Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

TV,PANASONIC,TX-29PX10P,po burzy

05 Sie 2005 09:08 6878 15
  • Poziom 10  
    Witam,
    po burzy padł mi telewizorek. świeci się tylko dioda zasilania. Jako, że telewizor był na gwarancji oddałem do serwisu, a tam powiedzieli, że to moduł cyfrowy i że naprawa będzie kosztować ~1000 zł!.
    Ma ktoś może jakieś sugestie co i jak naprawić? Może jakiś schemat?
    Dziękuję za wszelkie sugestie (wykluczając oddanie do serwisu :))
    Pozdrawiam serdecznie,

    Andrzej
  • Poziom 41  
    Witam.
    Szanowny Kolego skoro TV na gwarancji to nie daj im nawet złotego.
    Gdyby nie chcieli uznać jako naprawy gwarancyjnej to zgłoś się do Federacji Konsumentów, oni lubią takie "rzeczy" i poprowadzą Twoją sprawę do szczęśliwego końca .
    W serwisie nie mów że to od burzy, przecież nie jesteś ekspertem (mam na myśli tytuł biegłego sądowego), chyba że jesteś to sorki.
    Pozdro
  • Poziom 10  
    dziękuję za podpwiedź. Spróbuję i tak, ale chciałbym być gotowy na mniej optymistyczny waraiant czyli na naprawę niegwarancyjną.

    Pozdrawiam,
    Andrzej
  • Poziom 12  
    Napisz jak wyglada sytuacja z tym TV? Moim rodzicom takze uszkodzil sie Panasonic (tx-29px20p). Serwis stwierdzil, ze nie naprawi na gwarancji, bo uszkodzenia wskazuja na przepiecie energetyczne (odstrzelone kondensatory i fuse'y). Podal cene naprawy w granicach 350-1500 zl.
    Poprzedniego dnia (i dwa dni wczesniej) w okolicach rzeczywiscie szalaly burze. Byla takze przerwa w dostawie energii. Ciekawe jest tylko to, ze nastepnego dnia po wlaczeniu pradu telewizor kilka godzin dzialal. Zdechl dopiero po wylaczeniu pilotem (dioda stand-by nie swieci). Takze zaden inny sprzet nie ulegl uszkodzeniu.
    Niestety Panasonic Polska podtrzymal zdanie serwisu (na podstawie dokumentacji serwisu; telewizor stoi juz w domu). Teraz probuje dogadac sie z zakladem energetycznym (czekam na ich pisemne stanowisko) - moze pokryja czesc kosztow.
  • Poziom 10  
    łączę się w bólu,
    u mnie sprawa wygląda tak...
    na naprawę gwarancyjną nie ma co liczyć. Naprawa niegwarancyjna w serwisie Panasonica jest nie do przyjęcia ze względu na koszty. energetyka kasy też nie chce dać. i efekt jest taki że próbuję naprawić po znajomości ale to zapewne potrwa i jeszcze nie wiadomo ile będzie kosztowalo. Znajomy szuka schematu do tego TV. Jak znajdzie to obiecal sprobować naprawić. Odezwę się jak coś się wyjaśni...
    pozdrawiam,
    Andrzej
  • Poziom 17  
    Przyjacielu po burzy nie ma co zbierać z tv.daj sobie spokój zwłaszcza jeśli to nowy sprzęt i posiada duzo "cyfrówki". wpakujesz się tylko w koszty a za to byś kupił sobie nowy.posłuchaj rady,juz mmi sie coś takiego przydarzyło.cze:|
  • Poziom 21  
    Panowie. Jak czytam wasze wypowiedzi to aż mnie skręca. Sami piszecie, że uszkodzenia nastąpiły od burzy a w drugim przypadku od przepięcia.
    W takich przypadkach koszty pokrywa ubezpieczyciel jeżeli ktoś wcześniej wykupił ubezpieczenie. W każdym innym przypadku próba wyłudzenia pieniędzy od gwaranta lub zakładu energetycznego jest cwaniactwem i przestępstwem zasługującym na najwyższą pogardę. Tylko w jednym przypadku zakład energetyczny ma obowięzek pokryć koszty, a mianowicie jeżeli to z jego winy zostanie dostarczone zawyżone napięcie do instalacji w domu. Przykładem może być upalony przewód zerowy w instalacji przed licznikiem lub jakieś roboty na linii energetycznej wykonywane przez bezmyślną brygadę.
    Chcę ostrzedż amatorów łatwych pieniędzy, że jak klient się upiera w takich przypadkach aby serwis gwarancyjny mu naprawił telewizor w ramach gwarancji, to oddaje się go do ekspertyzy i na jej podstawie podejmuje decyzje. Jeżeli ekspertyza wykaże, że uszkodzenie powstało od pioruna lub przepięcia to klient pokrywa koszty tej ekspertyzy i koszty transportu sprzętu o ile sam go nie przywiózł a naprawa może być wykonana odpłatnie. Życzę więc powodzenia.
    Sądzę, że należy tępić takie postawy, bo tacy klienci później po jakiejkolwiek naprawie sprzętu w serwisie chcieli by wiecznej gwarancji. Przychodzą czasami po dwuch lub trzech latach i tłumaczą, że sprzęt był naprawiany w zeszłum miesiącu, albo zawsze jest to samo uszkodzenie, albo jeszcze inaczej, że zepsół się na drugi dzień po naprawie tylko biedny klient przez rok nie miał czasu tego zgłosić.
  • Poziom 29  
    ja to widze inaczej.zaklad energetyczny odpowiada za to co w sieci i za instalacjie na zewnatrz .uziemienie piorunochrony.stan ich ,wykonanie.bede mial na uwadze to chassis moze nie obiecuje
  • Poziom 12  
    A czy tu ktos mowi, ze chce wyludzic pieniadze na naprawe? Tak jak napisalem telewizor pracowal normalnie po burzy. Dopiero po kilku godzinach grania odmowil posluszenstwa. Dlatego nie wydaje mi sie, zeby uszkodzenie powstalo z powodu burzy.
    Podejrzewam raczej, ze to serwis probuje mnie naciagnac na platna usluge. Poniewaz w tygodniu w ktorym wysiadl tv szalaly w Warszawie dwie burze, to latwo bylo zwalic uszkodzenie wlasnie na przepiecie energetyczne.

    Poprzedniego dnia nie bylo pradu i mozliwe, ze juz po wlaczeniu (po kilku godzinach od wlaczenia) nastapily jakies przepiecia w sieci. Uwazam, ze za takie uszkodzenia POWINIEN odpowiadac dostawca energii. Przeciez placi sie za dostawe "dobrej" energii.
  • Poziom 21  
    Często się zdaża że po przepięciu w sieci, które polega na zasilaniu napięciem niekoniecznie 400V rozwala się elektrolit sieciowy i odbiornik jeszcze działa jakiś czas dopóki wylany elektrolit nie wsiąknie w płytę i nie dokona zwarć. Jest to jednoznaczny objaw pracy odbiornika w warunkach podwyższonego napięcia zasilania. W tym przypadku płaci za naprawę ubezpieczyciel jeżeli taki jest lub właściciel sprzętu. Można się jeszcze procesować w sądzie, ale niewiadomo jak biegli zakwalifikują przypadek gdy klęska żywiołowa bvyła przyczyną uszkodzeń.
  • Poziom 29  
    gdybac mozna niech ktos stwierdzi ze procesor zyje to mozna cos myslec .skoro chodzil sciezki tez beda cale.reszta da sie odtworzyc.jak masz kogos z monitorem magistrali I2C to dzialaj .w tym serwisie moze stwierdza.moze ktos mocny w te klocki z forum sie podejmie ,z okolicy ,z kad jestes?a moze jakas prosta usterka .jak jestes zainteresowany to znajda sie punkty dla twego elektronika ale niech rzetelnie postawi problem z tv na forum
  • Poziom 12  
    Panowie, pomieszaly nam sie chyba dwa watki o podobnych telewizorach (i usterkach).
    Ja na razie czekam na zdanie zakladu energetycznego. Jak odpowiedz bedzie negatywna, to wtedy bede kombinowal z naprawa tego tv. Na pewno odezwe sie na forum liczac na Wasza pomoc w naprawie (jak nie samodzielna to moze ktos z Warszawy mi pomoze).
  • Poziom 14  
    Zwróć uwagę (dowiedz się) czy masz zamontowane odgromniki (ograniczniki przepięć) przed licznikiem - jeśli nie to Zakład Energetyczny ma niewielkie szanse na udowodnienie, że zrobił wszystko aby zabezpieczyć odbiorcę przed przepięciami... ;)
  • Poziom 12  
    A oto finał sprawy. Jak już pisałem Panasonic odmówił naprawy gwarancyjnej. Niestety zakład energetyczny też odmówił pokrycia kosztów naprawy. Ponieważ nie miałem już nic do stracenia otworzyłem obudowę. Po otwarciu w oczy rzucił się uszkodzony (wystrzelony i nadtopiony) elektrolit pracujący w obwodzie przetwornicy 5V Standby.
    Po wymontowaniu i wstępnym obmierzeniu zasilacza okazało się, że uszkodzone były następujące elementy: wspomniany wyżej elektrolit 10uF/450V (C814), rezystor 56/2W (R807) i bezpiecznik sieciowy (F801). Po wymianie tych elementów i podłaczeniu zasilacza do napięcia zasilającego okazało się, że uszkodzony jest także układ MIP0254 (IC801) - zaczął się przegrzewać do tego stopnia, że nadtopiła się jego obudowa.
    Po wymianie ww. układu pojawiło się prawidłowe napięcie Standby. Ponieważ reszta zasilacza dawała prawidłowe napięcie zaryzykowałem podłączenie zasilacza do reszty TV. Okazało się, że odbiornik ryszył i wszystko działa.
    I teraz tylko zastanawiam się, czy to rzeczywiście mogło być przepięcie i miałem szczęście że tak mało się uszkodziło, czy zawiniła wada któregoś z wymienionych elementów.
    Najważniejsze jest jednak to że tv działa i dało się go naprawić stosunkowo nałym kosztem - wartość elementów 50 zł (a Panasonic podawał cenę naprawy od 300 do 1500 zł).
  • Serwisant
    Po prostu miałeś szczęscie i konstruktorzy z Panasonic dobrze wykonali przetwornice bo czasami po burzy to trzeba wymienić większosć elementów na płycie i wtedy koszty rośną niemiłosiernie.Sądzę ze powodem było przepięcie od strony sieci zasilającej.