Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zasilacz regulowany 0-30v 0-5A

WIESU 04 Aug 2005 20:40 7229 5
Tespol
  • #1
    WIESU
    Level 12  
    Szukam sprawdzonego schematu zasilacza regulawanego warsztatowego zakresach 0-30V i 0-5A. Chyba ,że ktoś ma namiary na gotowe urządzenia i nie bardzo drogie .
  • Tespol
  • #2
    elektronik8
    Level 19  
    Po pierwsze nie naciskaj wstecz jak iszesz post . Po drugie zajzyj do diy "zasilacz labolatoryny elektronika8" i tam masz wszystko do zasilacza 3A ale po zmianie rezystora z 5W na 10W i diod w mostku można ciągnąć spokojnie 5A.
    Zycze powodzenia
  • Tespol
  • Helpful post
    #3
    byrek
    Level 13  
    WIESU wrote:
    Szukam sprawdzonego schematu zasilacza regulawanego warsztatowego zakresach 0-30V i 0-5A. Chyba ,że ktoś ma namiary na gotowe urządzenia i nie bardzo drogie .

    Tanie i przyzwoite są w NDNie. Kupiłem tam kiedyś za przykładem mojego znajomego model DF1731SB5A - 2x30V 5A (regulowane) + 1x5V 3A. Sprawdza się u nas obu rewelacyjnie - ma jednoczesny pomiar prądu i napięcia na każdą regulowaną sekcję, regulowany maksymalny prąd, zabezpieczenia temperaturowe i możliwość łączenia sekcji szeregowo (praca z napięciami symetrycznymi) oraz równolegle - wydajność rośnie do 10A. Jeżeli szukasz mniejszych - też tam są.
    Z własnego doświadczenia wiem, że nie ma sensu robić samemu zasilacza - jeżeli chcesz mieć odczyt prądu/napięcia, zabezpieczenia, ładną obudowę, transformator z przełączanymi odczepami (straty mocy) to wcale nie wyjdzie ci jakoś taniej niż NDNowe, pomijając już estetykę wykonania.
    Popatrz na stronie NDNu - tam pewnie będzie więcej na ten temat.
  • #4
    elektronik8
    Level 19  
    [quote="byrek"]
    WIESU wrote:

    Z własnego doświadczenia wiem, że nie ma sensu robić samemu zasilacza - jeżeli chcesz mieć odczyt prądu/napięcia, zabezpieczenia, ładną obudowę, transformator z przełączanymi odczepami (straty mocy) to wcale nie wyjdzie ci jakoś taniej niż NDNowe, pomijając już estetykę wykonania.

    Ja sie z tym niezgodze , oscyloskopu sie nieopłaca robic ale zasilacz to można zrobic lepszy od fabrycznego i za mniejszą kase.Wszystko może być wykonane bardzo estetycznie (zależy od umijejętności, bo jak sie popatrzy po stronach to aż sie śmiac chce). Zasilacz niemusi być jakiś super bo i tak się używa przeważnie 5V i 12V wiec po co sie pchać w koszty i kupowac jakiś drogi. A propo co to za stwierdzenie ze sie nieopłaca , nawet może cie to drożej wyjść ale jak ładnie wszystko zrobisz i bedzie ci długo słuzyl to jaką satysfakcję masz,i zrobisz sobie zasilacz z czym chcesz (rózne bajery).
    Pozdro
  • #5
    User removed account
    User removed account  
  • #6
    byrek
    Level 13  
    elektronik8 wrote:
    Ja się z tym niezgodze , oscyloskopu się nieopłaca robic ale zasilacz to można zrobic lepszy od fabrycznego i za mniejszą kase.Wszystko może być wykonane bardzo estetycznie (zależy od umijejętności, bo jak się popatrzy po stronach to aż się śmiac chce). Zasilacz niemusi być jakiś super bo i tak się używa przeważnie 5V i 12V wiec po co się pchać w koszty i kupowac jakiś drogi. A propo co to za stwierdzenie ze się nieopłaca , nawet może cie to drożej wyjść ale jak ładnie wszystko zrobisz i bedzie ci długo słuzyl to jaką satysfakcję masz,i zrobisz sobie zasilacz z czym chcesz (rózne bajery).
    Pozdro

    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :-) Dalej twierdzę, że nie opłaca się robić zasilacza. Podliczając sam koszt podzespołów to i może udałoby ci się zrobić taniej niż fabryczny. Pytanie o ile (mam na myśli tą wersję, którą poleciłem)? O 100pln? O 150pln?
    A ile czasu zejdzie ci z zaprojektowaniem i oprogramowaniem układu elektronicznego? A z montażem? Wykonaniem estetycznej obudowy? Przewinięciem trafa? Śmiem twierdzić, że w tym czasie przeciętnie rozgarnięty człowiek jest w stanie zarobić tą 'zaoszczędzoną' różnicę co najmniej dwukrotnie.
    Co do 'bajerów' - z tego, co ma w/w model, to co jeszcze wg. ciebie można dodać do zasilacza?
    P.S. co do oscyloskopu - to jest właśnie to, co się opłaca robić. Zwłaszcza w przypadku DSO. Co do satysfakcji, to wolę ją czerpać z tworzenia czegoś ciekawszego wykorzystując gotowy zasilacz.