beniu1212 napisał: ale przy progu 11,8v ? (dokładność ~0.05 najlepiej)
beniu1212 napisał: Tylko jak dobrać diody zenera (jesli takowe miały by być) żeby osiągnąć równe 11,8V progu ?
O prostym czymś na diodzie zenera to raczej zapomnij jeśli chcesz uzyskać taką dokładność, szczególnie w zastosowaniu gdy temperatury otoczenia zmienia się w dużych granicach.
Moim zdaniem najprościej i najtaniej było by zrealizować to na TL431 (bo posiada równocześnie skompensowane źródło odniesienia i komparator) i tranzystorze (np. mosfet) sterującym przekaźnikiem.
W dokumentacji TL431 jest zresztą taki tryb pracy opisany (open loop) z którego można skorzystać:
Na wejście potrzebny byłby tylko dzielnik napięcia połączony do akumulatora, z możliwością dokładnego ustawienia potencjometrem na zadany próg. Warto też dać na wejściu kondensator by układ nie był czuły na impulsowe spadki napięcia.
A wyjście, w miejscu gdzie łączą się R1 i R2, podłączyć do bramki mosfeta typu N (np. pospolity IRFZ44) sterującego przekaźnikiem.
No i oczywiście dioda na cewce przekaźnika, standard.
Jedyny minus użycia taniego i łatwo dostępnego IRFZ44 (lub innego mosfeta typu N) to będzie taki że trzeba użyć przekaźnika ze stykami NC. To znaczy w tej wersji jeśli napięcie jest ok to przekaźnik jest wyłączony a jeśli spadnie poniżej 11,8V to przekaźnik jest włączony (i styk NC będzie rozwarty).
Jeśli takie działanie akurat będzie w jakimś stopniu niepożądane, to też nie problem, bo łatwo można przerobić ten układ stosując mosfet P do sterowania przekaźnikiem (modyfikując fragment układu gdzie są R1 i R2). Wtedy przekaźnik będzie wysterowany jeśli napięcie będzie wyższe niż 11,8V a puści jak napięcie spadnie poniżej tego progu.
Osobiście sugerował bym dodanie histerezy do działania tego układu (poprzez dodanie opornika dużej wartości z drenu mosfeta na wejście układu).
Tak że były by dwa progi napięcia, jeden dla opadającego napięcia(czyli to Twoje 11,8V) a drugi dla narastającego, odpowiednio wyższy niż 11,8V (ale osobiście nie mam pojęcia ile, to już musisz określić sam).
Bo podejrzewam że bez tej histerezy, w sytuacji gdy napięcie akumulatora zejdzie poniżej progu, układ wyłączy obciążenie, wtedy napięcie na nieobciążonym akumulatorze pójdzie lekko w górę, przekaźnik się załączy itd. w koło Macieju.
Ale to już nie cecha układu jako takiego, tylko całości instalacji. Odpowiednio dobrana histereza powinna temu zaradzić.
Jakbyś się akurat zdecydował na to rozwiązanie a były by problemy ze zrozumieniem mojej koncepcji, to mogę narysować schemat.