Witam
Mam problem ze świeżo kupionym, taniutkim amplitunerem Kenwood KR-A4050. Przy odsłuchu radia jest dziwny efekt, jakby dźwięk nie był dostatecznie wysycony niskimi tonami. Np. chórki w piosenkach są głośniej niż wokal, który jest bardzo cichy i dobiega jakby z oddali, części instrumentów nie słychać w ogóle a inne ( w wyższych partiach ) są nienaturalnie głośne; wiadomości na RMF - charakterystyczny podkład muzyczny jest bardzo głośno a spikera ledwo słychać. Gdy podłącze zewnętrzne źródło dźwięku - gra ok.
Takie coś jest naprawialne czy dać sobie z tym ampli spokój?
Mam problem ze świeżo kupionym, taniutkim amplitunerem Kenwood KR-A4050. Przy odsłuchu radia jest dziwny efekt, jakby dźwięk nie był dostatecznie wysycony niskimi tonami. Np. chórki w piosenkach są głośniej niż wokal, który jest bardzo cichy i dobiega jakby z oddali, części instrumentów nie słychać w ogóle a inne ( w wyższych partiach ) są nienaturalnie głośne; wiadomości na RMF - charakterystyczny podkład muzyczny jest bardzo głośno a spikera ledwo słychać. Gdy podłącze zewnętrzne źródło dźwięku - gra ok.
Takie coś jest naprawialne czy dać sobie z tym ampli spokój?