Witam,
Przeszukałem forum, ale jest to dość nietypowy problem. Kupiłem używana zmywarkę i działała super. Nic przy niej nie robiłem i nagle w połowie programu przestała działać.
Przełącznik kolyskowy dalej się świecił. Odłączyłem od prądu, rozkręciłem i zobaczyłem, że jest zwarcie między prawym górnym i prawym dolnym. To jest zdjęcie już pogladowe po rozczepieniu. Efekt jest taki, że przełącznik świeci, ale zmywarka nie działa. Przełącznika też już nie da się wyłączyć. Nawet bez prądu i ma widoczne nadtopienie. Czy ten pomarańczowy kabelek ma być razem z tym niebieskim czy to jest już efekt "zgrzania po zawarciu".
Koledzy, proszę pomóżcie bo już kolejnej nie chce targać, za parę dni żona rodzi, a ja zmywarki będę szukał... Jeżeli to jest kwestia wymiany przełącznika to już mam namierzony. Jeżeli coś poważniejszego to pewnie kogoś poproszę o pomoc, ale chcę mieć chociaż pogląd czy warto coś działać.
Pozdrawiam ciepło
Przeszukałem forum, ale jest to dość nietypowy problem. Kupiłem używana zmywarkę i działała super. Nic przy niej nie robiłem i nagle w połowie programu przestała działać.
Przełącznik kolyskowy dalej się świecił. Odłączyłem od prądu, rozkręciłem i zobaczyłem, że jest zwarcie między prawym górnym i prawym dolnym. To jest zdjęcie już pogladowe po rozczepieniu. Efekt jest taki, że przełącznik świeci, ale zmywarka nie działa. Przełącznika też już nie da się wyłączyć. Nawet bez prądu i ma widoczne nadtopienie. Czy ten pomarańczowy kabelek ma być razem z tym niebieskim czy to jest już efekt "zgrzania po zawarciu".
Koledzy, proszę pomóżcie bo już kolejnej nie chce targać, za parę dni żona rodzi, a ja zmywarki będę szukał... Jeżeli to jest kwestia wymiany przełącznika to już mam namierzony. Jeżeli coś poważniejszego to pewnie kogoś poproszę o pomoc, ale chcę mieć chociaż pogląd czy warto coś działać.
Pozdrawiam ciepło