Witam, buduję sterownik do dużego silnika bezszczotkowego (ok 1kw) i mam z nim pewien problem. Silnik jest sterowany za pomocą czujników halla przez mikrokontroler atmega328p i trzy układy IR2101. Moc regulowana jest przez pwm. Przy zasilaniu ze zużytych dwóch akumulatorów kwasowych silnik ma mało mocy ale wszystko wydaje się działać dobrze . Po podłączeniu akumulatora litowo-jonowego 28.8V przy małym obciążeniu wszystko działa (przy poborze prądu do 10A) ale po zwiększeniu mocy tranzystory nagle wybuchają. Tranzystory to IRF3205. Patrząc na ich parametry wydaje się, że są dobre. Radiator ma maksymalnie 50°C. Ostatnim razem gdy wybuchły mierzyłem prąd i było to trochę ponad 10A. Tranzystory zabezpieczone są diodami transil 1.5kW 39V więc raczej nie dzieje się to przez szpilki.
Na schemacie ich niema.
Bardzo proszę o pomoc.
Na schemacie ich niema.
Bardzo proszę o pomoc.