Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wydzielono z tematu 3375932.

Rzuuf 10 Wrz 2017 20:17 36 5
  • #1 10 Wrz 2017 20:17
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Lekarze alarmuja: niedosłuch jest coraz częstszą niesprawnością młodego pokolenia!
    Wzmacniacz 1000W w kabinie samochodu jest jednym ze sposobów na uczynienie z siebie inwalidy.
    Porady w tym przedmiocie wyczerpują znamiona porad szkodliwych, których na Forum nie należy zamieszczać.

  • #2 10 Wrz 2017 20:26
    ninik26
    Poziom 22  

    Rzuuf napisał:
    Lekarze alarmuja: niedosłuch jest coraz częstszą niesprawnością młodego pokolenia!
    Wzmacniacz 1000W w kabinie samochodu jest jednym ze sposobów na uczynienie z siebie inwalidy.
    Porady w tym przedmiocie wyczerpują znamiona porad szkodliwych, których na Forum nie należy zamieszczać.

    Totalna bzdura.
    Jest wiele czynników, czas słuchania, natężenia i wiele innych. Równie dobrze mogę powiedzieć że koncerty są dużo gorsze, w sumie tak jest, słuchając muzyki w aucie jest dużo mniej męczące niż np koncert czy klub bo po wizycie w/w obiektach uszy potrafią boleć.
    Widzę forum profi a co jeden to mądrzejszy i tylko hejt.
    Moderowany przez trymer01:

    Regulamin, pkt 3.1.11. Nie wysyłaj wiadomości, które nic nie wnoszą do dyskusji. Wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika.

  • #3 11 Wrz 2017 13:01
    vodiczka
    Poziom 42  

    ninik26 napisał:
    Równie dobrze mogę powiedzieć że koncerty są dużo gorsze
    Tu działa dodatnie sprężenie zwrotne.
    Przygłuchy (po kilku latach grania) akustyk lub członek zespołu już nie potrafi ustawić normalnego poziomu nagłośnienia.
    Doświadczyłem tego kilka lat temu podczas koncertu kolęd w kościele św. Mateusza w Łodzi, notabene kościoła o wspanialej akustyce. Nie mogłem wytłumaczyć akustykowi by ściszył o kilka decybeli bo uszy bolą.

    W aucie ustawiasz tak jak chcesz słuchać a niezadowolonego towarzysza/towarzyszkę podróży możesz wysadzić, niech idzie pieszo i słucha jak ćwierkają ptaszki :)

  • #4 11 Wrz 2017 18:19
    ninik26
    Poziom 22  

    vodiczka napisał:
    Tu działa dodatnie sprężenie zwrotne.
    Przygłuchy (po kilku latach grania) akustyk lub członek zespołu już nie potrafi ustawić normalnego poziomu nagłośnienia.
    Doświadczyłem tego kilka lat temu podczas koncertu kolęd w kościele św. Mateusza w Łodzi, notabene kościoła o wspanialej akustyce. Nie mogłem wytłumaczyć akustykowi by ściszył o kilka decybeli bo uszy bolą.

    W aucie ustawiasz tak jak chcesz słuchać a niezadowolonego towarzysza/towarzyszkę podróży możesz wysadzić, niech idzie pieszo i słucha jak ćwierkają ptaszki


    Jest różnica jak ktoś przebywa na koncercie/mszy itp nie wnikam gdzie ale jeżeli ktoś przebywa długo w takim miejscu a gdy słucha 10min głośniej muzyki w aucie i potem sobie już gra normalnie.

  • #5 11 Wrz 2017 19:08
    vodiczka
    Poziom 42  

    ninik26 napisał:
    a gdy słucha 10min głośniej muzyki w aucie i potem sobie już gra normalnie.
    Mądrze robisz jeżeli nie słuchasz (głośnej) dłużej niż 10 min/dobę ale bardzo głośna potrafi pogarszać słuch nawet przy takiej dawce. Efekty widoczne dopiero po kilku latach.

  • #6 11 Wrz 2017 20:08
    ninik26
    Poziom 22  

    Nie chce zagłębiać się w szczegóły ale to też zależy od pasma, co innego jak ktoś pruje 50/60hz które aż są nie przyjemne a co innego jak ktoś gra pasmem 20/30hz które to już jest znacznie mniej efektywne ale też inaczej jest odczuwalne.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME