marycyś napisał: Z tym "przesuwnikiem" chodzi o obniżenie napięcia z uC, przez wstawienie diody w szereg przed bramką?
W zasadzie tak ale jest tu bardzo ważna sprawa. Mianowicie by dioda była tym przesuwnikiem trzeba wymusić opornikiem przepływ odpowiedniego prądu przez diodę bo sam prąd bramki jest pomijalnie mały do tego celu. Dodatkowo opornik jest potrzebny do sprawnego wyłączenia mosfeta bo dioda temu przeszkadza.
Coś takiego:
Opornik R1 powinien mieć taką wartość, by dla najbardziej niekorzystnej sytuacji, czyli napięcie akumulatora max = 4,2V i napięciu wyjściowym z STM32 (stan wysoki) 3,3V, napięcie między źródłem a bramką mosfeta było mniejsze niż minimum parametru Gate Threshold Voltage (dla przykładowych, które tu dałem to -0,4V).
Czyli potrzebujemy w tej sytuacji przesunięcia >= 0,5V.
Patrząc na typowe parametry przewodzenia diody 1N4148:
widzimy że do takiego spadku napięcia potrzebujemy prądu diody gdzieś 0,3mA.
To liczymy opornik 0,4V/0,3mA, czyli 1,3kΩ. Dla zachowania marginesu na rozrzut parametrów diody, temperaturę itp., dajemy np. R1=680Ω.
Teraz sprawdzimy jak to się zachowa w drugiej skrajnej możliwości, przy załączeniu (stan niski z STM32) i sytuacji gdy napięcie akumulatora jest najniższe (np. 3,3V).
Mosfet IRLML6401 jest pewnie załączony już przy 1,8V. Czyli prąd opornika R1 będzie potrzebny 1,8V/680Ω = 2,6mA. Wtedy spadek na diodzie będzie gdzieś niecałe 0,8V. Czyli sumując 1,8V (źródło-bramka) plus 0,8V (dioda) mamy 2,6V. Czyli zostaje nam 0,7V jako maksymalne napięcie stanu niskiego, przy którym mosfet będzie dobrze włączony. A STM gwarantuje że typowe wyjście STM32, w zakresie 8mA obciążenia (a mamy tylko 2,6mA), daje stan niski max 0,4V.
Czyli jest bardzo dobrze i jeszcze trochę luzu.
Jeśli by tu zastosować mosfety o innych parametrach to ewentualnie trzeba ten R1 przeliczyć na nowo.