logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Kondensator próżniowy - dielektryk, obliczenia i stała dielektryczna metali

panmechanik 04 Sie 2005 23:52 10497 8
REKLAMA
  • #1 1707596
    panmechanik
    Poziom 23  
    Posty: 800
    Pomógł: 50
    Ocena: 116
    Witam mam pytanie odnośnie kondensatora próżniowego.Jak wiadomo w zwykłym kondensatorze powietrznym dielektrykykiem jest powietrze natomiast jak to ma sie to kondensatora próżniowego??Czy jest tam jakiś specjalny gaz??Jeśli tak to jaki i dlaczego ten??I jak sie oblicza kondensatory próżniowe??tak samo jak zwykłe powietrzne??dziękuje
    Chciałbym sie jeszcze zapytać coś na temat stałej dielektrycznej czy ktoś z was ma spis materiałów z wartościami stałej dielektrycznej dla każdego metalu??Np jaka jest stała dla miedzi,jaka dla aluminium i jaka dla stali??
    Wiadomo że pojemność kondensatora zależy od:

    -powierzchni okładzin(im większa tym większa pojemność)
    -odległości okładzin(im większa odległość tym mniejsza pojemność)
    -stałej dielektrycznej E(im większa tym większa pojemność)
    I teraz pytanie czy im większa odległość między okładzinamy tym kondensator wytrzyma większe napięcie??I czy ktoś z was ma wzory??Dziękuje za pomoc
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 1707670
    shg
    Poziom 35  
    Posty: 2289
    Pomógł: 339
    Ocena: 135
    Jak sama nazwa wskazuje - w kondensatorze próżniowym nie ma żadnego gazu - jest próżnia.

    Pojemność liczy się jak dla zwykłego kondensatora powietrznego (i z dielektrykiem stałym). Jako wartość względnej przenikalności elektrycznej (epsilon r) przyjmuje się wartość konkretnego dielektryka, dla próżni wynosi ona 1, dla powietrza chyba 1.0003, czyli jak widać różnica prawie żadna, często zresztą dla powietrza pomija się w ogóle względną przenikalność elektryczną i przyjmuje jak dla próżni.

    pojemność, nie pamiętam dokładnie, nawet mi się nie chce sprawdzać ;) ale chyba tak:
    C=S*E*Er/d
    S - powierzchnia okładzin, E - przenikalność elektryczna próżni (nie pamiętam, google Ci powie), Er - względna przenikalność elektryczna zastosowanego dielektryka, d - odległość między okładzinami, wszystko w jednostkach układu SI ofkoz :)

    Mam spis stałych dielektrycznych dla wszystkich matali :) najważniejsze:
    miedź: d***
    aluminium: *u**
    stal: **p*
    mosiądz: ***a
    Jednym słowem: ****! Od kiedy to metale są dielektrykami? ;)

    Im większa odległość między okładzinami, tym większe napięcie kondensator wytrzymuje.

    Wzory na pewno na to jakieś są, ale nie mam. W praktyce wykorzystuje się wzory przybliżone.
    Dokładne określenie wartości napięcia przebicia jest tylko odrobinę prostsze od przewidywania pogody na następny rok.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #3 1707792
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #4 1708317
    panmechanik
    Poziom 23  
    Posty: 800
    Pomógł: 50
    Ocena: 116
    mam jeszcze pytanie czy nie ma różnicy czy wykonam okładziny z aluminium,miedzi czy innego metalu??I czy np wpompowanie do próżni oparów rtęci lub jakiegoś gazu szlachetnego zmienni właśniwości kondensatora??Np będzie wytrzymywał większe napięcie lub bedzie miał większą pojemność??
  • #5 1709048
    shg
    Poziom 35  
    Posty: 2289
    Pomógł: 339
    Ocena: 135
    panmechanik napisał:
    mam jeszcze pytanie czy nie ma różnicy czy wykonam okładziny z aluminium,miedzi czy innego metalu??

    Jest, ale na tyle mała, że nie ma sensu się nią przejmować.

    panmechanik napisał:
    I czy np wpompowanie do próżni oparów rtęci lub jakiegoś gazu szlachetnego zmienni właśniwości kondensatora??Np będzie wytrzymywał większe napięcie lub bedzie miał większą pojemność??

    Zmieni i to bardzo. Nie wiem, co z napięciem się stanie., na pewno nie będziesz mógł używać takiego kondensatora z wysokimi napięciami. Gazy szlachetne mają bardzo mały potencjał jonizacji, co oznacza, że potrzeba niewielkiego napięcia, żeby zamienić zawartość kondensatora w świecący obłok plazmy :]. Podobnie z parami rtęci, ale te będą świecić w ultrafiolecie. Potencjał jonizacji maleje wraz ze spadkiem ciśnienia gazu. Nie ma się co martwić, przy 50V już dość trudno zjonizować gaz (ale też się da)
    Dużo lepiej zamiast gazu szlachetnego użyć powietrza - ma znacznie wyższy potencjał jonizacji, dzięki czemu jest lepszym dielektrykiem.
    Gaz (albo cokolwiek) zamiast próżni zwiększy pojemność, bo wszystkie dielektryki mają względną przenikalność elektryczną większą od próżni (najwięcej ceramika drugiego rodzaju - do 10000, gazy mało - wszystie nieco powyżej 1)
  • REKLAMA
  • #6 1709473
    arek13
    Poziom 16  
    Posty: 236
    Pomógł: 8
    Ocena: 12
    Co w kondensatorze próżniowym gromadzi ładunek elektryczny. W zwykłym jak wiadomo cząsteczki dielektryka (tzw. dipole), a jakie w próżni?
  • Pomocny post
    #7 1710402
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #8 1711172
    panmechanik
    Poziom 23  
    Posty: 800
    Pomógł: 50
    Ocena: 116
    Cytat:
    Powietrze, dla kontrastu, ma napięcie przebicia rzędu 2kV/mm
    dzięki o to mi właśnie chodzi a wiesz może jakie napięcie przebicia ma próżnia??
  • Pomocny post
    #9 1711285
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  

Podsumowanie tematu

✨ Kondensator próżniowy charakteryzuje się brakiem gazu lub innego dielektryka – przestrzeń między okładzinami wypełnia próżnia, której względna przenikalność elektryczna wynosi dokładnie 1. Pojemność kondensatora próżniowego oblicza się podobnie jak kondensatora powietrznego, według wzoru C = S * ε₀ * ε_r / d, gdzie S to powierzchnia okładzin, ε₀ przenikalność elektryczna próżni, ε_r względna przenikalność dielektryka (dla próżni równa 1), a d odległość między okładzinami. Różnica między powietrzem a próżnią jest minimalna, dlatego często pomija się ε_r powietrza.

Materiał elektrod (miedź, aluminium, stal) ma niewielki wpływ na pojemność, ale może oddziaływać na parametry przy wysokich częstotliwościach ze względu na zjawisko naskórkowości oraz właściwości elektrochemiczne wpływające na stabilność i żywotność kondensatora.

Wprowadzenie gazów szlachetnych lub oparów rtęci do przestrzeni kondensatora znacząco zmienia właściwości dielektryczne – zwiększa pojemność, ale obniża wytrzymałość napięciową, ponieważ gazy te mają niski potencjał jonizacji i łatwo ulegają jonizacji, co prowadzi do powstawania wyładowań plazmowych. Powietrze, mające wyższy potencjał jonizacji, jest lepszym dielektrykiem pod względem wytrzymałości na przebicie.

Wytrzymałość napięciowa kondensatora jest proporcjonalna do odległości między okładzinami – im większa odległość, tym wyższe napięcie przebicia. W przypadku próżni wartości wytrzymałości napięciowej rzędu 67 kV/mm są raportowane, jednak w praktyce obecność resztkowych gazów i stan powierzchni elektrod wpływają na rzeczywistą wartość przebicia.

Dostępne są materiały i publikacje dotyczące projektowania kondensatorów próżniowych oraz ich podstawowych charakterystyk, które można znaleźć w literaturze technicznej i w internecie.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA