Witam zakupiłem (myślę że po taniości) Amplituner Pioneer SX-335 i kolumny Alton 80. Amplituner niby 100% sprawny (niby tak twierdził sprzedawca) a w Altonach do regeneracji GDM, natomiast GDWT są zastąpione GDWK od mildtonów 80 (niesprawne, w jednym był przerwany drut nawojowy drugiego nie rozkrecalem).
I teraz mam pytanie. Tak z ciekawości podłączyłem jedną kolumnę do tego wzmacniacza i włączyłem znaną chyba wszystkim piosenkę "do bujania membran" "Bassotronics - Bass I Love You", podgłosiłem do 60%, bass full, treble ful i przyglądałem się jak kolumna gra. Po chwili grania wzmacniacz zrobił małe "tyk" i głos zniknął, więc odruchowo szybko przyciszyłem i dźwięk wrócił. Wyglądało to tak jakby zadziałało jakieś zabezpieczenie przeciwko przegrzaniu? Tyle że wzmacniacz nie był jakoś specjalnie ciepły..
Druga sprawa to czy gdy ten jeden głośnik (GDWK) jest niesprawny, kolumna ma dalej 80W czy jakoś się to zmienia ? Po podgłoszeniu mniej więcej do 70% wydaje dźwięki jakby niewyrabiała.
I teraz mam pytanie. Tak z ciekawości podłączyłem jedną kolumnę do tego wzmacniacza i włączyłem znaną chyba wszystkim piosenkę "do bujania membran" "Bassotronics - Bass I Love You", podgłosiłem do 60%, bass full, treble ful i przyglądałem się jak kolumna gra. Po chwili grania wzmacniacz zrobił małe "tyk" i głos zniknął, więc odruchowo szybko przyciszyłem i dźwięk wrócił. Wyglądało to tak jakby zadziałało jakieś zabezpieczenie przeciwko przegrzaniu? Tyle że wzmacniacz nie był jakoś specjalnie ciepły..
Druga sprawa to czy gdy ten jeden głośnik (GDWK) jest niesprawny, kolumna ma dalej 80W czy jakoś się to zmienia ? Po podgłoszeniu mniej więcej do 70% wydaje dźwięki jakby niewyrabiała.