Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Insekty niszczą laminat szkło - epoksydowy.

Krzysztof Kamienski 08 Wrz 2017 05:28 6141 10
  • #1
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Witam
    Przy okazji budowy samojezdnej przyczepy podłodziowej, (ale to inny temat), zauważyłem na dnie swojej łodzi (RIB), wykonanej z włókna szklanego, w okolicach kilu dwa małe otworki o średnicy ok. 4 mm. Widząc takie coś, różne dziwne myśli zaczynają chodzić po głowie :cry: . Wrogów nie mam, łódka w ogrodzie pilnowana, ki diabeł? Co się okazało po lekturze Netu - są robale, efekt inżynierii genetycznej, które żrą laminat szkło - epoksydowy. Zmutowane w laboratoriach z jakichś nicieni i wpuszczone do morza w Japonii, by je oczyszczały z odpadków tworzyw sztucznych.

    Podejrzewam, że statki przypływające z Chin i Japonii do Surinamu przywlekły to świństwo. Mam już pomysł na walkę z tym, a chętnie podzielę się z Kolegami doświadczeniami w tej materii.

    Co do samojezdnej przyczepy na bazie traktorka jednoosiowego, to tutaj profesjonalna machina.
    https://www.youtube.com/watch?v=qBDYj1vbdpg
    Pozdrawiam.
  • #2
    szczepar
    Poziom 20  
    Zdajesz sobie sprawę że artykuł który wskazujesz powstał 1 Kwietnia?
    I robak "Caenorhabditis polymerans" który w nim jest opisany jest fikcją?
  • #3
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Nie. Załączę fotki dna łodzi i wnętrza kila z kamerki inspekcyjnej. Sam byłem zdumiony. Początkowo też potraktowałem "pierwszokwietniowo" ten artykuł, ale doczytałem więcej. Jutro foty wrzucam. Struktura pianki poliuretanowej wewnątrz kila wygląda jak gniazdo os. Pełno otworów dokładnie 4 mm, głębszych, płytszych, a dwa na wylot, poprzez 5 mm laminat i żelkot. Dzięki za zainteresowanie. A'propos, wiesz co tą są świdraki, ale one atakują statki drewniane. Tu jest laminat, a atak wygląda identycznie.
  • #4
    szczepar
    Poziom 20  
    Ten artykuł jest z 2010 roku - myślisz że robak który nie ma wrogów naturalnych i żywi się żywicą powszechnie stosowaną przy budowie łodzi po 7 latach miałby tak małe zainteresowanie?
    Już to że napisana tam nazwa łacińska jest niewyszukiwalna w Google powinna dużo ci powiedzieć.
    Dodatkowo opis "bariery dźwiękowej" która ma chronić przed nim - brak mi słów.

    Ja nie twierdzę że coś ci nie zniszczyło łodzi, ja jedynie twierdzę że powołujesz się na "fake naws" i naginasz go do zastanych zniszczeń na twojej łodzi.
  • #5
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    @szczepar Dobrze, zatem jaka jest przyczyna powstania takich, a nie innych uszkodzeń? Te uszkodzenia, jak nadmieniłem, wyglądają identycznie, jak świdraki, a jak one wyglądają, to doskonale wiem, bo kiedyś miałem łajbę drewnianą. Weź pod uwagę jeszcze jedno - tu jest tropik. Sprawę oczywiście będę badał dalej, i dzielił się wynikami.
  • #6
    szczepar
    Poziom 20  
    Nie wiem co jest przyczyną, ale nie jest nią na pewno wymyślony robak, weź na logikę.
    Czemu robak nie zjadł całego dostępnego materiału, przestał mu smakować - stwierdził że poszuka innej łodzi?

    Możliwe że był to jednak świdrak, wiem może brzmi to nielogicznie w pierwszej chwili.
    W Polsce mamy w tej chwili np dzięcioła co namiętnie robi serie dziur w elewacji ocieplonej styropianem (czemu tak robią nie mam pojęcia).
    Moja teściowa mieszka w starym nieocieplonym domu, wyobraź sobie dzięcioł wykuł dziurę w tynku wapiennym, i częściowo wykuł białą cegłę.
    Przestał kuć po 2 miesiącach.

    Czy z tego powodu mam prawo twierdzić że u mojej teściowej pojawił się nowy gatunek dzięcioła żywiącego się tynkiem wapiennym i białą cegłą?
  • #7
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    @szczepar Na razie muszę wnętrze tego hulka dokładnie wysuszyć (już kingstony odkręciłem) i jeszcze raz dokładnie obejrzeć wewnątrz kamerką. Jak się sprawa huraganu "Irma" skończy, skonsultuję się ze znajomym szkutnikiem w Miami i zapytam, co o tym sądzi.
  • #8
    Tommy82
    Poziom 40  
    @szczepar
    Dzięcioły naparzają w okresie godowym i nie jest tutaj kwestią to że naparzają w to co im smakuje a w to co im daje najgłośniej.
    Koło mnie napierdzielał w latarnie i echo niosło jak popierniczone.
  • #10
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    Witam ponownie. Coś już wiadomo w sprawie łodzi po włożeniu kamerki inspekcyjnej. Artykuł z pierwszego linka, to dobre pomieszanie prawdy z bajką Ale prawdy tam więcej..Jednak ,,robale" - świdraki okrętowce. Zatem sprawa ma się tak - kil tej łodzi wewnątrz, rzadkie wręgi i pokładniki wykonane są z drewna. Przetarła się stewa dziobowa, a właściwie laminat na stewie i tamtędy dostały się larwy świdraków, na szczęście kilka. Zaczęły drążyć po swojemu tunele w drewnie i w dwóch miejscach niestety, niejako z rozpędu, przebiły się przez najcieńsze miejsce laminatu. Na chwilę obecną suszę wnętrze tej łódki. Oczywiście świdraki zostały potraktowane stężonym insektycydem i zgodnie z rada Kolegi - szkutnika z USA, wnętrze tej lodzi czyli jej kadłub sztywny, bo to RIB, należy teraz wypełnić do oporu pianką poliuretanową typu budowlanego. Pojemność tego kadłuba wynosi ok 600 l czyli 12 - 15 opakowań pianki. Następnie oczywiście naprawić poszycie - laminat. Masa własna łodzi trochę wzrośnie, ale zaledwie o kilka kilogramów, za to mocno poprawi się współczynnik niezatapialności. Kontaktowałem się z producentem łodzi, firmą Artigiana - Batelli we Włoszech z pytaniem, dlaczego w ich produkcji RIBach kadłub sztywny posiada szkielet drewniany a nie wypełnienie pianką sztywną jak łodzie innych producentów. Odpowiedź oczywista - zmniejszenie kosztów. Pozdrawiam Brać Wodniacką :D
    P.S Jutro postaram sie skopiowac fotki z kamerki inspekcyjnej, bo mam analogową.