Cześć,
Zanim stworzyłem temat, rozejrzałem się na forum i nie znalazłem rozwiązania lub temat się urywał nagle...
Auto zgasło nagle bez ostrzeżenia na światłach, i nie odpala tylko kręci. Samochód z polskiego salonu, drugi właściciel nie było wcześniej żadnego grzebania.
Po podpięciu diagboxa:
Jako główny błąd i przyczynę podaje ten z BSI:
F527 Usterka kodowana blokada rozruchu: transponder rozpoznany ale
kalkulator sterujacy silnikiem zablokowany
Kluczyki są rozpoznawane, immo deaktywowany po włożeniu kluczyka
Oprócz tego błędu wyskakuje mnóstwo dodatkowych z działu: wtrysk/zapłon ale myślę że to wina komunikacji
i błąd komunikacji w dziale ABS:
U1308 Usterka - brak lacznosci z kalkulatorem sterujacym silnikiem.
Co zrobiłem:
Kupiłem świeży ECU i zgrałem bdm100 cały "stary ecu" na ten kupiony i wynik jest identyczny, sprawdzone bezpieczniki itd. ale jak było tak jest - klapa.
Zanim stworzyłem temat, rozejrzałem się na forum i nie znalazłem rozwiązania lub temat się urywał nagle...
Auto zgasło nagle bez ostrzeżenia na światłach, i nie odpala tylko kręci. Samochód z polskiego salonu, drugi właściciel nie było wcześniej żadnego grzebania.
Po podpięciu diagboxa:
Jako główny błąd i przyczynę podaje ten z BSI:
F527 Usterka kodowana blokada rozruchu: transponder rozpoznany ale
kalkulator sterujacy silnikiem zablokowany
Kluczyki są rozpoznawane, immo deaktywowany po włożeniu kluczyka
Oprócz tego błędu wyskakuje mnóstwo dodatkowych z działu: wtrysk/zapłon ale myślę że to wina komunikacji
i błąd komunikacji w dziale ABS:
U1308 Usterka - brak lacznosci z kalkulatorem sterujacym silnikiem.
Co zrobiłem:
Kupiłem świeży ECU i zgrałem bdm100 cały "stary ecu" na ten kupiony i wynik jest identyczny, sprawdzone bezpieczniki itd. ale jak było tak jest - klapa.