochodu ciężarowego jest wynikiem śmiesznym. Jest szereg innych sprawdzonych rozwiązań "na linii" wałek rozrządu - zawór, które są bezawaryjne i przeżywają inne elementy silnika takie jak gładzie panewki itp. Zresztą w tym przypadku wszystkie te pozostałe elementy wyglądają bardzo dobrze. A wracając do tematu to naprawdę nie ma takiego speca który byłby w stanie napawać gniazdo? Dostęp do póżniejszego rozfrezowania jest wystarczający.
    Pozdrawiam
  • Poziom 30  
    Podobny problem z walkiem rozrzadu w bloku wystepuje w dafie xf 105 - u nas w firmie wymienilismy 5 blokow przychodza z fabryki kompletne uzbrojone tylko glowica do zalozenia pompa olejowa i miska- wydaje mi sie ze faktycznie musisz szukac dolu.