Witam z góry przepraszam jeśli nie ten dział to proszę przenieść
nigdzie nie mogłem znaleźć podobnego tematu otóż posiadam traktor sam na wiosnę tego roku postanowiłem wyremontować hydraulikę praktycznie wszystko nowe było przewody,rozdzielacz jednosekcyjny 40l, siłownik po regeneracji nie robiłem tylko pompy bo była ok wydałem w ten sposób przeszło 550 zł i wszystko pięknie działało bez wycieków aż teraz nagle zobaczyłem wycieki na siłowniku jest tam taki otwór malutki i gdy podniosę na maxa podnośnik lub opuszczam do samego dołu to zaczyna tak jakby pluć jest to niewielka ilość ale gdy podnośnik nieraz pracuje przez godzinę to w ten sposób mi schlapie cały tył miałem taki sam problem przed regeneracja siłownika ale po regeneracji przestało i moje pytanie czyżby już mogły uszczelniacze się zużyć czy to coś innego ? siłownik pracował zaledwie 10 godzin ponieważ traktorek mało jest używany w terenie, w załączniku zdjęcie tego otworu siłownika będę bardzo wdzięczny za wszelką pomoc.