Witam. Posiadam A5-2016. Pewnego dnia okazało się że smartfon zawiesił się w momencie wskazującym na uruchamianie, gdyż był widoczny napis Samsung. Nie było możliwości resetu, więc zaniosłem go do pobliskiego serwisu telefonów. Tam powiedziano mi że muszą odpiąć baterię i przy okazji naprawić przycisk zmniejszania głośności gdyż się blokował. Po odebraniu go z serwisu uruchomił się i zażądał PINu. Ze względu na pośpiech zająłem się tym dopiero po godzinie. Uruchomił się ale z godziny na godzinę powstawały fioletowe plamy potem zmieniające się w niebieskie i czarne na całej powierzchni wyświetlacza. Telefon działał poza tym normalnie. Zrobiłem kopię zawartości i wykonywałem jeszcze połączenia i podłączałem do komputera aby pobrać jego zawartość. Ekran był z godziny na godzinę bardziej zalany plamami. Wykonywałem zdjęcia postępowania tego procesu innym aparatem. Następnego dnia widoczne były tylko małe segmenty w dolnej części ekranu ale system działał nadal. Czy jest to wina serwisu? Stwierdzili, że wyświetlacz był dobry tylko z nieznanego powodu przegrzewał sie procesor. Raz działał a raz zawieszał a efektem tego były plamy na wyświetlaczu. Twierdzą, że przy podmianach padł potem i wyświetlacz a procek przegrzewa się nadal i że przyczyną jest to jego zawieszanie. Jak wspomniałem, po odbiorze z serwisu uruchamiał się i działał poprawnie przez kilkanaście godzin, gdyż dzwoniłem, pisałem, podłączałem go do komputera i robiłem kopie zapasowe. Uważam, że stało się to w wyniku podgrzewania obudowy i rozbierania go. Proszę o pomoc.