Mam problem z subuferem podanym w tytule dokładnie chodzi o to że włącza się co jakiś czas ochrona tak jak by było przepięcie. To zaczęło się po wymianie alternatora (alternator padł przez łożysko). Alternator jest nowy i oryginalny od forda, napięcie jest stałe i nie skaczę. Jak włączę radio i je scisze to na subuferze słychać trzaski co jakiś czas. Proszę o pomoc
Wzmacniacz jest wbudowany w subufer a jak subufer działa i gra do wzmacniacz też.
Wyjaśnię wszystko od początku. Subufer mam połączony z radiem czyli kiedy radio nie działa subufer także. Jak włączę radio to subufer też się włączy i gra ale po jakimś czasie (różnie czasami po 1min a czasami po 10min) się wyłącza i zaświeca się na nim czerwona lampka "protection" czyli jest jakieś zwarcie lub bardzo duży skok napięcia. Sprawdziłem kable, wszystkie są całe i podłączone tak jak powinny (kable są orginalne od subufera). Zauważyłem że subyjer się wyłącza gdy zmienie bieg, puszczę sprzęgło i zacznę dodawać gazu (nie za każdym razem ale zawsze w momencie dodawania gazu). Może wtedy skacze mocno napięcie? Mam połączony telefon z OBD II w samochodzie i pokazuję mi cały czas od 13.8V do 14.1V czyli normalnie, sprawdziłem w instrukcji subufera że on działa od 7V do 15V więc nie powinno być tu problemu może się mylę.
Dodano po 1 [godz]: https://photos.app.goo.gl/PbjGTLgw15wxZSk23
To jest link do filmików nagrałem te trzaski na włączonym silniku i wylaczonym oraz z radiem i bez. Jajbardziej słychać trzeszczy kiedy silnik chodzi