Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Spadające ciśnienie w instalacji grzewczej

bobo6969 20 Sep 2017 13:07 5184 10
  • #1
    bobo6969
    Level 8  
    Mam kocioł dwufunkcyjny, kondensacyjny uruchomiony w 4 dni temu. Zauważyłem jednak, że z dnia na dzień spada mi ciśnienie w instalacji o 0.1 bar. Od 1,7 do tera 1,4. Grzeję niedużo na razie z 3-4 godzinki dziennie. Natomiast spadek był zauważalny po kilkunastu godzinach przerwy w grzaniu, kiedy ponownie załączałem piec.
    Czy to znaczy, że instalacja jest do zrobienia na nowo? Że jest nieszczelna? Tak mi to wygląda, ale czy da się szczelność instalacji inaczej sprawdzić niż w praktyce obserwować jak spada w niej ciśnienie?
  • Helpful post
    #2
    joda08
    Level 13  
    Witam. Ciśnienie musisz kontrolować w podobnych warunkach temperaturowych np. po ostygnięciu przed ponownym włączeniu grzania.
    Czy to duży spadek ciśnienia? Zależy od wielkości instalacji grzewczej. Po stwierdzeniu ubytków, przed włączeniem grzania warto sprawdzić wszystkie połączenia. Ja miałem ubytki minimalne. W pracującym układzie nie było widać zawilgoceń. Po przerwie w grzaniu (3 dni) przy jednym grzejniku pokazały się łezki wody. Po dokręceniu (pexy) ubytki ustały.
  • #3
    bobo6969
    Level 8  
    joda08 wrote:
    Witam. Ciśnienie musisz kontrolować w podobnych warunkach temperaturowych np. po ostygnięciu przed ponownym włączeniu grzania.
    Czy to duży spadek ciśnienia? Zależy od wielkości instalacji grzewczej. Po stwierdzeniu ubytków, przed włączeniem grzania warto sprawdzić wszystkie połączenia. Ja miałem ubytki minimalne. W pracującym układzie nie było widać zawilgoceń. Po przerwie w grzaniu (3 dni) przy jednym grzejniku pokazały się łezki wody. Po dokręceniu (pexy) ubytki ustały.


    Spadek ciśnienia jest niewątpliwy. Problem polega na tym, że przewody są schowane w ścianie i pod podłogą, więc jeśli gdzieś coś idzie w ziemie, to nie ma jak tego znaleźć. Z drugiej strony robię się dziesiątki metrów podłogowego ogrzewania, do którego też nie ma dostępu. Z trzeciej trochę jestem załamany, bo jak tu szukać nieszczelność?
  • #4
    User removed account
    User removed account  
  • #5
    bobo6969
    Level 8  
    Kurtka na wacia wrote:
    bobo6969 wrote:
    Z trzeciej trochę jestem załamany, bo jak tu szukać nieszczelność?
    Były robione próby ciśnieniowe przed schowaniem rur?

    Ba. Teoretycznie były. Mam gwarancje od instalatorów. Ale czy robili na instalacji grzewczej czy tylko wodnej? Myślę, że na obu. Tyle, że były małe poprawki i potem znowu próby. Sam nie wiem.
    Ale rozumiem, że można zrobić i teraz taką próbę. Tylko pod jakim ciśnieniem ją się robi. Bo jeśli pod podobnym do tego, co jest teraz w instalacji, to trochę chyba słabo, bo spadek o 0,1 bar jest zauważalny dopiero po jednym dniu.
  • #6
    joda08
    Level 13  
    W czasie grzania woda może odparowywać. Sprawdź (jeżeli nie robiłeś tego) za pomocą bibułki lub białego papieru toaletowego miejsca połączeń. Złączki nie powinny być w ścianach.
  • #7
    willyvmm
    Level 29  
    Nie masz tam przypadkiem odpowietrznika automatycznego?
    Świerzo napełniona instalacja będzie się jeszcze przez jakiś czas odpowietrzać powoli.
  • #8
    BUCKS
    Level 39  
    willyvmm wrote:
    Świerzo napełniona instalacja będzie się jeszcze przez jakiś czas odpowietrzać powoli.

    Powoli to się zgodzę ale 0,1bar dziennie, czyli 0,3 bara w 3 dni to dla mnie nie jest normalne.

    Ja proponuję odciąć instalację c.o. od kotła (jeśli masz zawory serwisowe/odcinające przy kotle) i zobaczyć, czy wtedy ciśnienie na kotle też będzie spadało. Póki co sezon grzewczy jeszcze nie ruszył w pełni, więc można takie próby robić.

    Jeśli masz rozdzielacz to możesz potem robić testy z poszczególnymi obwodami, aby zawęzić zakres potencjalnego miejsca wycieku.
    Upewnij się, że instalacja jest na 100% odpowietrzona.
  • #9
    bobo6969
    Level 8  
    joda08 wrote:
    W czasie grzania woda może odparowywać. Sprawdź (jeżeli nie robiłeś tego) za pomocą bibułki lub białego papieru toaletowego miejsca połączeń. Złączki nie powinny być w ścianach.


    Jak to nie powinny być w ścianach? Wszystko jest w ścianach i pod podłogą w sumie 4 hmmm (trójniki?) do kaloryferów więc nie da rady tego sprawdzić. Przy kaloryferach i piecu nic nie cieknie.

    Dodano po 4 [minuty]:

    willyvmm wrote:
    Nie masz tam przypadkiem odpowietrznika automatycznego?
    Świerzo napełniona instalacja będzie się jeszcze przez jakiś czas odpowietrzać powoli.


    Mam automatyczny odpowietrzacz. Ale to już około tygodnia jak instalacją jest uruchomiona i ciągle to cholerne ciśnienie spada. A przecież kiedy je dobijam to o ile wiem znowu powietrze wchodzi. Trochę to dziwne, bo nie słyszałem, żeby ktoś tak schrzanił instalację, żeby ciekłą w ścianach. Widziałem wielokrotnie na budowach podłogówkę w pexie. Dziesiątki metrów rur po tem chowanych pod podłogę. Gdyby to było takie usterkowe, to potem trzeba by podłogę zrywać. Naprawdę hydraulicy mogli źle zacisnąć trójniki, tzn te rozejścia do kaloryferów?

    Dodano po 4 [minuty]:

    BUCKS wrote:
    willyvmm wrote:
    Świerzo napełniona instalacja będzie się jeszcze przez jakiś czas odpowietrzać powoli.

    Powoli to się zgodzę ale 0,1bar dziennie, czyli 0,3 bara w 3 dni to dla mnie nie jest normalne.

    Ja proponuję odciąć instalację c.o. od kotła (jeśli masz zawory serwisowe/odcinające przy kotle) i zobaczyć, czy wtedy ciśnienie na kotle też będzie spadało. Póki co sezon grzewczy jeszcze nie ruszył w pełni, więc można takie próby robić.

    Jeśli masz rozdzielacz to możesz potem robić testy z poszczególnymi obwodami, aby zawęzić zakres potencjalnego miejsca wycieku.
    Upewnij się, że instalacja jest na 100% odpowietrzona.


    No, ale ja raczej nie będę robił takich rzeczy bo stracę gwarancję. Jak odetnę instalację od kotła, to jak sprawdzę czy w kotle ciśnienie jest stałe. No i co jeśli się okaże, że kaloryferowy obieg nie jest szczelny? Kucie całości rur?
    A jak się okaże, że piec nieszczelny to jak, gdzie? To akurat widzę, że z niego nie cieknie.
  • #10
    gersik
    Level 33  
    bobo6969 wrote:
    No, ale ja raczej nie będę robił takich rzeczy bo stracę gwarancję
    Jak masz gwarancję to ścigaj wykonawcę. Oni sobie poradzą z próbami na poszczególnych częściach instalacji.
  • #11
    BUCKS
    Level 39  
    bobo6969 wrote:
    No, ale ja raczej nie będę robił takich rzeczy bo stracę gwarancję.

    Nie wiem o czym Ty piszesz. Jaka utrata gwarancji, od czego, od zamknięcia zaworów serwisowych/odcinających? Przecież to normalne, że w sytuacji awaryjnej masz mieć możliwość odcięcia kotła od całej instalacji c.o. i nie ma to wpływu na gwarancję. Analogicznie w sytuacji awaryjnej możesz, a nawet musisz odciąć dopływ gazu, zamykając zawór gazowy przed urządzeniami odbiorczymi i też nie będzie to miało wpływu na gwarancję. Zawory nie są od parady tylko od zamykania i otwierania jeśli jest taka potrzeba chwili.

    bobo6969 wrote:
    Jak odetnę instalację od kotła, to jak sprawdzę czy w kotle ciśnienie jest stałe

    No chyba masz manometr na kotle i to za jego pomocą sprawdzasz o ile spadło Ci ciśnienie i stąd ten wątek, więc nadal nie wiem o co Ci chodzi.

    bobo6969 wrote:
    No i co jeśli się okaże, że kaloryferowy obieg nie jest szczelny? Kucie całości rur?

    Zauważyłeś problem i trzeba go rozwiązać. Najpierw musisz ustalić w czym tkwi problem i potem go usunąć. W najgorszym wypadku może trzeba będzie kuć ściany w potencjalnym miejscu, gdzie występuje nieszczelność.
    Dziwnie się zachowujesz, bo piszesz na forum ale wygląda, że nic nie chcesz robić, a najlepiej, aby samo się zrobiło.

    bobo6969 wrote:
    A jak się okaże, że piec nieszczelny to jak, gdzie?

    Napisałem we wcześniejszym poście jak masz sprawdzić, czy spadek ciśnienia jest po stronie kotła. Jeśli po stronie kotła to wzywasz serwis od kotła (choć to najmniej prawdopodobny wariant), a jeśli po stronie kotła będzie OK to pozostaje ubytek po stronie instalacji.
    Potem możesz testować na poszczególnych obwodach, aby zawęzić obszar z ubytkiem ciśnienia.

    Jednak widzę, że totalnie nie ogarniasz tych spraw, więc nie wiem co lepsze w Twoim przypadku, próba samodzielnego ustalenia przyczyny, czy wezwanie "fachowca", autora tego "dziurawego" dzieła. Skoro ten fachowiec dopuścił takiego "bubla" do użytku to mam wątpliwości, czy będzie w stanie Ci to rzetelnie naprawić, nie robiąc przy okazji demolki w chacie.
    Tylko nawet jeśli ustalisz samodzielnie w którym obwodzie jest ubytek to usunięcie wycieku i tak będzie wymagało wizyty fachowca, a z racji gwarancji najlepiej, aby był to ten co zrobił tego bubla, bo każdy inny skasuje Ciebie jak za naprawę pogwarancyjną.
    Tak czy siak problem jest Twój i musisz go rozwiązać teraz, inaczej po czasie wyjdzie, gdzie masz ubytki ale wtedy może to oznaczać spore koszty i dodatkowe problemy.