Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odcięcie bojlera od centralnego, gdy temperatura spada

17 Wrz 2017 19:36 1347 19
  • Poziom 3  
    Witam, widziałem że już niejedna osoba pisała, sporo czytałem ale dalej do końca nie wiem co i jak. :)

    Problem zaczyna sie sporo lat do tyłu, zaczyna się od fachowca i mojego remontu starego domu, ;) spieprzył on całe centralne ale powiedzmy, że idzie z tym żyć ;) a tak to wygląda.
    Bojler przez wiele lat był odłączony bo grzał parę litrów i leciała lodowata woda ;) (mam piec na gaz i woda po prostu ciągle była tak grzana).
    Ostatnio tak mnie naszło i pozmieniałem trochę przy piecu i udało się! Działa, :) grzeje sie dom i woda. :D
    Teraz jest taki problem, że woda szybko się wychładza, jak tylko w piecu zaczyna wygasać. Nie chcę ciągle biegać do piwnicy i ręcznie zamykać zaworów, chodzi mi o jakiś zawór ze sterowaniem, który można by wstawić w miejsce zwykłego.
    Narysowałem jako tako rysunek prosty jak budowa cepa. :P
    Żadnego komputerka nie mam przy piecu, żadnej elektroniki, jedna pompka i to wszystko.
    Odcięcie bojlera od centralnego, gdy temperatura spada
    Jak możecie podać, to dokładnie jaki zawór i żeby było jakieś proste sterowanie do tego.
    Pomozecie?

    Moderowany przez Mirek Z.:

    Pisownię postu poprawiłem - uzupełniłem sporą część wielkich liter, większość "polskich" liter itd.

  • Poziom 3  
    mniej wiecej wiem o co Ci chodzi, ale naczytałem sie o tych zaworach :)
    było by mi troche łatwiej to przerobic;)
    jakis zawór który by brał temp z pieca, jesli na wyjsciu z pieca bedzie temperatura 50 st to zawór sie otwiera a w chwili jak spada ponizej to zamyka go i temp w bojlerze nie bedzie sie obnizac przez przepływ
    jest cos takiego;) nie oceniajcie mnie zbyt surowo bo laik jestem w tym temacie;)
  • Poziom 3  
    rozumiem ;) ale mam już taki układ i mniejsze zmiany by mnie bardzo cieszyły:) bardzo by mnie cieszyła podpowiedz czy jest coś takiego;) chodzi o cos jak zawór RTL tylko w druga stronę ;) zamiast zamykać jak jest zbyt wysoka temperatura to zamykać jak jest zbyt niska, elektrozawór z sterowaniem;) ?
    jakiś pomysł inny niż dokładanie pompki?
  • Poziom 3  
    ;) no i sytuacja zaczyna robić ciut jasniejsza:D
    to ok daje taki zaworek;) jak mogę prosić Gersik lub Bubu dokładnie do tego zaworu z linku jaki bedzie dobry ten termostat z kapilara;) dokładny model;)
    jak tylko cos poradzicie zamawiam zakładam i dam znac jak działa:D
    bo chyba castrama czy cos podobnego nie zaoferuje mi takiego bajeru?:)
  • Poziom 32  
    W opisie są wyszczególnione termostaty ale który model konkretnie to pytaj u przedstawicieli. Ja nie wiem.
  • Poziom 3  
    ;) Witam po małej przerwie;)
    jak narazie dodałem po prostu sterownik do pompki,, i już jest lepiej;) woda nie ochładza się;) b
    ale to tylko początek moich problemów;)
    teraz taka sprawa, gdzieś na elektrodzie wyczytałem, że jeżeli instalacja jest miedziana i przekroje rur są zbyt małe potrzebna jest mocniejsza pompka,
    aktualnie na 3 biegu ledwo wyrabia by docisnąć ciepło do ostatnich grzejników , a przy tak małym domku jaki mam to nie powinno stanowić problemu(z pieca wychodzi miedz 22, po 1 m juz jest 18 i tak tez idzie do bojlera a większość instalacji leci w 15;/)
    dodatkowo jak pisałem po ostatnich przeróbkach bojler grzeje wodę ale pompka w tej chwili nie ma siły dojść dalej jeśli go nie przymknę chociaż po części,co znów powoduje brak ciepłej wody w większej ilości
    myślałem o założeniu zaworu RTL na powrocie z bojlera żeby po nagrzaniu wody zastawił bojler
  • Poziom 32  
    Przy kotle stal 5/4, na CO miedź 28, na bojler miedź 22, dwie pompy i problemy znikną.
  • Poziom 39  
    bubu1769 napisał:
    W większości instalacji CO stosuje się właśnie oddzielne pompy na poszczególne odbiorniki ze względu na prostotę i duża niezawodność układu.

    Skomentuję to krótko. Kiedyś trzeba było mieć wiedzę i doświadczenie aby budować układy c.o., budynki miały określony układ pomieszczeń. Ba, bo teraz można budować jak się chce, kibel postawić w jednym rogu domu, ale żeby umyć ręce to trzeba iść przez cały dom do drugiego rogu. Prawidłowo zaprojektowane pracowały bezproblemowo nawet na grawitacji. Teraz nie trzeba się w ogóle znać, u większości gwint to gwint (nie ważne R, G, czy M), z pompką wszystko poleci, jak coś klientowi nie pasuje to dołożymy niepotrzebnych rzeczy, sterowników...
    Właśnie chcę wytłumaczyć autorowi tematu że instalację wykonano błędnie.
    Boiler podłączony tak jak na rysunku będzie się sam wychładzał przez przepływ grawitacyjny. Rura zasilająca nie może iść do góry, tylko dopływ powinien być od dołu. Pułapka cieplna, w rurze musi nastąpić uwarstwienie tak aby ciepło nie szło w dół. Druga sprawa, przy układzie pompowym boiler powinien być skryzowany aby nie leciał przez niego cały przepływ czynnika, bo na grzejniki nie będzie przepływu. Dopóki pompka pracuje, boiler może się nagrzewać jak i stygnąć, pułapka zabezpiecza tylko przed obiegiem grawitacyjnym przy stygnięciu.
    Wężownicy nie wolno zamykać zaworami jednocześnie na zasilaniu i powrocie, bo powstaną duże zmiany ciśnienia i naprężenia podczas nagrzewania się/stygnięcia. Wystarczy jeden zawór na zasilaniu, ale jeśli nie zmienisz miejsca przyłączenia gałązki do boilera to nadal ciepło będzie sobie uchodziło poprzez liniowe przewodzenie ciepła.
    Nie można przesadzać z cienkimi rurkami bo stanowi opór przepływu, który trzeba kompensować większą mocą pompki - w rezultacie więcej płacisz za prąd.
  • Poziom 3  
    niestety ale układ już taki jest nie miałem pojęcia jak to było montowane prawie 10 lat temu;) to jeszcze nie była moja broszka wtedy;) piec ma tez jakies 10 lat i mysle ze nie jest mu dane dużo wiecej przetrwać , wtedy przy nowym piecu wymienie co trzeba ( wszystko;))
    narazie musi działać na tym co jest, sterownik pompki już się sprawdza ;) teraz ciepła woda jako tako sie trzyma;)
    myśle o ustawieniu zaworu na dopływie metodą prób i błędów tak aby grzał i bojler i CO.
    tylko takie pytanie czy pompka mocniejsza pomoże?troszke lepszy bedzie ten obieg czy nic nie zmieni?;)
  • Poziom 34  
    Grzejniki również należy kryzować tzn te najbliżej kotła kotła powinny być przydławione. W ten czas woda dalsze grzejniki zasili.
  • Poziom 22  
    witajcie ,kolego ja na twoim miejscu zamontował bym zawór zwrotny na zasilaniu do bojlera,temperaturę wyłączania pompy na na sterowniku podnieść do 45 stopni. większość ciepła ucieka ci z bojlera,właśnie wtedy gdy wygasa w piecu ogień ,a następnie gdy wygaśnie, grawitacyjnie ucieknie w grzejniki. pozdrawiam.