Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uruchomienie agregatu z lodówki

Rogaczynski 12 Wrz 2017 12:54 228 7
  • #1 12 Wrz 2017 12:54
    Rogaczynski
    Poziom 2  

    Witam.
    Zabieram się powoli do budowy prostego, miniaturowego kompresorka do areografu, i pierwszy (oraz mam nadzieję jedyny) problem jaki napotkałem, to uruchomienie zdobycznego agregatu z lodówki.
    Nie mam 100% pewności czy agregat jest w ogóle sprawny, chociaż poprzedni właściciel twierdzi że tak.
    Ale do rzeczy. W agregat, jak widać na zdjęciu, wpięte są dwie kostki, jedna łączy się z górnym bolcem, druga z dolnymi. Zakładam że to jest automat rozruchowy, który chciałbym wykorzystać. Problem w tym, że nie mam pojęcia jak połączyć przewody z sieci, tak żeby automat zadziałał.
    Uruchomienie agregatu z lodówkiIMAG05..jpg Download (1.65 MB)
    Uruchomienie agregatu z lodówkiIMAG05..jpg Download (1.48 MB)
    Jeżeli to robi jakąś różnicę - załączam też zdjęcie naklejki znamionowej.
    Uruchomienie agregatu z lodówkiIMAG05..jpg Download (1.03 MB)
    Ktoś pomoże?

    Edit:
    Jeżeli dobrze dedukuję, to w miejsce żółtego przewodu, wpinam brązowy, w miejsce błękitnego - niebieski, a żółto-zielony podłączam do obudowy agregatu, tak?

    Z góry dzięki :)

  • #2 12 Wrz 2017 13:10
    wniedzie
    Poziom 12  

    Mam pewne wątpliwości co do tego pomysłu. Czy czasem nie jest tak, że agregat jest smarowany chłodziwem? Jeśli tak, to pompowanie powietrza szybko spowoduje jego zatarcie.
    Tak czy inaczej, potrzebujesz jeszcze jakiś zbiornik na sprężone powietrze i regulator ciśnienia.

  • Pomocny post
    #3 12 Wrz 2017 13:11
    A.Gieronimo
    Poziom 35  

    Na to wychodzi.
    Żółty do brązowego.
    Zielono żółty na obudowę.
    Ten dyndający niebieski - do wycięcia.

    Agregat jest smarowany olejem który w owym powinien być zalany co da się wyczuć, spód zacznie się szybciej grzać jak góra (olej oddaje ciepło), zresztą jak będzie za mało oleju to będzie dzwonił jak łyżki w garnku.

  • #4 12 Wrz 2017 13:59
    Rogaczynski
    Poziom 2  

    wniedzie - takie kompresorki ludzie od lat składają, to nie jest mój wymysł, wszystko jest w googlach :). I dokładnie tak jak pisze A.Gieronimo, kompresor jest chłodzony/smarowany olejem, tylko ludzie zalecają wymienić oryginalny (przystosowany do pracy z czynnikiem chłodzącym), na zwykły olej do kompresorów, co uczynić oczywiście zamierzam.


    A.Gieronimo - dzięki, będę zatem próbował wieczorem :).

    Pozdrówka!

  • #5 12 Wrz 2017 14:08
    A.Gieronimo
    Poziom 35  

    Wymianę popieram, tym bardziej że pracując w warunkach atmosferycznych olej dużo szybciej się zestarzeje. Filterek na wejściu to podstawa, byle taki od LPG.
    Zresztą, wszystko już było 100 razy ;)

  • #6 12 Wrz 2017 15:46
    wojtek1234321
    Poziom 28  

    Rogaczynski napisał:
    tylko ludzie zalecają wymienić oryginalny (przystosowany do pracy z czynnikiem chłodzącym), na zwykły olej do kompresorów, co uczynić oczywiście zamierzam.

    Tylko mam takie pytanie: czy zwykły olej do kompresorów się do tego nadaje? Bo tam jednocześnie w oleju pracuje silnik elektryczny i czy taki olej mu nie zaszkodzi?
    Czy nie powinie być olej taki przystosowany do tego celu, w którym mogą pracować urządzenia elektryczne. Np. taki jak w transformatorach, włącznikach tzw. "olejakach" itp.

  • #7 12 Wrz 2017 18:54
    A.Gieronimo
    Poziom 35  

    Olej z założenia jest izolatorem.
    W starych agregatach był minerał w nowszych (bez freonowych) syntetyki ale poza tym, co byś nie wlał będzie działać, ludzie lali i transformatorowy, też działał, chociaż ten olej raczej właściwości smarnych nie ma najlepszych (ma oddawać ciepło i izolować).
    Wlej kompresorowy.

  • #8 12 Wrz 2017 19:59
    Rogaczynski
    Poziom 2  

    Ja tylko chciałem potwierdzić - kompresor działa po połączeniu wg. ustalonego wyżej przepisu.
    Załącza się, cichutko buczy i leciutko dmucha. Wydajność jest znikoma, ale do moich potrzeb będzie jak znalazł. Teraz muszę podjechać na złom, pogrzebać za jakąś pustą gaśnicą lub czymś podobnym :).

    Jeszcze raz dzięki za pomoc.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME