Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Maxtor 7131AT - potrzebna elektronika

MES Mariusz 17 Wrz 2017 02:05 447 3
  • #1 17 Wrz 2017 02:05
    MES Mariusz
    Poziom 36  

    Witam.

    Poszukuję elektroniki do dysku Maxtor 7131AT celem odzyskania danych.

    Do tematu podchodzę po raz drugi (poprzednio 7 lat temu, wstawienie 1R2 zamiast uszkodzonego elementu nie rozwiązało problemu).
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1779118.html

    Nie poddaję się, wierzę, że z Waszą pomocą uda mi się odnaleźć elektronikę do Maxtor 7131AT

    Get My Data Back for FAT nie wykrywa tego dysku.

    Po podłączeniu do Win 10, ten pyta, czy zainicjować dysk. Próba inicjacji MBR kończy się komunikatem:
    Maxtor 7131AT - potrzebna elektronika

    Maxtor 7131AT - potrzebna elektronika

    0 3
  • #2 17 Wrz 2017 08:44
    Darek A.
    Poziom 17  

    Nie myślałeś o kupnie na portalu aukcyjny terminala dyskowego?
    Miałem całą masę padniętych dysków, które latami zalegały gdzieś w przysłowiowej szafie, naoglądałem się na Youtube jak to działa i za niecałe 30zł kupiłem.
    Ile szczęścia dała mi ta mała pierdoła, odzyskałem naprawdę kawał historii mojego życia.
    Kawałek kabelka, dołączona CD z oprogramowaniem i plikami instruktażowymi.
    To naprawdę działa.

    0
  • #3 17 Wrz 2017 12:20
    pidar
    Spec od pamięci masowych

    Ja nie widzę problemu kupić "nówki". :D

    Spoiler:

    MAXTOR 7131AT 131 MB IDE, 3.53H
    Be the first to review this item
    Available from these sellers.

    Picture may not match actual product. Please contact Seller for more detailed pictures in the event of an unclear image.
    SCSI HARD DRIVE 3.5 INCH 130MB
    Many of these parts and models are old; please contact the individual sellers if more details are needed.

    Used & new (4) from $30.00 + $5.49 shipping

    0
  • #4 21 Wrz 2017 14:57
    MES Mariusz
    Poziom 36  

    Dane "odzyskane". Z jakiegoś powodu tego dysku nie potrafił zobaczyć ani Win 10, ani Win XP. Dopiero Win98SE sobie poradził, i o dziwo, bezproblemowo załadował system plików, bezproblemowo zgrałem dane na inny dysk. Innymi słowy odzyskałem dziesiątki napisanych przez siebie prorogramów (w Turbo Pascalu ;-). Pisanych dokładnie 20 lat temu, jeszcze w internacie, w Nowej Rudzie ;-). Programy działają, niektóre to niezłe "kolosy" i normalnie jestem pod wrażeniem siebie w przeszłości. Normalnie mega byłem! ;-) Jednym z programów (na którego odzyskaniu mi zależało w sposób szczególny) była aplikacja z dosowymi okienkami (sterowanie 100% klawiatura, ale mega, mega wygodne) - klawiatura muzyczna do komponowania muzyki na PC speakera (dźwiękowej gamie odpowiadają określone częstotliwości, co było szerzej opisane w książkach Pana Gardynika). Mało tego, program umożliwiał zapis utworów na dysk, ich późniejsze odtworzenie. Dysponował pięcioma instrumentami do wyboru, umożliwiał zdefiniowanie czasu trwania pojedynczego dźwięku i jeszcze dużo innych możliwości. Takie małe studio muzyczne na PC speakera ;-). Żeby było jeszcze ciekawiej Pan Gardynik produkował kiedyś pozytywki na pamięciach EPROM. W komórka pamięci były zapisywane kolejne bajty, które będąc kolejno podawane na generator pozwalały odtwarzać odpowiednie dźwięki gamy. Wspomniałem o tym, ponieważ do programu dorobiłem kiedyś adapter z jednej strony zakończony wtykiem do portu równoległego LPT, z drugiej - podstawką wpinaną do pozytywki zamiast pamięci EPROM, wszystko zasilane było z Game Portu. W programie można więc było ustawić wyjście dźwięku, albo na PC speakera, albo na port LPT (do pozytywki), albo na oba urządzenia na raz. Światna zabawa :-). Przy zapisywaniu utworu na dysk, zapisywane były m. in. pliki z kolejnymi wartościami do wpisania wprost do pamięci EPROM, zatem można było sobie podmienić istniejące melodie w dzwonku, na własne. Świetna zabawka, i właśnie kilka dni temu miałem okazję pobawić się tym ponownie. Jeśli ktoś jest zainteresowany, mogę ten program udostępnić (na pewno rusza na starym sprzęcie), na nowym - trudno wyczuć (jak coś to mam patcha, który umożliwia uruchamianie exe-ków z Turbo Pascala na nowszych maszynach (bo z pojawieniem się maszyn Klasy Pentium, próba wykonania takiego exe-ca kończyła się komunikatem Runtime error 200 (czy jakoś tak).

    W każdym razie - kawał historii i niezła zabawa! :-)

    0